Naujienų srautas

Wiadomości2026.06.01 16:50

Matura z języka litewskiego 2026. „Najważniejszy egzamin już za nami”

Tegoroczni maturzyści z polskich szkół na Litwie mają za sobą jeden z najbardziej stresujących momentów w całej edukacji. W poniedziałek przystąpili do obowiązkowego egzaminu maturalnego z języka litewskiego i literatury. Jak oceniają tematy? Co sprawiło im największą trudność? I dlaczego właśnie ten egzamin budził najwięcej emocji? O swoich doświadczeniach opowiedzieli uczniowie Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie.

Egzamin maturalny z języka litewskiego i literatury od lat uchodzi za jeden z najważniejszych sprawdzianów dla uczniów szkół mniejszości narodowych na Litwie. Jest obowiązkowy dla wszystkich maturzystów ubiegających się o świadectwo dojrzałości, a jego wynik często decyduje o możliwościach dalszej edukacji oraz szansach na studia finansowane przez państwo.

Nic więc dziwnego, że właśnie ten egzamin wywołuje największe emocje.

W poniedziałek po wyjściu z sal egzaminacyjnych maturzyści z Gimnazjum im. św. Jana Pawła II dzielili się pierwszymi wrażeniami. W ich wypowiedziach dominowały ulga, ostrożny optymizm, ale także świadomość, że na ostateczne rezultaty trzeba będzie jeszcze długo poczekać.

Temat zła i dobra okazał się najpopularniejszy

Tegoroczni maturzyści mogli wybrać między rozprawką problemową a interpretacją tekstu literackiego. Wśród tematów problemowych znalazły się pytania: „Czy skromność jest wartością?” oraz „Jak człowiek zachowuje się w obliczu zła?”.

Jak wynika z rozmów z uczniami, zdecydowana większość wybrała właśnie drugi temat.

– Wybrałyśmy temat „Jak człowiek zachowuje się w obliczu zła?”. To bardzo interesujący temat, ponieważ łatwo było odwołać się do współczesności i różnych aktualnych zjawisk. Bez problemu można było przywołać przykłady z życia i konkretne fakty – mówiły Kornelia Andruszkiewicz, Gabriela Rusakiewicz i Ewa Bistrojutė.

Podobne zdanie miała Aurora Degesytė, która uważa, że temat dawał szerokie możliwości interpretacyjne.

– To był bardzo dobry temat. Można było dobrać do niego wiele utworów literackich i kontekstów historycznych. Dzięki temu każdy mógł znaleźć coś, co znał i rozumiał – podkreśla maturzystka.

Również Edwin Gaworski zdecydował się na temat dotyczący zachowania człowieka wobec zła.

– Największą trudność sprawiało samo sformułowanie polecenia. Trzeba było nie tylko odwołać się do noweli podanej w arkuszu, ale także wykorzystać odpowiednie konteksty kulturowe. To właśnie one mogły być dla wielu uczniów największym wyzwaniem – ocenia.

Literatura, historia i film

Jednym z charakterystycznych elementów nowej formuły egzaminu jest konieczność wykorzystywania kontekstów kulturowych. Maturzyści podkreślali, że tegoroczne tematy pozwalały na bardzo szerokie odwołania – nie tylko do literatury, ale również historii, filozofii czy kina.

Najczęściej pojawiającym się utworem był „Las bogów” Balysa Sruogi, opowiadające o doświadczeniach więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego. Uczniowie sięgali także po „Biała płachta” Antanasa Škėmy, „Obcego” Alberta Camusa czy „Antygonę” Sofoklesa.

W pracach pojawiały się również odniesienia do postaci historycznych.

Edwin Gaworski i Beata Kozłowska odwołali się między innymi do Ony Šimaitė – litewskiej bibliotekarki, która podczas II wojny światowej ratowała Żydów i została uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

Aurora Degesytė wykorzystała historię Simasa Kudirki, Romasa Kalanty oraz Ireny Sendlerowej. Z kolei inni uczniowie sięgali po filmy, takie jak „Zielona granica” Agnieszki Holland czy „Życie jest piękne” Roberto Benigniego.

