Naujienų srautas

Wiadomości2026.06.16 08:50

Kondratowicz: pakt UE zmienia procedury, ale nie politykę zawracania migrantów na Litwie

Po wejściu w życie unijnego Paktu o migracji i azylu minister spraw wewnętrznych Władysław Kondratowicz oświadczył, że nowe przepisy zmienią procedury dotyczące kontroli nielegalnej migracji wtórnej, ale nie wpłyną na zasadniczą politykę Litwy polegającą na zawracaniu migrantów na granicy z Białorusią. 

Jak informowała agencja BNS, po wejściu w życie paktu organizacje pozarządowe z Litwy, Łotwy i Polski zaapelowały o rewizję praktyki zawracania migrantów na granicy z Białorusią.

Ich zdaniem nawet w wyjątkowych okolicznościach, objętych unijnym rozporządzeniem dotyczącym reagowania na sytuacje kryzysowe i przypadki siły wyższej, państwa członkowskie nadal są zobowiązane do przestrzegania podstawowych praw człowieka.

Według Władysława Kondratowicza, wraz ze wzrostem nielegalnej migracji wtórnej przez Łotwę oraz wejściem w życie nowych regulacji, procedury sprawdzania takich osób mogą potrwać na Litwie dłużej. Ostatecznie jednak migranci będą przekazywani do państwa, przez które po raz pierwszy przekroczyli zewnętrzną granicę Unii Europejskiej.

Minister spraw wewnętrznych powiedział w rozmowie z BNS, że wspólnie z Ministerstwem Opieki Społecznej i Pracy analizowane są możliwości zwiększenia zasobów i przygotowania dodatkowych miejsc zakwaterowania, choć obecnie nie ma takiej potrzeby.

Ponadto Litwa zamierza ponownie wspierać Łotwę w ograniczaniu napływu migrantów.

Według danych Państwowej Służby Ochrony Granicy od 2021 roku litewscy pogranicznicy uniemożliwili nielegalny wjazd do kraju ponad 25,3 tys. cudzoziemców. Polityka ta została usankcjonowana ustawą przyjętą przez Sejm w 2023 roku.

Państwa zachodnie oskarżają Białoruś o wywołanie kryzysu migracyjnego na wschodnich granicach UE i określają te działania jako element wojny hybrydowej.

– Od 12 czerwca we wszystkich państwach członkowskich UE obowiązuje Pakt o migracji i azylu. W jaki sposób jego wejście w życie zmienia litewską politykę zawracania migrantów na granicy z Białorusią oraz politykę ich przyjmowania?

– Najważniejsze jest to, że nadal obowiązuje stan sytuacji nadzwyczajnej na poziomie państwa w związku z nielegalną migracją. Dlatego nadal będziemy prowadzić politykę niewpuszczania nielegalnych migrantów. Oznacza to zawracanie osób, które próbują nielegalnie przedostać się przez granicę na terytorium Litwy.

Oczywiście sytuacja może się zmienić (...) w przypadku migracji wtórnej, gdy osoby nielegalnie dostają się na nasze terytorium i zostają zatrzymane.

Jeżeli zostały już sprawdzone, na przykład na terytorium Łotwy, będą od razu odsyłane. Jeśli nie, na Litwie konieczne będzie przeprowadzenie procedury identyfikacyjnej. Jednak kraje bałtyckie mają trójstronne porozumienie i w przewidzianym w nim terminie – o ile pamiętam, 30 dni – osoby te są przekazywane państwu, przez które nielegalnie dostały się na teren UE, czyli Łotwie lub Estonii, najczęściej Łotwie.

– W ubiegłym roku znacznie wzrosła skala migracji wtórnej, gdy migranci z Białorusi trafiają na Łotwę, a następnie przez Litwę kierują się do Europy Zachodniej. Mówi pan, że właśnie tutaj może dojść do większych zmian niż w przypadku samego zawracania migrantów przez Litwę na granicy?

