Centroprawica Finlandii ogłosiła zwycięstwo w niedzielnych wyborach, podczas gdy socjaldemokraci premier Sanny Marin zajęli trzecie miejsce, a skrajna prawica uplasowała się na drugim miejscu. Lider liberalno-konserwatywnej Koalicji Narodowej (KOK) Petteri Orpo powiedział, że "to wielkie zwycięstwo".
- Na podstawie wyników tych wyborów zaczniemy tworzyć rząd w Finlandii" - powiedział.
53-letni Orpo mógłby utworzyć rząd albo ze skrajnie prawicową Partią Finów, albo z socjaldemokratami, ale z obiema partiami nie zgadza się w różnych kwestiach.

Po podliczeniu 99 proc. głosów ogłoszono, że centroprawica zdobędzie 48 z 200 miejsc w parlamencie, skrajna prawica 46, a socjaldemokraci 43.
Pod względem liczby głosów różnice są jeszcze mniejsze: centroprawica dostała 20,6 proc., skrajna prawica 20,1 proc., socjaldemokraci - 19,9 proc.
Największa partia parlamentarna tradycyjnie jako pierwsza ma szansę na utworzenie rządu. Od lat 90. zwycięska partia zawsze zapewnia sobie stanowisko premiera.





