Wietnam, kraj pełen kontrastów i barwnych doświadczeń, jest idealnym miejscem ucieczki przed zimową chandrą. Ta perła Azji Południowo-Wschodniej urzeka swoim egzotycznym urokiem i różnorodnością, stając się idealnym celem do zimowych podróży. Oferując nie tylko łagodny klimat, ale i bogactwo kultury, historii oraz niezwykłych krajobrazów, Wietnam zaprasza do odkrywania swoich skarbów.
Początek przygody
Rok temu, decydując się na zakup biletu lotniczego do Sajgonu, nie miałam żadnego wyobrażenia o tym, co mnie czeka w tej odległej części świata. Wybrałam Wietnam głównie ze względu na atrakcyjne ceny biletów lotniczych, przystępne koszty życia w kraju oraz, co oczywiste, obietnicę cieplejszych temperatur. Przez trzy tygodnie podróżowałam po północy i południu Wietnamu, odkrywając jego rozmaite oblicza. Kraj ten urzekł mnie swoją nieeuropejską kulturą, serdecznością i ciekawością lokalnych mieszkańców, komunistycznym klimatem, przepiękną przyrodą. Z drugiej strony, doświadczyłam także mniej kolorowych aspektów, takich jak brudne plaże i morze, szczury na ulicach oraz krowy pasące się na śmietnikach. Do moich wietnamskich doświadczeń dołączyło również wyśmienite uliczne jedzenie oraz wyzwanie jazdy skuterem po chaotycznych ulicach miast, co stało się nieodłączną częścią tej podróży.

Północ czy południe?
Historycznie podziały między północą a południem Wietnamu mają głębokie korzenie. Przed zjednoczeniem w 1975 roku, północ i południe miały odmienne ścieżki rozwoju. Północ Wietnamu, pod wpływem komunistycznym, była bardziej skoncentrowana na budowie społeczeństwa socjalistycznego i kolektywizacji, podczas gdy południe, z większym wpływem zachodnim, rozwijało się w kierunku bardziej kapitalistycznym i otwartym.
Te różnice historyczne ukształtowały nie tylko polityczne i ekonomiczne krajobrazy obu regionów, ale także wpłynęły na ich kulturę i społeczeństwo. Na północy dominuje konserwatyzm i przestrzeganie tradycyjnych wartości, podczas gdy południe charakteryzuje się większym pluralizmem i otwartością na wpływy zewnętrzne.
Hanoi i Sajgon (obecnie Ho Chi Minh), dwa miasta o diametralnie różnych charakterach, ukazały mi twarz północnego i południowego Wietnamu. Hanoi, stolica Wietnamu, położona w północnej części kraju, jest miastem, które łączy w sobie bogatą historię, tradycję i polityczne znaczenie. Odróżnia się od Sajgonu, południowej metropolii Wietnamu, zarówno pod względem atmosfery, architektury, jak i politycznego krajobrazu. Hanoi jako serce północnego Wietnamu, ma unikalną tożsamość, która jest głęboko zakorzeniona w jego socjalistycznej przeszłości i kulturze. Hanoi, z ponad tysiącletnią historią, jest miastem, które uosabia ducha Wietnamu. Jego zabytkowe uliczki, starożytne świątynie i kolonialna architektura francuska opowiadają historię kraju. Miasto to jest znane z zachowania swoich tradycyjnych wartości, co widać w codziennym życiu jego mieszkańców, kulturze ulicznej, kuchni i rytuałach. Hanoi jest również centrum politycznym Wietnamu, z licznymi instytucjami rządowymi i ambasadami.