– Obecnie obserwujemy dwie grupy nielegalnych migrantów. W przypadku tych, którzy przeszli procedurę sprawdzenia na Łotwie, a następnie opuścili ośrodek recepcyjny, do którego zostali skierowani, kontrola nie będzie przeprowadzana po raz drugi – osoby te będą natychmiast odsyłane zgodnie z ustaleniami z władzami Łotwy.

Natomiast w sytuacji, gdy Łotwa nie odnotowała przekroczenia granicy i nielegalny migrant znalazł się na terytorium Litwy, gdzie został zatrzymany, również zostanie przeprowadzona procedura sprawdzenia, ale na podstawie trójstronnego porozumienia osoby te nie będą zawracane, lecz przekazywane Łotwie.

– Proszę wyjaśnić, na czym polega taka kontrola i co jest podczas niej ustalane?

– Jest to wstępna procedura sprawdzenia, podczas której ustala się tożsamość cudzoziemca, jego stan zdrowia oraz ocenia, czy dana osoba nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa i jego mieszkańców.

– Po rozpoczęciu stosowania paktu UE, jeśli taka kontrola nie została przeprowadzona, nie moglibyśmy odsyłać migrantów wtórnych na Łotwę?

– Moglibyśmy, ale najpierw musimy przeprowadzić wstępną kontrolę i ustalić, że dana osoba rzeczywiście przekroczyła granicę łotewsko-białoruską. Na tej podstawie uruchamiana jest procedura, a osoby te są następnie przekazywane stronie łotewskiej.

– Czy w takim przypadku obowiązek przeprowadzenia wstępnej kontroli spoczywa na Litwie? Czy Łotwa zawsze przeprowadza takie kontrole?

– Nie we wszystkich przypadkach. Już teraz musimy udowodnić Łotwie, że nielegalni migranci przybyli z jej terytorium. Sprawdzamy dokumenty, a jeśli ich nie ma, próbujemy ustalić drogę przybycia na podstawie innych danych.

Jeśli migranci znajdują się przy granicy z Łotwą, jest to bardzo proste. Najczęściej jednak część z nich trafia w głąb Litwy lub zostaje zatrzymana przy granicy litewsko-polskiej. Wówczas procedura trwa nieco dłużej. Możliwe, że będziemy potrzebowali dodatkowych miejsc zakwaterowania dla większej liczby osób, ponieważ procedury ich przekazywania wydłużają się.

– O ile może wydłużyć się przekazywanie migrantów Łotwie?

– To zależy od sytuacji. Sama kontrola trwa siedem dni, a przekazanie stronie łotewskiej może potrwać do 30 dni. Wszystko zależy od skali przepływów migracyjnych oraz ewentualnych dodatkowych procedur po stronie Łotwy. Czas przekazania może się zarówno wydłużyć, jak i skrócić.

Kwestie dodatkowych miejsc zakwaterowania analizujemy wspólnie z Ministerstwem Opieki Społecznej i Pracy oraz Strażą Graniczną. Oceniamy możliwości i przygotowujemy się do ewentualnego uruchomienia kolejnych ośrodków. Są Kybarty i inne miejsca, ale na razie radzimy sobie z obecnymi zasobami.

– Rozumiem, że przewiduje się dalszy wzrost nielegalnej migracji właśnie z Łotwy. Jak bardzo może on wzrosnąć?

– Widzimy, że Polska w ostatnich miesiącach praktycznie nie odnotowuje prób przekraczania granicy z Białorusią. Najprawdopodobniej przepływy migracyjne szukają innych dróg do Unii Europejskiej. Możliwe więc, że wzrośnie również presja migracyjna na Łotwę ze strony Białorusi. Trudno jednak przewidzieć skalę tego zjawiska.

Wspólnie ze Strażą Graniczną planujemy ponownie wysłać dodatkowe siły na Łotwę, aby wspierały tamtejsze służby w patrolowaniu granicy łotewsko-białoruskiej, zatrzymywaniu migrantów i działaniach prewencyjnych. Wiem, że podobne kroki rozważa także Polska, gotowa skierować dodatkowe siły, ale wymaga to odrębnego porozumienia między państwami.

– W czwartek rząd zatwierdził pakiet zmian prawnych wdrażających unijny Pakt Migracyjny. Czy stosowane przez Litwę zawracanie migrantów na granicy z Białorusią jest legalne, dopóki zmiany te nie zostały przyjęte?

