Naujienų srautas

Wiadomości2023.05.09 11:56

Obchody 9 maja w Wilnie: dziesiątki uczestników i radzieckie piosenki

LRT.lt, BNS 2023.05.09 11:56

Rosja obchodzi Dzień Zwycięstwa. Uroczystości są w ostatnich latach wykorzystywane przez Kreml do usprawiedliwienia swojej agresji w Ukrainie. Część litewskiego społeczeństwa udała się na Cmentarz Antokolski, aby upamiętnić dzień zwycięstwa Rosji w II wojnie światowej.

Jeszcze przed południem ludzie szli w małych grupach w stronę nekropolii. Nieśli ze sobą czerwone goździki lub tulipany, kładli je na grobach żołnierzy, a także na miejscu steli byłych żołnierzy radzieckich, które zostały usunięte w zeszłym roku.

W miejscu dawnego monumentu stoją też wieńce ambasad Rosji i Białorusi, a także odtwarzane są nagrania pieśni sławiących sowieckie zwycięstwo.

Część obchodzących rosyjski Dzień Zwycięstwa mówi też o wojnie w Ukrainie, obwiniając o nią nie Rosję, ale Zachód. Niektórzy wyrażają również żal z powodu usunięcia steli przedstawiających żołnierzy radzieckich.

71-letni emeryt Genrik Andrijevskij powiedział, że obchodzi zarówno 8 maja, kiedy Zachód upamiętnia koniec wojny, jak i 9 maja.

- Ja żyję, wy żyjecie dlatego, że oni walczyli za nas z faszyzmem o wolność – powiedział BNS.

Usunięcie sowieckich rzeźb rozmówca nazwał „czystym wandalizmem”, a wojnę w Ukrainie „rozpoczętą przez Amerykę, a nie Rosję”.

LRT.lt informuje, że na cmentarzu Antokolu o godz. 11 przebywała grupa składająca się z około 40 osób, ale niektórzy odmawiają rozmowy z mediami.

- Szanujemy naszych przodków. Co za różnica, że ​​nie ma pomników? Pamięć jest, zostaje – powiedział 20-latek z Wilna. Młody człowiek przybył na cmentarz na Antokolu wraz z braćmi i matką.

Zapytany, co sądzi o usunięciu monumentów poświęconych żołnierzom radzieckim, mężczyzna odpowiedział, że działania władz nie mają wpływu na sytuację.

- Nadal będziemy tu przychodzić – stwierdził.

- Dzisiaj jest święto - Dzień Zwycięstwa. Tu leżą nasi dziadkowie. Nie widzę wewnętrznych sprzeczności ani w zeszłym, ani w tym roku – powiedział inny mężczyzna, z którym rozmawiali dziennikarze LRT.lt.

- Połowa moich bliskich zginęła, nie ma więc dla mnie znaczenia, czy walczą teraz, czy wtedy, wszystkich szkoda. To jest pamięć o wszystkich poległych, tak to odczytuję – powiedziała 77-letnia emerytka Olga Szalkina.

Obchody odbywają się pod nadzorem policjantów, którzy sprawdzają, czy zgromadzeni nie przynoszą zakazanych sowieckich symboli.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme