W całym kraju brakuje 600 nauczycieli, w tym ponad 10 proc. w szkołach rejonu wileńskiego.
Z danych przesłanych naszej redakcji przez Administrację Samorządu Rejonu Wileńskiego wynika, że największe zapotrzebowanie jest wśród nauczycieli języka litewskiego (6,88 etatu) i nauczania przedszkolnego (8,8 etatu).
Braki są również w kadrze specjalistów. Obecnie w rejonie wileńskim brakuje logopedów (10,65 etatu), psychologów (6,5 etatu) oraz pedagogów specjalnych (6 etatów).

Istnieje zapotrzebowanie również na nauczycieli nauk ścisłych – matematyków (3,2 etatu), fizyków (3,25 etatu) oraz technologii informatycznych (2,47 etatu). Służba Zatrudnienia wskazuje, że takie tendencje są od mniej więcej czterech lat, a ponad połowa (60 proc.) kandydatów na stanowisko nauczyciela matematyki ma ponad 60 lat. Najmłodsi kandydaci w Służbie Zatrudnienia chcą pracować jako nauczyciele sztuk teatralnych, języka hiszpańskiego lub włoskiego.
Ministerstwo Edukacji, Nauki i Sportu na wszelkie sposoby próbuje zatrzymać nauczycieli w szkołach oraz przyciągnąć nowych. W tym celu m.in. Narodowa Agencja Edukacji oferuje dla pedagogów bezpłatne studia w pierwszym roku nauczania, aby mogli wykładać dwa przedmioty zamiast jednego.
Czytaj również
W tym roku pierwszeństwo będą mieli nauczyciele języka rosyjskiego.
LRT.lt przypomina, że w połowie września Litewski Związek Zawodowy Pracowników Oświaty (LŠDPS) podjął decyzję o rozpoczęciu strajku ostrzegawczego. Pedagodzy są niezadowoleni z zarobków i warunków. Żądania protestujących to m.in. zmniejszenie liczby uczniów w klasach, podwyższenie płac i poprawa warunków pracy.

