Po zmasowanym rosyjskim ataku na Kijów Stany Zjednoczone ponownie zadeklarowały gotowość do mediacji między Rosją a Ukrainą. Sekretarz stanu USA Marco Rubio podkreślił, że wojna trwa już dłużej niż II wojna światowa i musi zostać zakończona.
Stany Zjednoczone nadal chcą pośredniczyć w rozmowach między Rosją a Ukrainą, aby doprowadzić do zakończenia wojny – oświadczył we wtorek sekretarz stanu USA Marco Rubio po kolejnych rosyjskich atakach na Kijów.
Polityk zaznaczył, że wzajemne zmasowane uderzenia obu stron pokazują, jak dramatyczny i wyniszczający jest konflikt, który trwa już dłużej niż II wojna światowa.
– Ten straszny konflikt musi się zakończyć – powiedział Rubio po rozmowie telefonicznej z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowym.
Sekretarz stanu USA, przebywający z oficjalną wizytą w Indie, zapewnił dziennikarzy, że Waszyngton jest gotowy zrobić wszystko, co możliwe, by pomóc zakończyć wojnę.
– Stany Zjednoczone są gotowe wspierać wszelkie działania prowadzące do zakończenia tej wojny i mam nadzieję, że w pewnym momencie pojawi się taka możliwość – podkreślił.
Rosja zapowiedziała kolejne ataki na Ukrainę
W poniedziałek Rosja poinformowała, że planuje przeprowadzić kolejne uderzenia na Kijów, w tym na „centra podejmowania decyzji”. W miniony weekend rosyjska armia przeprowadziła zmasowane ataki dronami i rakietami na Ukrainę. W wyniku ostrzału zginęły cztery osoby.
Według rosyjskiego MSZ podczas rozmowy z Rubio minister Siergiej Ławrow wezwał Stany Zjednoczone do ewakuacji dyplomatów z ambasady USA w Kijowie.
Szef amerykańskiej dyplomacji zaznaczył jednak, że Rosja skierowała podobne ostrzeżenie do wszystkich ambasad działających w ukraińskiej stolicy, a nie wyłącznie do placówki amerykańskiej.