Sajgon jest miastem, które w wyjątkowy sposób uosabia kapitalistyczne aspiracje Wietnamu. W przeciwieństwie do tradycyjnej i konserwatywnej stolicy północnej Hanoi, Sajgon jawi się jako centrum nowoczesności i dynamizmu, odzwierciedlając gospodarczą transformację kraju. Ta wietnamska metropolia przed zjednoczeniem Wietnamu w 1975 roku, była stolicą Południowego Wietnamu - regionu, który przez długi czas był pod wpływem zachodnim, szczególnie francuskim i amerykańskim. Te wpływy zewnętrzne przyczyniły się do rozwoju Sajgonu jako centrum handlowego i kulturowego, z odmienną od północy mentalnością.
Po zakończeniu wojny wietnamskiej, Sajgon został włączony do socjalistycznego państwa, ale zachował swój kapitalistyczny duch. W latach 80-tych i 90-tych, wraz z polityką Đổi Mới (odnawianie), Wietnam otworzył się na gospodarkę rynkową, a Sajgon był na czele tej transformacji. Dzisiaj miasto jest dynamicznym centrum handlu i innowacji, pełnym nowoczesnych wieżowców, międzynarodowych korporacji i rozwijającej się klasy średniej.
Etniczna północ
Będąc na północy kraju skuterem przemierzyłam Ha Giang Loop, malowniczy szlak przez górzyste tereny, oferujący niezapomniane widoki i spotkania z kulturą lokalnych społeczności etnicznych, takich jak H’mong, Tay i Dao. Podróżować tym szlakiem można na własną rękę lub w zorganizowanych grupach, jeżeli nie ma się pewności co do swoich umiejętności jazdy skuterem szlakami górskimi. Ha Giang Loop to trasa o długości około 300 kilometrów, choć dokładna długość może się różnić w zależności od wybranej trasy i ewentualnych objazdów. Trasę pokonuje się na luzie przez 3 dni. Na drodze widzi się malownicze pejzaże, ogniska ze stert śmieci na zboczach dróg, wiejskie szkoły z symboliką komunistyczną, lokalne społeczności przy swoich codziennych czynnościach, klimatyczne bazarki z lokalnymi rękodziełami i specjałami. Choć szlak cierpi nieco na obecność licznych turystów, warto przymknąć na to oko, aby w pełni doświadczyć autentycznego klimatu północnych wsi Wietnamu.

Tarasy ryżowe są charakterystyczne dla północnego regionu Wietnamu. Te obszary górskie mają idealne warunki do uprawy ryżu na tarasach, co jest nie tylko efektywne, ale także tworzy malownicze krajobrazy. Pierwszym przystankiem po Ha Giang Loop była Sapa, położona w malowniczych górach Hoàng Liên Son. To miejsce, gdzie można poczuć prawdziwą esencję północnego Wietnamu. Widoki na zielone tarasy ryżowe, rozciągające się po horyzont oraz majestatyczne góry tworzą niecodzienny krajobraz. Sapa jest domem dla wielu mniejszości etnicznych. Odwiedzając ten region można zapoznać się z ich tradycyjnym stylem życia, rzemiosłem, muzyką i festiwalami. Podróżując po lokalnych wioskach jest szansa na doświadczenie autentyczności i gościnności tych społeczności.
Zatoka Ha Long – cud natury na liście UNESCO
Następnym punktem podróży była Zatoka Ha Long, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To miejsce jest prawdziwym cudem natury, gdzie wapienne skały i wysepki wznoszą się majestatycznie z turkusowych wód zatoki. Rejs po zatoce to doświadczenie, które pozwala zobaczyć ten niezwykły krajobraz z bliska, a także odkryć ukryte jaskinie i małe, odosobnione plaże. Zatoka Ha Long jest symbolem naturalnego piękna Wietnamu, miejscem, które każdy podróżnik powinien zobaczyć przynajmniej raz w życiu.
Mai Chau – urok wiejskiego życia
Ostatnim przystankiem w mojej podróży po północnym Wietnamie było malownicze Mai Chau, położone w sercu prowincji Hòa Bình. W przeciwieństwie do popularnych turystycznych miejsc takich jak Sapa czy Zatoka Ha Long, Mai Chau ma swój spokojny charakter, umożliwiając doświadczenie codziennego życia mieszkańców, wolnego od turystycznych atrakcji.

