Mieszkańcy Wilna informują, że do stolicy docierają fale „Radia Mir” z Białorusi – podał w piątek LRT RADIJAS.
Rimantas Bagdzevičius, przewodniczący Litewskiej Komisji Radia i Telewizji podkreśla, że wstrzymanie fal radiowych pochodzących z sąsiedniego kraju jest niemożliwe. - Oczywiście nie jest to normalne. Fale radiowe rozprzestrzeniają się tak samo. Te stacje radiowe, nadajniki radiowe znajdują się we wrogim obcym kraju, nie wiem, co można zrobić - powiedział.
W tym czasie Darius Kuliešius, wiceprzewodniczący Urzędu Regulacji Łączności, zapowiedział kontrole.
- Przeprowadzimy kontrole i jeśli ta stacja radiowa nadaje w ustalonych i od dawna uzgodnionych ramach i uprawnieniach, nie ma naruszenia. Miejmy nadzieję, że wraz ze zmianą zjawisk atmosferycznych nie będziemy w stanie usłyszeć zbyt wiele - powiedział.
"Radio Mir" we współpracy z białoruskimi władzami.

