Państwa bałtyckie opowiadają się za zwiększeniem finansowania na obronność do 3 proc. produktu krajowego brutto (PKB), ale w różnym czasie.
- Będziemy zwiększać finansowanie na obronność w kierunku osiągnięcia 3 proc. PKB, ale w różnym czasie – powiedział w piątek dziennikarzom w Rydze premier Łotwy Krišjanis Karinis po spotkaniu z szefami rządów Litwy i Estonii.
Karinis nie sprecyzował jednak, kiedy Ryga osiągnie pułap 3 proc. PKB na obronność. Obecnie wydatki na ten cel wynoszą 2,2 proc. PKB.
Premier Litwy Ingrida Šimonytė wskazała, że jeżeli ,,przestrzeń deficytowa da rządowi taką możliwość, to wydatki na obronność zostaną zwiększone w przyszłym roku”.

Pod koniec listopada Sejm RL przyjął przyszłoroczny budżet, który de facto przewiduje wydatki na obronność w wysokości 3 proc. PKB, z możliwością zaciągnięcia pożyczek i pod warunkiem, że ogólny deficyt budżetowy nie przekroczy w tym roku 4,9 proc. PKB.
Premier Estonii Kaja Kallas wskazała, że Estonia osiągnie pułap 3 proc. PKB na obronność w ciągu dwóch lat. Obecnie Tallin przeznacza na ten cel 2,3 proc. PKB, w przyszłym roku ma on wzrosnąć do 2,9 proc. PKB.