– Egzamin pozwalał na naprawdę szerokie spojrzenie na temat. Można było odwołać się zarówno do literatury, jak i współczesnych wydarzeń czy historii – podkreślali maturzyści.

„Dla nas ten egzamin jest szczególnie trudny”

W rozmowach pojawił się jeszcze jeden wątek – specyfika zdawania egzaminu z języka litewskiego przez uczniów polskich szkół.

Choć wszyscy uczą się języka państwowego przez wiele lat, dla wielu z nich język polski pozostaje językiem codziennym, używanym w domu i w najbliższym otoczeniu.

– Myślę, że dla nas, jako przedstawicieli polskiej mniejszości narodowej, egzamin z języka litewskiego jest szczególnie wymagający. Na co dzień łatwiej jest nam mówić i pisać po polsku. Litewski bywa trudny, ale najważniejsze, że zrozumieliśmy temat i potrafiliśmy o nim napisać – przyznały niektóre uczennice Gimnazjum im. św. Jana Pawła II.

To właśnie zrozumienie tematu większość maturzystów uznawała za klucz do sukcesu.

– Jeśli nie zrozumie się tematu, nie da się napisać dobrej pracy – zauważa jedna z maturzystek.

Nie wszyscy spodziewali się takich tematów

Choć część uczniów przyznawała, że arkusze okazały się łatwiejsze od oczekiwań, nie brakowało również głosów zaskoczenia.

– Nie spodziewałam się takiego tematu. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że uda się zdać – mówiła jedna z maturzystek tuż po wyjściu z egzaminu.

Inni oceniali jednak, że tematy były stosunkowo przystępne.

– Szczerze mówiąc, spodziewałam się trudniejszych tematów. Ostatecznie okazały się całkiem normalne i łatwo było dobrać odpowiednie przykłady – przyznaje jedna z uczennic.

Podobne zdanie miała Patrycja Korenikowa.

– Przez cały rok bardzo intensywnie się przygotowywaliśmy, a nasza nauczycielka świetnie nas do tego egzaminu przygotowała. Kiedy zaczęłam pisać, zobaczyłam właściwie to samo, z czym pracowaliśmy na lekcjach – mówi maturzystka.

Pułapka w arkuszu?

Ciekawą uwagę zwróciła Aurora Degesytė, która dostrzegła potencjalną pułapkę dla mniej uważnych uczniów.

– Wiele osób mogło pomylić Vytautasa V. Landsbergisa z Vytautasem Landsbergisem. To dwie różne osoby. Taki błąd mógł zostać uznany za błąd rzeczowy – zauważa.

Zdaniem maturzystki niektórzy uczniowie mogli przez stres nie zwrócić uwagi na ten szczegół.

Jednocześnie podkreśla, że sama jest zadowolona ze swojej pracy i uważa, że temat był jednym z bardziej przyjaznych, jakie mogły pojawić się na egzaminie.

„Matura ma pokazać, do czego człowiek dorósł”

Zdaniem wieloletniej nauczycielki języka litewskiego Heleny Żukowskiej tegoroczne tematy maturalne były trafne i bliskie doświadczeniom młodych ludzi. Jak podkreśla, w egzaminie z języka litewskiego nie chodzi przede wszystkim o znajomość konkretnych autorów czy lektur, ale o umiejętność refleksji nad człowiekiem, wartościami i współczesnym światem.

– Nie ma tematów łatwych ani trudnych. Są po prostu tematy dotyczące człowieka i jego relacji ze światem. Młody człowiek, który kończy szkołę, powinien potrafić wyrazić własne zdanie na temat dobra, zła, skromności czy innych wartości. Egzamin maturalny ma pokazać, do czego człowiek dorósł, jak rozumie życie i jakie jest jego podejście do ludzi oraz otaczającej rzeczywistości – mówi nauczycielka.

Jej zdaniem temat dotyczący skromności był szczególnie interesujący, ponieważ dotyka dylematów współczesnego świata.

– Tradycyjnie skromność jest uznawana za wartość pozytywną. Z drugiej strony żyjemy w czasach, gdy od ludzi oczekuje się umiejętności prezentowania siebie, mówienia o swoich osiągnięciach czy wyróżniania się na rynku pracy. To daje pole do bardzo ciekawej dyskusji i własnych przemyśleń – zauważa.

