Od piątku na lotniskach w Wilnie i Kownie pasażerowie nie będą musieli wyjmować płynów z bagażu podręcznego; w nim mogą pozostać także urządzenia elektroniczne.
Dwa największe lotniska w kraju są pierwszymi w regionie bałtyckim, które zaczęły stosować nowe zasady przewozu płynów, podały w czwartek Litewskie Lotniska (LTOU).
– Wpływ tej decyzji na lepsze doświadczenia pasażerów na lotnisku będzie duży. Mówiąc wprost, gdy osoba przyjdzie do kontroli bezpieczeństwa, nie będzie musiała niczego wyjmować ze swojego bagażu, co pozwoli zaoszczędzić czas i zmniejszyć stres – powiedział w komunikacie Vidas Kšanas, szef Departamentu Bezpieczeństwa i Ochrony LTOU.
Według firmy, możliwość taka stała się możliwa dzięki rozwiązaniom technologicznym, inwestycjom w już działające skanery bezpieczeństwa oraz decyzji Komisji Europejskiej z końca lipca, która pozwala pasażerom przewozić w bagażu podręcznym dowolne pojemniki z płynami o pojemności do 2 litrów.
Dotychczas przewożone w bagażu podręcznym płyny musiały znajdować się w pojemnikach o maksymalnej pojemności 100 ml i być umieszczone w osobnej torebce o pojemności 1 litra, a podczas kontroli bezpieczeństwa należało je wyjmować z bagażu.
Ta zasada wciąż obowiązuje na lotnisku w Połądze oraz w innych europejskich portach lotniczych, zazwyczaj mniejszych.

