Popularność języka rosyjskiego w szkołach spada od początku wojny rosyjskiej w Ukrainie, twierdzi Dainoras Lukas, doradca minister oświaty, nauki i sportu Jurgity Šiugždinienė.
Doradca informuje, że w tym roku nastąpił drastyczny spadek – rosyjski wybrało o prawie 9 proc. mniej litewskich szóstoklasistów. Lukas zwraca też uwagę na spadek popularności rosyjskich studiów pedagogicznych.
Przedstawiciel ds. komunikacji uważa, że po rozpoczęciu konfliktu w Ukrainie w 2014 roku coraz mniej uczniów wybiera rosyjski jako drugi język obcy. Zmiana stała się szczególnie widoczna podczas ostatnich lat.
- Jeszcze w ubiegłym roku języka rosyjskiego jako drugiego uczyło się 77 proc. wszystkich uczniów. Odsetek zmniejszył się o 4 proc. - od 81 proc. Jednak już w tym roku udział się zmniejszył o 8,6 proc. - do 68 proc. - analizuje doradca minister oświaty.

Nie milkną dyskusje co do podręczników z języka rosyjskiego. Lukas zapewnia, że niedawno odbyły się spotkania z wydawcami, którzy potwierdzili, że wszystkie materiały dydaktyczne zostały przejrzane i nie ma w nich żadnych błędnych informacji.
- Zmniejsza się również liczba nauczycieli języka rosyjskiego. To właśnie pedagodzy z tego przedmiotu są najstarsi. W tym roku pracuje 800 nauczycieli rosyjskiego, 299 niemieckiego i 120 francuskiego. W tym roku na studia pedagogiczne z filologii rosyjskiej wstąpiło tylko dziewięć osób - dodaje przedstawiciel resortu oświaty.
Lukas w wywiadzie dla LRT RADIJAS stwierdza, że pedagodzy z języka rosyjskiego zostaną przekwalifikowani na specjalistów z innych przedmiotów.
- Nie ma decyzji co do całkowitej likwidacji języka rosyjskiego w szkołach. Proces rozpoczął się sam. W następnym roku odsetek uczniów wybierających język rosyjski prawdopodobnie się zmniejszy o kolejnych 15-20 proc. - prognozuje specjalista.