– Tak, zawracanie migrantów jest legalne na podstawie obowiązującego na Litwie stanu sytuacji nadzwyczajnej. W każdym przypadku, jeśli chcemy zawrócić migrantów, musimy mieć odpowiednią podstawę prawną.

Jeśli chodzi o pakt migracyjny, wprowadza on wiele nowych regulacji – dotyczących kontroli, procedur i innych kwestii. Część przepisów ma bezpośrednie zastosowanie, część określa kompetencje instytucji oraz dalsze działania, zwłaszcza w obszarze integracji i przyznawania azylu.

Wszystkie te kwestie zostały uwzględnione w przygotowanym pakiecie ustaw. Liczymy, że uda się go przyjąć jeszcze podczas tej sesji Sejmu. Rozmawialiśmy już wcześniej z parlamentarzystami o włączeniu projektu do porządku obrad i już w przyszłym tygodniu przedstawimy go w Sejmie.

– Na zakończenie chciałbym zapytać o tymczasowo przywrócone przez Polskę kontrole na granicach z Litwą i Niemcami w strefie Schengen, które obecnie obowiązują do 1 października. Czy są sygnały, że Polska przedłuży te kontrole albo przeciwnie – zrezygnuje z nich?

– Z tego, co słyszę od strony polskiej, wynika, że jest ona gotowa znieść przywróconą kontrolę granic wewnętrznych. Oczywiście Polska patrzy także na swoją zachodnią granicę z Niemcami i wiele będzie zależeć od reakcji Niemiec, ponieważ w gruncie rzeczy decyzja ta była odpowiedzią na działania strony niemieckiej.

W Polsce występowały pewne napięcia wewnętrzne i procesy polityczne, które sprawiły, że rząd uznał przywrócenie kontroli granicznych za skuteczny środek. I trzeba przyznać, że – moim zdaniem – przyniosło to efekty.

Nie dostrzegamy z tego powodu większych utrudnień. Oczywiście oznacza to dodatkowe zaangażowanie sił, przede wszystkim po stronie polskiej, działających przy granicy. W pewnym sensie również nasi pogranicznicy wspólnie patrolują niektóre odcinki.

Na wszystkich forach przekazujemy Polsce i całej Unii Europejskiej, że strefa Schengen powinna gwarantować swobodny przepływ osób. Z drugiej strony, gdy pojawiają się sytuacje kryzysowe czy nadzwyczajne – a nie ma sensu tego ukrywać, bo na Litwie nadal obowiązuje stan sytuacji nadzwyczajnej – naturalne jest, że także inne państwa podejmują określone środki. Nie wszystkie kraje w równym stopniu są w stanie chronić wspólną przestrzeń przed nielegalną migracją i niektóre zmagają się z większą presją migracyjną. W tym kontekście ważne są solidarność, wspólne zarządzanie siłami oraz środki takie jak przywracanie kontroli granicznych.

– Czy z Pana perspektywy nadal istnieje potrzeba utrzymywania tej kontroli?

– Z naszej strony odnotowujemy wzrost liczby zatrzymań migrantów na granicy polsko-litewskiej. Wielu zatrzymujemy również w głębi kraju, gdzie dzięki patrolom, innym środkom i działaniom wywiadowczym (...) nie zdążają oni dotrzeć do kolejnej granicy. Takie działania prowadzimy.

Gdyby udało się rozmieścić wspólne patrole w miejscach, gdzie obecnie brakuje sił, lub znaleźć rozwiązania techniczne, patrolowanie granicy łotewskiej mogłoby skuteczniej ograniczyć nielegalną migrację. Oczywiście warunki terenowe są tam trudne – jest wiele bagien, rzek, terenów leśnych i niezamieszkanych – ale mimo to jest to możliwe.

W ubiegłym roku nasi funkcjonariusze wykonali tam naprawdę dobrą pracę i zatrzymali dziesiątki migrantów próbujących przedostać się do Unii Europejskiej przez Łotwę.

– Dziękuję za rozmowę.











LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane