Minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys spotkał się wraz z innymi ministrami UE z liderką białoruskich sił demokratycznych Swiatłaną Cichanouską.
Ministrowie spraw zagranicznych UE wyrazili silne poparcie dla sił demokratycznych na Białorusi i podkreślili spójność i ciągłość polityki Wspólnoty wobec tego kraju.
Według ministra Budrysa, naród Białorusi ma prawo żyć w wolnym kraju i demokratycznie wybierać swoich przywódców. Minister podkreślił, że Litwa będzie nadal wspierać społeczeństwo białoruskie w jego wysiłkach na rzecz osiągnięcia tego celu.
- Prawo nie powstaje z bezprawia – powiedział szef litewskiej dyplomacji, przypominając, że w 2020 r. UE odmówiła uznania wyników wyborów prezydenckich.

- Od 2020 r. władza reżimu jeszcze bardziej się wzmocniła, a struktury władzy stale i systematycznie stosują przemoc wobec społeczeństwa obywatelskiego, mediów i opozycji. Białoruś, zniewolona przez Łukaszenkę, stała się miejscem postoju rosyjskich operacji wojskowych i bezpośrednio przyczynia się do agresji na Ukrainę – dodał minister.
Szef litewskiej dyplomacji podkreślił, że należy kontynuować politykę nieuznawania i izolowania reżimu Łukaszenki oraz zaostrzyć reżim sankcji. Zdaniem Budrysa, należy skupić się na pociągnięciu reżimu Łukaszenki do odpowiedzialności za zbrodnie przeciwko ludzkości.
Aleksander Łukaszenka, sprawujący władzę od 1994 r., w niedzielę ogłosił, że wygrał wybory pozbawione prawdziwej konkurencji i uznane przez Zachód za oszustwo.



