70 tys. kierowców wciąż nie wykonało badania swojego stanu zdrowia. Policja w związku z sytuacją nie planuje specjalnych kontroli, oznajmiła w czwartek Regitra.
Od tego roku weszła w życie nowa procedura, zgodnie z którą ważność orzeczenia lekarskiego jest powiązana z posiadanym prawem jazdy.
Według danych z 1 stycznia, na Litwie jest około 70 tys. kierowców, którzy, aby móc uczestniczyć w ruchu drogowym, muszą udać się do lekarza i uzyskać niezbędne zaświadczenie.
Zdaniem policji, choć nie ma specjalnych kontroli kierowców, to w przypadku przekroczenia prędkości i zarejestrowania wykroczenia na prędkościomierzu automatycznie sprawdzana jest ważność prawa jazdy.
Szacunkowa odpowiedzialność karna za takie wykroczenie to mandat w wysokości 30-50 euro.

W ubiegłym roku zbadano stan zdrowia około 365 tys. osób.
- Wzywamy tych, którzy nie zdążyli tego zrobić, aby się pospieszyli. W dalszym ciągu będziemy dbać o kierowców i wysyłać przypomnienia tym, którzy zostawili swoje kontakty. Bądźmy obywatelscy i przyczyniajmy się do bezpiecznego ruchu drogowego – powiedział Vaidas Dominauskas, dyrektor generalny Regitry.
Kierowcy poniżej 65. roku życia muszą dokonać kontroli stanu zdrowia co dziesięć lat, osoby w wieku 66–79 lat – co pięć lat, a osoby powyżej 80. roku życia - co dwa lata.