Po przyjeździe do miasteczka wczesnym rankiem, zostałam powitana dźwiękami modlitw rozbrzmiewających z głośników. Podążając za tym hipnotyzującym dźwiękiem, natrafiłam na ceremonię pożegnania zmarłej osoby. To doświadczenie było dla mnie nie tylko poruszające, ale i niezwykle autentyczne, pozwalając mi zanurzyć się w głęboko zakorzenionych tradycjach kulturowych tego regionu.
Rytuały żałobne
W północnym Wietnamie, sposób, w jaki społeczności żegnają się ze swoimi zmarłymi, jest głęboko zakorzeniony w tradycji i kulturze. Śmierć jest postrzegana jako ważny etap życia, a rytuały żałobne są kluczowe dla zapewnienia spokoju duszy zmarłego. Przygotowania do pogrzebu zaczynają się niemal natychmiast po śmierci. Ciało zmarłego jest myte, ubierane w najlepsze ubrania i umieszczane w trumnie. W wielu wioskach na północy praktykuje się także rytuał opłakiwania zmarłego, co ma na celu wyrażenie żalu i smutku. Ceremonia pogrzebowa to połączenie modlitw, muzyki i rytuałów, które odzwierciedlają zarówno buddyzm, jak i lokalne wierzenia animistyczne. Wiele z tych ceremonii obejmuje ofiary z jedzenia i napojów, które są składane dla ducha zmarłego.
Ważnym aspektem ceremonii żałobnych w północnym Wietnamie jest także strój żałobników. Odmiennie niż w wielu kulturach zachodnich, gdzie dominujący jest kolor czarny, wietnamska tradycja żałobna wymaga od uczestników ceremonii ubrania się na biało. Biały kolor w kulturze wietnamskiej symbolizuje smutek i żałobę, a także czystość i szacunek dla zmarłego. Żałobnicy, ubrani w proste, białe stroje, tworzą wzruszający widok, który podkreśla wspólny żal i solidarność w obliczu straty. W tradycyjnych wietnamskich społecznościach rodzina zmarłego często nosi białe ubrania przez dłuższy czas po pogrzebie, co symbolizuje okres żałoby i odosobnienia od codziennych zajęć. Ta praktyka jest ważnym elementem procesu żałobnego, pozwalającym na wyrażenie smutku i oddania hołdu zmarłemu.

Wietnamska wiejska sielanka
Mai Chau to region, gdzie harmonijnie współistnieją różne kultury. Tradycyjne domy na palach, otoczone ryżowymi polami, tworzą krajobraz, który jest zarówno piękny, jak i spokojny. Podczas pobytu w Mai Chau miałam okazję doświadczyć autentycznego wiejskiego życia, obserwować codzienne zajęcia mieszkańców i uczyć się o ich tradycjach. To właśnie w Mai Chau czuć głębokie połączenie z naturą i prostotą życia, co było idealnym zakończeniem mojej podróży po północnym Wietnamie.
Dwa różne światy
Podróżowanie po Wietnamie jest jak odkrywanie dwóch różnych światów, gdy porównuje się północne góry z południowymi wybrzeżami. Po doświadczeniach w chłodnych, górskich rejonach północy, gdzie wiatr zostawia po sobie ślad na twarzy, a życie codzienne toczy się w rytmie pracy na tarasach ryżowych czy uprawy ziemi przez mieszkańców w barwnych strojach, południe kraju otwiera całkiem nowy rozdział.
Podróżując po południowym Wietnamie, natrafiamy na doświadczenia będące w zdecydowanym kontraście do tych znanych z północy kraju. W tym regionie dominuje ciepły klimat i dostęp do malowniczych plaż, które są magnesem dla tych, którzy pragną słońca i wypoczynku. Niestety, nie można przeoczyć problemu zanieczyszczenia – na wielu plażach widać nagromadzone odpady, a kąpiel w morzu często odbywa się w towarzystwie unoszących się w wodzie klapek, plastikowych woreczków czy opon rowerowych.

Dla poszukujących luksusu południowy Wietnam oferuje ekskluzywne hotele pięciogwiazdkowe. W tych oazach komfortu plaże są zawsze czyste i zadbane. Hotele te zapewniają szeroki wachlarz usług, w tym masaże i restauracje serwujące wietnamską kuchnię, a także baseny z widokami na morze. Jednak moje doświadczenia w tych miejscach sprawiły, że odniosłam wrażenie, iż oferowane usługi i smaki są bardziej dostosowane do międzynarodowych gustów turystów, niż do autentycznej wietnamskiej tradycji. Dla tych, którzy szukają prawdziwego smaku i ducha Wietnamu, ekskluzywne hotele pięciogwiazdkowe mogą okazać się niewystarczające.
Eksplorowanie południa
Po kilkudniowym pobycie w luksusowych hotelach, które szybko okazały się dla mnie źródłem nudy, wyruszyłam do dalszego odkrywania Wietnamu. Podczas gdy Sajgon (Ho Chi Minh) jest często pierwszym przystankiem dla wielu podróżników odwiedzających południe Wietnamu, region ten ma znacznie więcej do zaoferowania.
Delta Mekongu – żyła życia
Delta Mekongu to ciekawy region, w którym życie toczy się w rytmie potężnej rzeki. To labirynt rzek, strumieni i kanałów, stanowiących podstawę dla bujnych ryżowisk i plantacji. Podczas rejsu łodzią można zobaczyć pływające rynki, takie jak Cai Rang czy Cai Be, gdzie lokalni sprzedawcy oferują świeże owoce, warzywa i inne produkty. Wizyta w Deltcie Mekongu to nie tylko możliwość obserwacji niepowtarzalnego stylu życia, ale także szansa na spróbowanie lokalnych przysmaków. Warto jednak pamiętać o porze roku, kiedy się wybiera do delty Mekongu. W porze suchej, która trwa od grudnia do kwietnia, wody Delty Mekongu cofają się, odsłaniając bogate gleby, które są wykorzystywane do uprawy. Podczas tej pory roku rzeki i kanały stają się płytsze i podczas rejsu łodzią możemy zamiast rzecznych rozlewisk przemieszczać się błotkiem. Natomiast w porze deszczowej, od maja do listopada, region ten zmienia się w labirynt rozlewisk i pełnych wody kanałów. To czas, kiedy Delta Mekongu jest w pełni swojej naturalnej urody, z zielonymi ryżowiskami i bujną roślinnością.

Phu Quoc – tropikalny raj
Phu Quoc, położona na granicy z Kambodżą, jest wyspą, która jest postrzegana jak tropikalny raj. To idealne miejsce dla każdego, kto pragnie zanurzyć się w świat pięknych plaż, czystych wód i nieskazitelnej przyrody. Phu Quoc to jeden z najbardziej cenionych klejnotów Wietnamu. Złociste, miękkie piaski plaż i łagodne, turkusowe wody tworzą krajobraz niczym z najlepszych pocztówek. Wyspa oferuje wiele ustronnych zakątków, gdzie można cieszyć się spokojem i ciszą, jak również popularniejsze plaże, które tętnią życiem i oferują różnorodne atrakcje.
Doświadczenia kulturowe
Phu Quoc jest znana przede wszystkim ze swoich przepięknych plaż. Jednak ta malownicza wyspa kryje w sobie znacznie więcej – bogactwo kulturowe, historyczne i przyrodnicze, które razem tworzą fascynującą mozaikę doświadczeń.
Phu Quoc jest domem dla wielu farm perłowych, które są jednym z głównych punktów zainteresowania turystów odwiedzających wyspę. Perły z Phu Quoc są cenione na całym świecie za swoją jakość i piękno. Odwiedzając lokalne farmy perłowe, można zobaczyć cały proces ich hodowli – od początkowego etapu wychowu małży perłopławów, przez delikatne zabiegi związane z wszczepieniem jądra perłowego, aż po emocjonujący moment zbioru dojrzałych perł. To fascynujące doświadczenie, które rzuca światło na lokalne tradycje i rzemiosło.
Innym niezwykłym aspektem kulturowym Phu Quoc są destylarnie sosu rybnego. Sos rybny, kluczowy składnik wietnamskiej kuchni, jest produkowany tutaj według tradycyjnych metod. Proces ten zaczyna się od fermentacji ryb w dużych drewnianych beczkach, co trwa kilka miesięcy. Odwiedzając destylarnie, można zobaczyć, jak ten ważny element lokalnej diety jest produkowany, a także spróbować różnych odmian sosu, które różnią się smakiem i intensywnością.

Przyrodniczo wyspa jest równie imponująca. Park Narodowy Phu Quoc, obejmujący ponad połowę powierzchni wyspy, jest miejscem, gdzie można podziwiać nieskazitelną dziką przyrodę. Trekkingi przez park oferują szansę na spotkanie z rzadkimi gatunkami roślin i zwierząt, a także na podziwianie zapierających dech w piersiach krajobrazów.
Phu Quoc to także sieć malowniczych wiosek rybackich, gdzie tradycyjne łodzie wciąż wyruszają na morze, a życie toczy się w rytmie fal. W tych wioskach można doświadczyć autentyczności codziennego życia i zobaczyć, jak lokalni rybacy pracują, utrzymując tradycje swoich przodków.
Trzy tygodnie to zdecydowanie zbyt krótko, aby w pełni poznać kraj tak różnorodny jak Wietnam. Jednak nawet w tak ograniczonym czasie można dość dobrze zrozumieć, czy jest to miejsce, do którego pragnie się powrócić. Bez wahania mogę stwierdzić, że Wietnam stał się moim ulubionym kierunkiem podróży, idealnym na ucieczkę od długich, zimowych wieczorów w Litwie. Polecam!
Bożena Mieżonis – koordynatorka projektów kulturalnych w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Wykształcenie: sztuka fotografii i wideo ASP w Wilnie.









