Desygnowany na premiera Mindaugas Sinkevičius przedstawił w piątek prezydentowi Gitanasowi Nausėdzie do zatwierdzenia skład swojego rządu.
– W piątek utworzyłem rząd i przedstawiłem go prezydentowi do zatwierdzenia. (…) Wierzę, że udało mi się stworzyć właśnie taki zespół – gotowy działać zdecydowanie, energicznie i konsekwentnie – napisał Sinkevičius na Facebooku.
W nowym gabinecie pozostaje część ministrów z rządu Ingi Ruginienė, w tym minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys.
Na stanowisko ministra finansów został zgłoszony Taurimas Valys, ministra spraw wewnętrznych – Martynas Katelynas, była premier Inga Ruginienė ma objąć resort opieki społecznej i pracy, natomiast kandydatką na minister środowiska jest Ieva Andriulaitytė.
Prezydentowi przedstawiono również kandydatów zaproponowanych przez Związek Demokratów „W imię Litwy”: Linas Kukuraitis – na ministra ochrony zdrowia, Kęstutis Mažeika – na ministra rolnictwa, Lukas Savickas – na ministra energetyki.

W nowym rządzie socjaldemokratyczną minister kultury Vaidę Aleknavičienė zastąpi Lukas Alsys. Na swoich stanowiskach pozostaną również: minister komunikacji Juras Taminskas, minister oświaty, nauki i sportu Raminta Popovienė, minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė.
Swoje teki zachowają także minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas oraz minister ochrony kraju Robertas Kaunas.
Kompetencje i przejrzystość
– Od każdego ministra oczekuję odwagi, inicjatywy oraz zdolności do zmieniania tego, co nie działa. Litwa potrzebuje nie biurokratycznej bezwładności, lecz nowego tempa działania. Od całego rządu oczekuję solidarności, odpowiedzialności i umiejętności prowadzenia dialogu z obywatelami. Nasz rząd poświęci szczególną uwagę wzmacnianiu obronności państwa, ponieważ żyjemy w Europie ogarniętej wojną. Litwa musi być silna, przygotowana, słyszalna i wiarygodna – napisał desygnowany premier.
Podkreślił, że przy tworzeniu rządu kierował się dwoma podstawowymi zasadami – kompetencjami i przejrzystością. Uwzględnił również ustalenia większości parlamentarnej, podział odpowiedzialności pomiędzy partnerów koalicyjnych oraz to, jakich ludzi państwo najbardziej potrzebuje w obecnej sytuacji.

– Nie mam żadnych wątpliwości co do kompetencji przedstawionych członków rządu. Znam tych ludzi, znam ich praktyczne umiejętności, kwalifikacje i doświadczenie. Uważam, że nie będą mieli luksusu uczenia się i przygotowywania do pracy. Jestem przekonany, że od pierwszego dnia będą mogli rozpocząć pracę z pełnym zaangażowaniem – powiedział w piątek dziennikarzom Mindaugas Sinkevičius.
Polityk podkreślił, że jest to nowy skład Rady Ministrów, a nie rekonstrukcja dotychczasowego rządu.
– Chcę podkreślić, że nie jest to rekonstrukcja starego rządu, jak czasami próbuje się to przedstawiać. Nie ma więc ministrów odwołanych ani niepowołanych ponownie. Jest to XXI Rząd Litwy, który, mam nadzieję, wkrótce będzie mógł rozpocząć pracę i oczywiście będzie zobowiązany do realizacji przygotowanego programu rządu – powiedział lider socjaldemokratów.
Oczekiwanie na kolejne decyzje
Mindaugas Sinkevičius zaznaczył, że rząd ma świadomość konieczności zachowania stabilności finansów publicznych, ale jednocześnie nie może dopuścić do tego, by regiony, rodziny, szkoły, drogi, ochrona zdrowia czy system opieki społecznej pozostały jedynie przedmiotem obietnic.
– Przed nami jeszcze decyzja prezydenta oraz przedstawienie programu rządu Sejmowi. Jednak moje polityczne zobowiązanie jest już dziś jasne – będziemy pracować na rzecz bezpieczniejszego państwa i szybszego podejmowania decyzji – podkreślił.

Doradca prezydenta Frederikas Jansonas poinformował agencję BNS, że Gitanas Nausėda zamierza podjąć decyzję w sprawie zatwierdzenia nowego składu rządu w ciągu kilku najbliższych dni.
Jeśli prezydent zatwierdzi XXI Radę Ministrów, w jej składzie znajdzie się mniej kobiet pełniących funkcje ministerialne niż w rządzie kierowanym przez Ingę Ruginienė.
Zdaniem Mindaugasa Sinkevičiusa, kwestia ta była omawiana również podczas wtorkowego posiedzenia prezydium Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej.
– Prowadziliśmy dyskusje i sądzę, że nie wszystkim się to spodoba. Kilku kolegów już podczas posiedzenia prezydium mówiło, że dążenie do równości płci jest bardzo ważne, ale obok tego celu musi istnieć również dążenie do wyboru najbardziej kompetentnych osób – powiedział.
– Nie oznacza to niczego więcej i nie ma potrzeby doszukiwać się w tym dodatkowych interpretacji, bo później próbuje się prowadzić mnie za rękę w kierunku, w którym nie chcę iść. Nie będę mówił, że ktoś jest bardziej lub mniej kompetentny od innych – stwierdził.

Polityk dodał również, że członkowie poprzedniego rządu będą mogli nadal współpracować z nowym gabinetem, jeśli zaakceptują zaproponowane im formy współpracy.
Mindaugas Sinkevičius przyznał, że chciałby mieć w swoim zespole obecnie pełniącego obowiązki ministra spraw wewnętrznych Władysława Kondratowicza oraz ministra finansów Kristupasa Vaitiekūnasa. Wcześniej wspominał także o możliwości złożenia propozycji współpracy ustępującej minister zdrowia Mariji Jakubauskienė.






