Naujienų srautas

Wiadomości2025.06.03 14:10

„Cząstki kobiety”: o dzisiejszej rodzinie, prawie kobiety do własnego ciała i życia

Renata Dunajewska, LRT.lt 2025.06.03 14:10

3 i 4 czerwca w Wileńskim Teatrze Starym odbędzie się ostatnia premiera sezonu – spektakl na podstawie sztuki węgierskiej dramatopisarki Katy Wéber pt. „Cząstki kobiety”. Spektakl w reżyserii Uršulė Bartoševičiūtė opowiada historię młodej pary oczekującej narodzin pierwszego dziecka. – To rodzinna tragedia rozgrywająca się we współczesności, poruszający obraz życia współczesnej kobiety walczącej o prawo do własnego ciała i codzienności – zaznaczyła Uršulė Bartoševičiūtė. 

Co zafascynowało Panią w sztuce Katy Weber „Cząstki kobiety”, że postanowiła Pani wystawić ją w Wilnie?

Po raz pierwszy zapoznałam się z tą sztuką albo właściwie ze spektaklem w 2018 roku, kiedy zobaczyłam oryginalną produkcję sztuki Katy Weber w TR Warszawa w reżyserii Kornéla Mundruczó. Po cichu myślałam, miałam nadzieję, ale nie spodziewałam się, że tak szybko uda się dotrzeć do tego materiału.

Mimo wszystko Kata Weber to wyjątkowa postać i powiedziałabym, że jedna z dziesięciu najważniejszych dramatopisarek tworzących dziś w Europie. Tematy tej sztuki wydały mi się bardzo ważne, bardzo interesujące, a forma – ujmująca, inna, organiczna, naturalna. Tak to się zaczęło.

Zapowiada się wyjątkowe wydarzenie. Jak podają organizatorzy, „Cząstki kobiety” to pierwszy profesjonalny spektakl w języku polskim (pokazywany z litewskimi napisami) w państwowym teatrze litewskim od okresu międzywojennego.

Często tu powtarzamy, że to pierwszy, pierwszy, pierwszy. Może to brzmi jak chwyt marketingowy? A przecież to, że jest pierwszy, nie jest aż tak ważne. Dla mnie najważniejsze jest nie zaprzeczyć istnieniu polskiego teatru na Litwie przez cały ten wiek. Jest wielu artystów, którzy tworzą po polsku. Kilka lat temu Polski Teatr Studio w Wilnie uzyskał status profesjonalnej organizacji sztuki scenicznej i ten teatr działa – ma swoją społeczność, zdobył swoją widownię. I bez wątpienia fundamenty, które stworzyli artyści polskiego teatru na Litwie, są właśnie tymi fundamentami, dzięki którym mogły narodzić się „Cząstki kobiety”.

Dla mnie to chyba najważniejsza rzecz, którą trzeba podkreślić – nie przychodzimy tu po to, by coś negować czy wymachiwać flagami. Przychodzimy z zaproszeniem do polskiej społeczności na Litwie, ale też do wszystkich innych społeczności w kraju, by obejrzały spektakl, który będzie grany w języku polskim. Język polski słyszymy na ulicach każdego dnia. Wydaje mi się, że wybieramy ignorowanie faktu, że to największa mniejszość etniczna na Litwie. Wybieramy mówienie, że nie ma tam problemów albo że są one mniejsze niż problemy Litwinów czy Rosjan mieszkających na Litwie, a to nieprawda. To jest interesująca jednostka kulturowa, historyczna i społeczna.

Inicjatywą teatru oraz mojego zespołu twórczego jest zaproszenie widza – być może do tej pory nie powstała produkcja, która w pewnym sensie odpowiadałaby jego oczekiwaniom. Ci ludzie, których językiem ojczystym jest polski, oglądali spektakle nie w swoim języku. Myślę, że to daje pewną przyjemność – możliwość obejrzenia spektaklu w swoim ojczystym języku.

Na ile nam się to uda, na ile tekst będzie zrozumiały? Rozumiem, że istnieje wiele niuansów językowych, takich, jak język polski w Wilnie i na Wileńszczyźnie w porównaniu do tego, jaki jest w Warszawie czy innych miastach Polski.

Zobaczymy, na ile zostaniemy zrozumiani. Celem jest przede wszystkim bardzo otwarte zaproszenie do rozmowy – na tematy naprawdę trudne i polaryzujące. To nie jest zwykły spektakl, to nie jest komedia, to nie jest coś, powiedzmy, łatwego do przyswojenia, a jednak poważny i smutny dramat jednej rodziny.

Rozumiemy też, że wchodzimy na dość naładowane emocjonalnie terytorium – zadajemy pytania dotyczące roli Kościoła w naszej wspólnej litewskiej rzeczywistości, prawa kobiety do własnego ciała i decyzji o nim. Mówimy o utajonej ksenofobii, utajonej homofobii, które – moim zdaniem – dostrzegamy zarówno w rodzinach litewskich, jak i polskich, rosyjskich czy należących do innych mniejszości etnicznych na Litwie.

W castingu wzięło udział dużo aktorów, w tym także z Polski. Jednak ostatecznie powierzyła Pani role naszym miejscowym Polakom – zawodowym aktorom.

Zarejestrowało się wielu aktorów z Polski. Myślę, że to ciekawy moment, który wskazuje na pewien status quo wśród młodych polskich aktorów, bo prawdopodobnie Polska boryka się z tym samym problemem, co Litwa, czyli z nadmiarem aktorów. Jeśli ludzie są skłonni jechać do innego kraju i grać kilkaset kilometrów dalej, to i tak jest to ogromny koszt nie tyle finansowy, co fizyczny i emocjonalny.

Podjęliśmy decyzję, aby skupić się właśnie na polskiej rodzinie na Litwie, a nie na po prostu polskiej rodzinie. Dla mnie ważne było pracować z ludźmi, którzy wychowali się w tym kraju i rozumieją jego problemy, a nie abstrakcyjnie. Dla mnie ideowo ważne było pracować z lokalnymi Polakami z Litwy. I tak podjęliśmy decyzję.

Wychowałam się w Wilnie. Język polski słyszałam od dzieciństwa. Wiem, że to zdanie jest już banalne, powtarzamy je od trzech lat i mówimy to w tym niesamowicie napiętym czasie, w czasie wyczuwalnej wojny, w czasie rozpadu fundamentalnych wartości, ciągłego niepokoju, lęku wojennego – pewna międzykulturowa, międzyetniczna jedność staje się zasadniczo ważna dla przetrwania naszego państwa.

To państwo budujemy wszyscy, absolutnie bez względu na to, jakim językiem mówimy, w jakiego Boga wierzymy, jaki mamy kolor skóry. Wierzę też, że ten spektakl to, nie chcę mówić, misja dyplomatyczna, ale jest zaproszeniem do spotkania w teatrze, który mówi w języku polskim.

Spektakl „Cząstki kobiety” opowiada historię młodej pary oczekującej narodzin pierwszego dziecka. Odtwórcami głównych ról są zawodowi aktorzy Gabriela Andruszkiewicz i Oskar Wyganowski.


00:00
|
00:00
00:00

Dla młodych aktorów spektakl ten jest ogromnym wyzwaniem ale też dumą, iż mogą zagrać w języku ojczystym na scenie Teatru na Pohulance.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane