Od stycznia 2024 r. funkcjonariusze ds. ochrony środowiska będą mieli prawo, by zatrzymać samochód do kontroli pod względem emisji.
Sejm przyjął we wtorek przepisy umożliwiające skuteczniejszą kontrolę zanieczyszczeń emitowanych przez pojazdy.
Za przyjęciem nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie ruchu drogowego głosowało 73 posłów, trzech było przeciw, a 42 wstrzymało się od głosu, natomiast za przyjęciem nowelizacji ustawy o Państwowej Kontroli Środowiska głosowało 64, 20 i 32 posłów.
Zmiany przewidują, że funkcjonariusze ds. ochrony środowiska będą mogli zatrzymać samochód do kontroli oraz przeprowadzić pomiary na miejscu.

W opinii Valiusa Ąžuolasa z Chłopów, nowe zmiany doprowadzą do chaosu na drogach.
Z kolei Kęstutis Mažeika, członek grupy ugrupowania „W imię Litwy", argumentował, że poprawki są próbą rozwiązania problemów XXI wieku przy użyciu metod z XIX wieku.
- Powinniśmy przede wszystkim myśleć o innowacjach, a nie tylko narzucać kolejną funkcję ekologom i ostatecznie nic z tego nie mieć - wyjaśnił.
Dodał, że samochody zanieczyszczające środowisko nie powinny w ogóle opuszczać Regitry.
- Jeśli jest tam korupcja, być może należy podjąć pewne działania zapobiegawcze, reformy lub zmiany, ponieważ nadal istnieje wystarczająco dużo środków w zakresie instytucji, ale jeśli instytucje nie działają, to należy ocenić z góry, co jest nie tak - powiedział Mažeika.



