Prezydencki doradca Frederikas Jansonas mówi, że odrzucenie kandydata „Świtu Niemna“ wyłącznie dlatego, że należy do partii, byłoby sprzeczne z Konstytucją.
- Wszyscy doskonale rozumiemy, że odrzucenie kandydata tylko dlatego, że należy do partii, najprawdopodobniej nie odpowiadałoby duchowi Konstytucji – powiedział w piątek portalowi Delfi doradca prezydenta Frederikas Jansonas. – Ludzi należy oceniać według ich umiejętności, dorobku i samej reputacji. W tym przypadku czekamy na kandydatów - dodał.
- Dopóki istniało porozumienie partii, że „Świt Niemna“ (…) może zachować stanowiska, było dobrze. Teraz wszyscy krzyczą, że to niesprawiedliwe – świetnie, ale przynajmniej zaproponujcie jakichś partyjnych – zauważył.
Wcześniej prezydent Gitanas Nausėda mówił, że nie zatwierdziłby „świtowców” na ministrów z powodu (…) wcześniejszej decyzji. W tym tygodniu stwierdził jednak, że z takimi kandydatami mimo wszystko by się spotkał.
Ostatnio największe trudności „Świt Niemna” ma ze znalezieniem kandydatów na ministrów środowiska i energetyki. Na razie prezydent mianował 12 z 14 ministrów.
Z powodu tej sytuacji lider „Świtu Niemna” Remigijus Žemaitaitis na początku tygodnia groził opuszczeniem koalicji, jednak ostatecznie zmienił zdanie.
W czwartek z liderami ugrupowań rządzących spotkał się Gitanas Nausėda, a w piątek członkowie koalicji kontynuowali dyskusje nad zaistniałą sytuacją. Wśród rozważanych opcji jest możliwość zamiany resortów między partiami.
Obecnie „Świt Niemna” kontroluje Ministerstwo Energetyki, Ministerstwo Środowiska oraz Ministerstwo Rolnictwa; „chłopi” mają Ministerstwo Gospodarki i Innowacji, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie–Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) posiada Ministerstwo Sprawiedliwości, a socjaldemokraci – wszystkie pozostałe resorty.
Zawarta w sierpniu koalicja socjaldemokratów, „Świtu Niemna” oraz frakcji „chłopów” i AWPL-ZChR liczy w Sejmie 82 posłów.

