Według sondażu IPSOS Prawo i Sprawiedliwość będzie miała 200 mandatów, Koalicja Obywatelska - 163, Trzecia Droga - 55, Lewica - 30 , Konfederacja - 12. Państwowa Komisja Wyborcza podczas konferencji prasowej poinformowała, że oficjalne wyniki poznamy najpóźniej we wtorek (17 października).
Po ogłoszeniu sondażowych wyników Donald Tusk powiedział, że to koniec rządów PiS. Zapowiedział w ciągu najbliższego czasu utworzenie rządu.
- Stworzymy w ciągu najbliższego czasu nowy, dobry, demokratyczny rząd z naszymi partnerami (…). Polska wygrała, wyście wygrali, Polki, Polacy wygrali – powiedział lider Koalicji Obywatelskiej.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego partia, mimo koalicji, będzie dalej realizowała swój program.

- Niezależnie od tego, jak to ostatecznie będzie, jaki będzie ostateczny rozkład głosów, bo tego tak naprawdę jeszcze w tej chwili nie wiemy, to uczynimy wszystko i powtarzam to, co państwo tak chętnie powtarzacie: zwyciężymy - powiedział Kaczyński po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów parlamentarnych.
Lider Lewicy Robert Biedroń oświadczył, że „15 października skończył się PiS“. - Lewica jest bardzo europejska, więc chcę przekazać drugą dobrą wiadomość. Droga Europo, 15 października Polska wraca do Europy – podkreślił.
Podczas wieczoru wyborczego lider Polski 2050 Szymon Hołownia zaznaczył, że Trzecia Droga „będzie kotwicą demokracji przez następne lata w Polsce".
Rozczarowania nie krył współprzewodniczący Konfederacji Sławomir Mentzen, który wprost powiedział o porażce swojego ugrupowania. - Ostateczne wyniki wyborów mogą się jeszcze trochę zmienić. Nie ma co ukrywać, ale ponieśliśmy porażkę. Mieliśmy wywrócić ten stolik, a wszystko wskazuje na to, że się nie udało – powiedział.
Według badania exit poll niedzielne wybory parlamentarne do Sejmu wygrało PiS z wynikiem 36,8 proc. Koalicja Obywatelska zdobyła 31,6 proc., Trzecia Droga - 13 proc., Lewica - 8,6 proc., a Konfederacja - 6,2 proc.
Trzy kroki powoływania rządu
Trzy kroki w procedurze powoływania nowego rządu opisuje konstytucja. W pierwszym z nich urzędujący prezydent desygnuje premiera, który ma zaproponować skład rządu. Do powołania nowego gabinetu powinno dojść w ciągu 14 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu lub przyjęcia dymisji poprzedniego rządu. W głosowaniu nad wotum zaufania obowiązuje wówczas bezwzględna większość głosów – to znaczy, że liczba głosów „za” musi być większa od sumy głosów przeciw i wstrzymujących się.

Jeśli nie uda się zebrać odpowiedniej większość, inicjatywę w wyborze premiera przejmuje Sejm. Kandydata może zgłosić grupa co najmniej 46 posłów. Tutaj również obowiązuje większość bezwzględna – zarówno przy głosowaniu nad samą kandydaturą, jak i podczas wotum zaufania dla przyszłego rządu.
Inaczej jest jednak w przypadku trzeciego, ostatniego kroku. Wtedy inicjatywę znów przejmuje prezydent, ale w głosowaniu nad wotum zaufania wystarczy większość względna – czyli więcej głosów za niż przeciw. Jeśli i to się nie uda, rozpisywane są nowe wybory.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.





