Na świat przyszedł dziś człowiek, dzięki któremu ludzka populacja osiągnęła 8 miliardów.
W ciągu zaledwie 11 lat na świecie przybyło aż miliard ludzi. Dziś (15 listopada) o godz. 9 czasu polskiego na świat przyszło 8-miliardowe dziecko.
ONZ nadzoruje przyrost populacji
Organizacja Narodów Zjednoczonych wydała 11 lipca, w Światowy Dzień Ludności, specjalną analizę, która wyjątkowo dokładnie oszacowała, że globalna ludność powiększy się o kolejny miliard właśnie 15 listopada. Do 2030 r. ludzi na świecie ma być już 8,5 miliarda.
Dzisiejszy kamień milowy ludzkiej populacji jest wyjątkowy, ponieważ globalna liczba ludności podwoiła się po zaledwie 48 latach – w 1974 r. osiągnęliśmy próg 4 miliardów ludzi na Ziemi.
„Ten bezprecedensowy wzrost [liczby ludności – red.] wynika ze stopniowego wydłużania się długości życia ludzkiego dzięki poprawie zdrowia publicznego, żywienia, higieny osobistej i medycyny. Jest on również wynikiem wysokiego i utrzymującego się poziomu płodności w niektórych krajach” – pisze ONZ na swojej stronie.

Jednocześnie organizacja podkreśla, że największy przyrost populacji obserwowany jest w krajach rozwijających się i ubogich. Mowa tu głównie o państwach Afryki subsaharyjskiej, takich, jak: Niger, Angola czy Benin. Z kolei do najbardziej zaludnionych państw na świecie należą: Chiny (1,412 mld ludzi) Indie (1,393 mld ludzi) i USA (331,9 mln).
Według szacunków ONZ w przyszłym roku Indie przegonią Chiny pod względem liczby ludności i staną się najludniejszym krajem na świecie.
Kolejny miliard ludzi świętować będziemy, według szacunków ONZ, w 2037 r.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.com.