Lituanistka podkreśla również, że zadaniem ucznia nie jest wyłącznie analiza tekstu literackiego.

– Literatura ma pomóc młodemu człowiekowi odpowiedzieć na pytania postawione w temacie. Równie ważne są jego własne doświadczenia, obserwacje i sposób patrzenia na świat. Egzamin nie sprawdza wyłącznie wiedzy o lekturach, ale także dojrzałość myślenia i umiejętność formułowania argumentów – tłumaczy.

Zapytana o obowiązkowe lektury, które najlepiej wpisują się w tegoroczne tematy, nauczycielka zwraca uwagę przede wszystkim na poemat „Pory roku” Kristijonasa Donelaitisa.

– To wyjątkowy utwór, który można nazwać encyklopedią dawnego litewskiego życia. Donelaitis pokazuje człowieka w różnych sytuacjach, jego relację z naturą, pracą, wspólnotą i Bogiem. W każdej części utworu obecne są pytania o wartości, odpowiedzialność i człowieczeństwo. Dlatego do tematów dotyczących dobra, zła czy skromności pasuje on bardzo naturalnie – wyjaśnia.

Nauczycielka nie zgadza się również z opiniami, że klasyczne teksty są dziś zbyt odległe od doświadczeń współczesnej młodzieży.

– Oczywiście niektóre słowa mogą wydawać się archaiczne, ale sens tych utworów pozostaje aktualny. Gdy analizujemy „Pory roku” na lekcjach, uczniowie bardzo dobrze rozumieją przedstawione tam problemy. Świat się zmienia, zmieniają się realia życia, ale pytania o człowieka, jego wybory, relacje z innymi i miejsce w świecie pozostają takie same – podkreśla.

Jej zdaniem właśnie dlatego tegoroczne tematy egzaminacyjne można uznać za udane – dotykają uniwersalnych problemów, z którymi prędzej czy później musi zmierzyć się każdy młody człowiek wchodzący w dorosłość.

Ulga, ale tylko na chwilę

Choć egzamin z języka litewskiego jest już za nimi, maturzyści nie mogą jeszcze odetchnąć z ulgą.

Przed nimi są kolejne egzaminy.

Najczęściej wskazywaną obawą pozostaje matematyka.

– Matematyka jest wymagana praktycznie wszędzie, dlatego trzeba ją zdać. To właśnie ona budzi teraz największy stres – mówi jedna z uczennic.

Podobnie uważa Patrycja Korenikowa.

– Matematyka zawsze budzi stres, bo nigdy do końca nie wiadomo, czego można się spodziewać – podkreśla.

Niektórzy uczniowie wskazywali również na biologię, informatykę czy język angielski jako egzaminy, które mogą sprawić trudności.

Jednocześnie większość zgodnie przyznaje, że największy ciężar psychiczny został już zdjęty z ich barków.

– Najbardziej obawiałam się właśnie egzaminu z języka litewskiego. Był dla mnie najważniejszy i jednocześnie najtrudniejszy. Cieszę się, że jest już za mną – mówi Beata Kozłowska.

Ponad 27 tysięcy maturzystów

W tym roku do państwowego egzaminu maturalnego z języka litewskiego i literatury przystąpiło ponad 27,2 tys. maturzystów. Egzamin na poziomie rozszerzonym (A) zdaje 17,9 tys. uczniów, natomiast na poziomie podstawowym (B) – 9,3 tys. osób.

Jest to jedyny egzamin obowiązkowy dla wszystkich uczniów ubiegających się o świadectwo dojrzałości. Tak jak w ubiegłym roku maturzyści mogli wybrać jedną z dwóch form pracy – rozprawkę problemową lub interpretację tekstu literackiego.

Dla uczniów Gimnazjum im. św. Jana Pawła II pierwszy egzamin tegorocznej sesji jest już jednak historią. Teraz pozostaje czekać na wyniki i przygotowywać się do kolejnych sprawdzianów.

A choć emocje po egzaminie wciąż są świeże, wśród maturzystów dominuje dziś przede wszystkim jedno uczucie – ulga. Najważniejszy egzamin roku jest już za nimi.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane