Naujienų srautas

Wiadomości2023.09.20 14:23

Górski Karabach: Ormianie zamieszkujący sporny region zgodzili się na zawieszenie broni

Wstrzymanie ognia pomiędzy złożonymi z Ormian Siłami Samoobrony Górskiego Karabachu, a wojskami Azerbejdżanu wynegocjowała Rosja. Obie strony rozpoczną też rozmowy.

Rozejm w Górskim Karabachu wszedł w życie o godzinie 13:00 czasu miejscowego, czyli o 11:00 czasu polskiego, a więc niemal dokładnie dobę po tym, jak rozpoczęły się walki.

Według informacji strony azerbejdżańskiej, jutro (21 września) ma dojść do rozmów ze stroną karabaską. Odbędą się one w Yevlax w środkowym Azerbejdżanie. Władze w Baku podały, że nie wznowią działań zbrojnych tylko wtedy, gdy władze Górskiego Karabachu spełnią wszystkie postawione im jeszcze wczoraj warunki.

Obejmują one dymisję całych władz samozwańczej karabaskiej republiki, rozwiązanie karabaskich Sił Samoobrony oraz natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji na temat reintegracji spornego regionu z Azerbejdżanem.

Armeński premier Nikol Paszynian zaprzeczył dziś jakoby Erywań był jakkolwiek zaangażowany w naciskanie na władze Górskiego Karabachu, aby zgodziły się na warunki rozejmu narzucone przez Azerbejdżan. Od wczoraj zaś zaprzecza jakoby na terenie Górskiego Karabachu stacjonowały regularne oddziały armeńskiego wojska.

Azerbejdżan w ramach „lokalnej operacji antyterrorystycznej” rozpoczął wczoraj (19 września) działania zbrojne w okolicach Górskiego Karabachu ostrzeliwując m.in. jego stolicę – Stepanakert. Według lokalnych organizacji praw człowieka w wyniku azerskich ataków kilkadziesiąt osób nie żyje, a kilkaset jest rannych.

Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu poinformowało wczoraj o rozpoczęciu „lokalnej operacji antyterrorystycznej” w okolicach Górskiego Karabachu, której celem ma być „stłumienie prowokacji na dużą skalę i wypchnięcie ormiańskiego wojska z azerskich terytoriów”.

Baku zareagowało w ten sposób po tym, jak rzekomo Ormianie dokonali ostrzału azerskich posterunków przy „linii kontaktu”. Dodatkowo miało również dojść do wybuchu dwóch ormiańskich min, co doprowadziło do śmierci sześciu obywateli Azerbejdżanu. W odpowiedzi Azerowie mieli m.in. rozpocząć bombardowanie przedmieść Stepanakertu – stolicy Górskiego Karabachu liczącej ok. 55 tys. mieszkańców.

Władze Azerbejdżanu poinformowały, że operacja będzie kontynuowana dopóki „nielegalne ormiańskie formacje zbrojne” się nie poddadzą, a separatystyczny rząd Górskiego Karabachu nie poda się do dymisji.

Armenia twierdzi jednak, że w Górskim Karabachu nie znajdują się jej siły zbrojne, a oskarżenia o wybuchy min i ostrzeliwanie azerskich posterunków, zostało przez ministerstwo spraw zagranicznych Armenii określone jako „kłamstwa”.

Dzieci wśród ofiar

Rzecznik praw człowieka Górskiego Karabachu Geghan Stepanyan poinformował, że w wyniku działań sił azerskich zginęło już 27 osób. Wśród nich było dwóch cywilów – jedno dziecko i jedna osoba dorosła. Rannych miało zostać ponad 200 osób, w tym 11 dzieci.

Azerskie wojska mają korzystać m.in. z artylerii, samolotów bojowych i dronów. W stolicy Górskiego Karabachu występują przerwy w dostawach prądu, a mieszkańcy ukryli się w schronach i piwnicach.

Z kolei władze Azerbejdżanu poinformowały, że siły armeńskie ostrzelały miasto Shusha będące pod kontrolą sił azerskich, zabijając jednego cywila. Baku stwierdziło również, że azerskim wojskom udało się zdobyć 60 posterunków, a także zniszczyć 20 pojazdów wojskowych i inny ciężki sprzęt.

Świat wzywa do zawieszenia broni

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał strony do „natychmiastowego zaprzestania walk”. Działania Azerbejdżanu potępiły Unia Europejska, Francja, Niemcy i Stany Zjednoczone.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken poinformował, że rozmawiał zarówno z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem, jak i premierem Armenii Nikolą Paszynianem. Blinken wezwał władze azerskie „do natychmiastowego przerwania działań zbrojnych” i poinformował, że Armenia może liczyć na pełne wsparcie USA. Jak dodał, prezydent Alijew „wyraził gotowość” do zaprzestania operacji i rozpoczęcia rozmów z przedstawicielami Górskiego Karabachu.

Również Rosja wezwała do zaprzestania działań zbrojnych w Górskim Karabachu. Jej siły pokojowe znajdują się w regionie i mają na celu pilnować respektowania zawieszenia broni, do jakiego doszło po wojnie w 2020 r.

– Wzywamy strony konfliktu to natychmiastowego powstrzymania rozlewu krwi, zaprzestania wrogich działań i nie doprowadzania do śmierci cywilów – napisało rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych w komunikacie.

Górski Karabach to obszar znajdujący się formalnie na terytorium Azerbejdżanu, ale zamieszkiwany w zdecydowanej większości przez Ormian, i faktycznie funkcjonujący jako odrębne państwo. Karabach jest przedmiotem konfliktów między Azerbejdżanem i Armenią już od lat 80. XX wieku. Ostatnia wojna miała miejsce w 2020 r. Zakończyła się ona po dwóch tygodniach podpisaniem w Moskwie zawieszenia broni między oboma państwami.

Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane