Naujienų srautas

Wiadomości2022.05.26 15:03

Praca na zwolnieniu lekarskim. Konsekwencje?

Co roku Sodra odnotowuje tysiące prób wykorzystywania zasiłku chorobowego jako dodatkowego źródła dochodu. Najczęściej po nielegalne praktyki sięgają taksówkarze.

Na grupie na Facebooku, która zrzesza taksówkarzy, przewoźników i kurierów, jeden z użytkowników zadał pytanie, czy można dorabiać jako przewoźnik w spółce Bolt, gdy się posiada zasiłek chorobowy w pracy podstawowej? Czy Sodra będzie wciąż wypłacać zasiłek? W komentarzach czytamy, że niektóre osoby rzeczywiście w taki sposób otrzymują dodatkowe pieniądze. Czy to zgodne z prawem?

Rzeczniczka Sodry Małgorzata Kozicz twierdzi, że naruszenie zaleceń lekarskich grozi karą. – W momencie, kiedy lekarz wypisuje zwolnienie lekarskie, wystawia diagnozę i uznaje, że człowiek jest czasowo niezdolny do wykonywania swoich obowiązków zawodowych, co usprawiedliwia też nieobecność tej osoby w pracy, zapoznaje on takiego człowieka z zasadami obowiązującymi podczas zwolnienia. Chodzi w nich przede wszystkim o to, że pacjentowi nie wolno spożywać alkoholu czy innych środków odurzających, podróżować czy brać udział w imprezach kulturalnych, rozrywkowych, sportowych i innych. Nie można również uczyć się i – oczywiście – pracować. Lekarz przyznaje czasowe zwolnienie z tego powodu, że uznaje, iż człowiek jest po prostu niezdolny do wykonywania służbowych obowiązków. Generalnie należy przestrzegać takich zasad i takiego reżimu, który sprzyja jak najszybszemu powrotowi do zdrowia. Naruszanie zasad może spowodować przerwanie zwolnienia lub nawet zatrzymanie wypłacania zasiłku chorobowego – tłumaczy rzeczniczka.

Przestrzeganie zasad w czasie zwolnienia lekarskiego może być kontrolowane przez różne instytucje. Sodra może dokonywać takich kontroli w sposób losowy, stosując różne systemy cyfrowe lub fizycznie. – Czasami bywa tak, że ktoś – pracodawca czy osoba postronna, która podejrzewa możliwe naruszenie zasad – składa skargę, po której przeprowadzana jest kontrola – mówi Kozicz.

Istnieją pewne okoliczności, które można traktować jako lukę w przepisach, ale w czasie kontroli wszystkie naruszenia są dosyć łatwe do zidentyfikowania. – W tych przepisach chodzi o to, że chociaż nie można pracować w momencie zwolnienia lekarskiego, osoba samozatrudniona może w tym czasie pobierać wynagrodzenie i honorarium. Czyli – w tym momencie na jej konto mogą wpłynąć pieniądze. Na przykład, człowiek prowadzący własną działalność gospodarczą świadczył jakąś usługę dwa tygodnie temu i swoje honorarium otrzymał w czasie choroby. Sam fakt wpłynięcia wynagrodzenia nie może być uważany za naruszenie przepisów, ponieważ pozostaje teoretyczna możliwość otrzymania pieniędzy za usługę wyświadczoną wcześniej - twierdzi przedstawicielka Sodry.

– Natomiast w przypadku taksówkarzy pobierane są pieniądze w momencie wykonywania pracy, dlatego jest to łatwe do zidentyfikowania i w takim wypadku jest to naruszenie przepisów oraz traktowane jako wykroczenie – informuje Kozicz.

Greta Gargasienė, specjalistka Narodowego Centrum Zdrowia Publicznego podkreśla, że praca w czasie choroby niesie za sobą ryzyko jej rozprzestrzeniania. – Człowiek nie jest zwolniony z odpowiedzialności, jeżeli zakaził inne osoby. Osoby, odczuwające objawy dowolnej choroby, muszą pozostać świadome, nie mogą zapomnieć o metodach prewencyjnych. Nie mają też prawa kontaktować się ze zdrowymi ludźmi – podkreśla specjalistka.

Lekarka rodzinna Justė Latauskienė uważa, że większość jej pacjentów postępuje uczciwie. Jednak są tacy, którzy się nie dostosowują do wyznaczonego przez specjalistę trybu lekarskiego, a więc przez cały czas proszą o kontynuowanie wypłacania zasiłku. – Lekarz również zaczyna być podejrzliwy, gdy pacjent przez bardzo długi czas cierpi na choroby bólowe lub bardzo często ma przeziębienie. Okres zasiłku chorobowego jest rzeczą względną. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że moi pacjenci pobierają go uczciwie. W końcu, rozumieją, że to jest pewnego rodzaju solidarność. Pobierając taki zasiłek, wiedzą, że jest on opłacany z kieszeni podatników, również tych chorych – zapewnia.

Spółka Bolt również się ustosunkowała do powstałej sytuacji. Andrius Pocevičius, dyrektor spółki Bolt Services LT zaznacza, że w kierowanej przez niego firmie bezpieczeństwo pasażerów jest bardzo ważne. – Nasi kierowcy nie są etatowymi pracownikami spółki, a pracują według zaświadczenia o działalności gospodarczej. Pozwolenia na współpracę z nami wydaje Administracja Bezpieczeństwa Transportowego Litwy. Z naszej strony jest zapewnienie, że wszyscy kierowcy posiadają takie pozwolenia. Jednak zawsze reagujemy na wiadomości, dotyczące możliwego zagrożenia – mówi.

Administracja Bezpieczeństwa Transportowego Litwy w ciągu ostatnich dwóch lat wydała prawie 11 tys. pozwoleń na rozpoczęcie pracy taksówkarza-przewoźnika. Można go stracić w wypadku, gdy kierowca nadużywa spożywania alkoholu lub jest sprawcą ciężkiego przestępstwa. Kodeks Transportu Drogowego nie przewiduje odpowiedzialności karnej za pracę w czasie choroby.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane