Samorząd Miasta Wilna podjął się walki z trudnościami spowodowanymi ruchem hulajnóg elektrycznych.
Jak powiedział we wtorek dziennikarzom Adomas Bužinskas, dyrektor administracji Samorządu Miasta Wilna, w najbliższym czasie zajdą zmiany.
- Chcemy trochę uporządkować ten bałagan. Przygotowaliśmy niemało działań w tym zakresie – zapowiedział dziennikarzom.
Od 1 czerwca planowany jest zakaz ruchu hulajnóg elektrycznych i rowerów na turystycznych ulicach miasta: Vilniaus, Pilies i Savičiaus. Zostaną tam ustawione specjalne znaki informujące o zakazie ruchu.

Na Starym Mieście, częściowo w Nowym Mieście i Śnipiszkach powstaną specjalne „parkingi“ dla hulajnóg. Osoby korzystające z platform do wypożyczenia hulajnóg będą musiały je zostawić w wyznaczonym miejscu.
Już od tego miesiąca prędkość pojazdów została ograniczona do 12 km/h.
Do końca roku firmy świadczące usługi udostępniania hulajnóg mają obowiązek oznaczyć je numerami identyfikacyjnymi. Ma to pomóc nie tylko w identyfikacji osoby w sposób niewłaściwy korzystającej z usługi, ale także zapewnieniu odpowiedniej prędkości i uniknięciu naruszeń.
Już teraz można poinformować o pozostawionych hulajnogach na stronie www.tvarkaumiesta.lt.

Wcześniej Sejm pochylił się nad zmianami reglamentującymi korzystanie z hulajnóg elektrycznych. Jeden z inicjatorów poprawek socjaldemokrata Julius Sabatauskas stwierdził, że należy zabronić jazdę hulajnogami, skuterami i deskorolkami na chodnikach dla pieszych. Propozycja spotkała się z krytyką.
- Oznakowanie chodników kosztowałoby samorząd 2,5 mln euro. To głupi sposób na wykorzystanie budżetu miasta - stwierdził dyrektor administracji Samorządu Miasta Wilna Adomas Bužinskas.
Wiceminister komunikacji Mindaugas Tarnauskas zauważył, że potencjalne zmiany wywołyby jeszcze większy chaos na drogach. - Pogorszyłoby to poziom bezpieczeństwa rowerzystów i pieszych - podkreślił wiceminister.




