- Polskę łączy z USA strategiczne partnerstwo, które cały czas rozwijamy i wzmacniamy - zapewnił wczoraj premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z wiceprezydent USA Kamalą Harris w Białym Domu.
Waszyngtońskie rozmowy szefa polskiego rządu dotyczyły m. in. zacieśniania polsko-amerykańskiej współpracy gospodarczej, rozwijania inwestycji energetycznych i kwestii związanych z bezpieczeństwem państwa, m.in. zakupem nowoczesnego uzbrojenia i wzmacnianiem wschodniej flanki NATO.
Polsko-amerykańskie partnerstwo strategiczne
- Rozumienie przyszłych zagrożeń jest bardzo ważne. Polska proponuje strategiczne partnerstwo z USA na wszystkich poziomach – spotyka się to z szeroko rozumianą akceptacją - przekazał we wtorek (12 kwietnia) Mateusz Morawiecki na spotkaniu z polskimi dziennikarzami po rozmowach z Kamalą Harris. Podkreślił, że było to widać również podczas wcześniejszego spotkania z amerykańskim prezydentem Joe Bidenem.
Szef polskiego rządu podkreślił „ogromną kompatybilność” poglądów Polski i USA na podstawowe zagrożenia współczesnego świata i to nie tylko te związane z rosyjską agresją na Ukrainę, ale także z gwałtownym rozwojem Chin. Zapewnił także, że “Polska jest orędownikiem sojuszu transatlantyckiego w najszerszym rozumieniu tego słowa”. - To coś niebywale ważnego dla nas i dla całej Europy - ocenił Morawiecki. Wyraził przy tym zadowolenie, że amerykańskie władze rozumieją, że w Europie nie ma zbyt wielu sojuszników tak bliskich Stanom Zjednoczonym jak Polska.
- Polska jest cenionym sojusznikiem, partnerem i przyjacielem - przyznała amerykańska wiceprezydent jeszcze przed rozpoczęciem rozmów z polskim premierem. - Mamy trwałe relacje oparte na wspólnych priorytetach i demokratycznych wartościach - podkreśliła. W jej ocenie „siła naszych stosunków wyłącznie wzrosła przez ubiegłych kilka lat ku wielkiemu zadowoleniu samych Amerykanów”. - Już czekam na dalsze wzmacnianie relacji pomiędzy naszymi krajami – dodała Kamala Harris.
Polska liderem nowej Europy
Szef polskiego rządu zwrócił natomiast uwagę, że Polska i Stany Zjednoczone już teraz stoją razem w obronie wolności narodu ukraińskiego. Ostrzegł także, że (prezydent Rosji Władimir) Putin „nie poprzestanie na Ukrainie”, dlatego też wszystkie wolne narody muszą się zjednoczyć i powstrzymać Rosję, zanim będzie za późno. - Wierzę w to, że wojna w Ukrainie jest nie tylko początkiem końca rosyjskiego imperializmu, ale przede wszystkim będzie początkiem odrodzenia wspólnoty transatlantyckiej - dodał.
Morawiecki ocenił, że stara Europa wierzyła w porozumienie z Rosją i poniosła porażkę. - Ale teraz mamy nową Europę, która pamięta, czym był komunizm rosyjski, a Polska jest liderem tej nowej Europy, chce stać się kamieniem węgielnym bezpieczeństwa europejskiego i jesteśmy na właściwej drodze - oświadczył.
Partnerstwo transatlantyckie priorytetem polskiej prezydencji w UE
“Polska stara się utrzymywać najbardziej zdroworozsądkową politykę opartą o ścisły sojusz z Ameryką w ramach Unii Europejskiej”, oświadczył wczoraj Mateusz Morawiecki przed Białym Domem. - To najlepsza droga na kolejne lata, która zapewni nam bezpieczeństwo, a także pomoże wejść na ścieżkę dobrobytu - ocenił.
Podkreślił przy tym, że elementem bezpieczeństwa naszego kraju jest nie tylko obecność żołnierzy i baz, ale również “ogromna obecność amerykańskiego biznesu”. - Wiem, że będą kolejne wysoko zaawansowane inwestycje w Polsce - zapewnił szef polskiego rządu w Waszyngtonie.
Podkreślił, że strategiczny sojusz z USA opiera się na współpracy gospodarczej i energetycznej, a także na współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. - To transatlantyckie partnerstwo chcemy konsekwentnie wzmacniać i uczynić je bardzo ważnym punktem przyszłej prezydencji Polski w Unii Europejskiej - zapowiedział Morawiecki.
Polska z najsilniejszą armią w Europie
Premier podkreślił także, że Polska zamierza zbudować najsilniejszą armię w Europie. - Dlatego chcemy współpracować z najbardziej zaawansowanym przemysłem obronnym na świecie – przemysłem amerykańskim - zadeklarował podczas spotkania z wiceprezydent USA.
Szef polskiego rządu zwrócił też uwagę, że Harris mówiła m.in. o stałej obecności wojsk USA w Polsce, a nie tylko o dodatkowych kilku tysiącach żołnierzy. Chodzi bowiem również o budowę “bazy i magazynów pod kątem akumulacji sprzętu, broni amerykańskiej”.
Powtórzył, że Polska zwiększa wydatki na obronność: w tym roku być może nawet do czterech procent PKB, co byłoby jednym z najwyższych nakładów wśród państw NATO. Zakupy w USA, to m.in. nowe czołgi Abrams, samoloty bojowe F-35 i HIMARSy.
- Dzisiaj z Waszyngtonu, mogę powiedzieć, że będą kolejne wysoko zaawansowane inwestycje w najnowsze technologie w Polsce, ale także inwestycje zbrojeniowe. To niezwykle ważne w dobie budowania i cementowania sojuszu - oświadczył Mateusz Morawiecki przed Białym Domem.
Dziś (12 kwietnia) szef polskiego rządu ma odwiedzić amerykańskie zakłady zbrojeniowe produkujące myśliwce F-35 i czołgi Abrams. W czasie swojej wizyty w USA Mateusz Morawiecki weźmie też udział w dyskusji panelowej w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, ma także uczestniczyć w spotkaniu w siedzibie Atlantic Council.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

