Naujienų srautas

Wiadomości2025.01.08 08:15

Nacjonalizm niszczy wielokulturowość. Wojwodina vs „Północna Serbia“

Boris Varga – politolog i publicysta z Nowego Sadu, ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Lwowskim oraz napisał doktorat z nauk politycznych na Uniwersytecie w Belgradzie. Jest autorem i wieloletnim współpracownikiem kilku międzynarodowych i regionalnych mediów (BBC Ukrainian, Al Jazeera Balkans, Vreme, Autonomija) oraz organizacji pozarządowych (Helsiński Komitet Praw Człowieka w Serbii, Forum Stosunków Międzynarodowych, Niezależne Stowarzyszenie Dziennikarzy Wojwodiny). W dziennikarstwie i badaniach zajmuje się głównie tematyką międzynarodową, regionem byłej Jugosławii i byłego Związku Radzieckiego, specjalizując się w kwestiach transformacji ustrojowej, demokracji i autorytaryzmu. 

Niniejszy tekst nie jest opisem pięknego obrazu idyllicznych krajobrazów Wojwodiny, jej pól, spokojnie pasących się krów i pysznego jedzenia – taki, jaki znajdujemy w przewodnikach turystycznych.

Jest to artykuł o Wojwodinie jako obywatelskim, wielokulturowym i gospodarczym fenomenie, który obecnie w sposób polityczny jest konsekwentnie i szybko niszczony. W lutym tego roku minęło 50 lat od przyjęcia konstytucji Socjalistycznej Autonomicznej Prowincji Wojwodiny w byłej Jugosławii.

Był kiedyś kraj

W czasie obowiązywania konstytucji Autonomicznej Prowincji Wojwodiny w ramach SFRJ region miał własne władze sądownicze, ustawodawcze i wykonawcze. Wojwodina miała też własny budżet i zatrzymywała część dochodów finansowych na swoje potrzeby. Podobnie jak Kosowo, Wojwodina miała prawie wszystkie elementy republiki, chociaż nadal była częścią Serbii. W latach 80-tych Wojwodina była też jedną z najbardziej rozwiniętych części socjalistycznej Jugosławii pod względem PKB, tuż po Słowenii i Chorwacji.

Upadek socjalistycznej Jugosławii rozpoczął się w 1988 r. właśnie od Nowego Sadu, kiedy Slobodan Milošević odwołał kierownictwo autonomicznej prowincji Wojwodiny. Wydarzenia te nazwano „rewolucją antybiurokratyczną” lub „rewolucją jogurtową”, ponieważ zaangażowani przez państwo demonstranci rzucali opakowaniami jogurtów w budynki administracyjne Wojwodiny. Jednak ostatecznym celem tej operacji była nie tylko Wojwodina, ale także (przede wszystkim) kontrola nad Kosowem.

Dwa lata później Milošević zniósł autonomię Wojwodiny i Kosowa, co doprowadziło do niepodległości Słowenii i wybuchu wojny w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie. Wojny w byłej Jugosławii, w których Serbia była w dużej mierze agresorem, zmieniły etniczny obraz Wojwodiny w latach 90-tych. Przedstawiciele mniejszości narodowe uciekały przed wojną i mobilizacją wojskową.

Upadek reżimu Miloševicia w 2000 r. ponownie uruchomił kwestię przywrócenia autonomii Wojwodiny. Wojwodinie nie przywrócono jednak autonomii, którą posiadała wcześniej. Co więcej, cały autorytarny i nacjonalistyczny potencjał Serbii został uwidoczniony właśnie w jej stosunku do Wojwodiny i centralizacji.

Natychmiast po dojściu do władzy Serbskiej Partii Postępowej, Sąd Konstytucyjny Serbii w 2013 r. zakwestionował dwie trzecie nowego statutu Wojwodiny, który traktował Wojwodinę po prostu jako jedną dużą gminę.

Z powodu fałszywych obaw przed separatyzmem, biuro Wojwodiny w Brukseli zostało zlikwidowane. Następnie została zlikwidowana niedawno odnowiona regionalna Akademia Nauk i Sztuk Wojwodiny, sam istnienia której wyjątkowo irytował nacjonalistyczne kręgi akademickie w Belgradzie. Oprócz flagi Wojwodiny, która przypomina flagę UE, dodano też inną tradycyjną serbską flagę z XIX wieku.

Punk, „czarna fala” w kinie i stolica komiksów

Wojwodina dała Jugosławii i Serbii nie tylko zboże, pszenicę, kukurydzę, pyszne szynki i kiełbasy. Wojwodińska neoawangarda w literaturze, która pojawiła się pod koniec lat 60. i w latach 70. ubiegłego wieku, do dziś ma wpływ na scenę literacką w regionie. Najbardziej znani przedstawiciele neoawangardy z Nowego Sadu to Slobodan Tišma, Vladimir Kopicl, Katalin Ladik, Judita Šalgo, Miroslav Mandić, Slavko Bogdanović.

„Nową falę” w jugosłowiańskiej muzyce punkowej i rockowej pod koniec lat 70. reprezentowały nowosadzkie zespoły Pekinška patka, Luna/La Strada, Laboratorija zvuka, Obojeni program, a także światowej sławy pionier muzyki elektronicznej Mitar Subotić Suba, lepiej znany jako Rex Ilusivii.

Pochodzący z Wojwodiny reżyser filmowy Želimir Žilnik z tak zwanej „czarnej fali” jugosłowiańskiego filmu, zdobywca Złotego Niedźwiedzia na festiwalu filmowym w Berlinie w 1969 roku osiągnął swoimi filmami światową sławę.

Aż do rozpadu Jugosławii Nowy Sad był uważany za stolicę komiksu. Zoran Janjetov, Branislav Bane Kerac, Svetozar Toza Obradović i Stevan Subić to najwybitniejsi autorzy komiksów z Wojwodiny, którzy byli publikowani na całym świecie.

Europejska Stolica Kultury 2022

Kiedy Nowy Sad został uznany za „Europejską Stolicę Kultury 2022” (wspólnie z Kownem – przyp. tłum.) obywatele, mieszkańcy miasta, konsumenci kultury, w wyjątkowo niewielkim stopniu odczuli wszystkie wyżej wymienione osiągnięcia kultury Wojwodiny podczas tej prezydencji w kulturze europejskiej. Stałe nowe projekty pozostały tylko na papierze, chociaż miliony euro wpływały na konta bankowe projektu. Wielokulturowy charakter Wojwodiny pozostał niewidoczny, z wyjątkiem kilku koncertów folklorystycznych w strojach ludowych narodów zamieszkujących Wojwodinę.

Popiersia i pomniki, które zostały wzniesione w Nowym Sadzie w ostatnich latach, nie odzwierciedlają autorytetu ludzi mieszkających w Wojwodinie. Jedynymi pomnikami w Nowym Sadzie, które dają wielonarodowy obraz Wojwodiny, są popiersia ukraińskiego pisarza Tarasa Szewczenki i tłumacza Fehera Ferenca, a także rzeźba węgierskiego muzyka (grającego na tamburynie) Janika Balasa. Z dala od opinii publicznej w Nowym Sadzie znajdują się popiersia słowackiego slawisty Pavola Šafárika i węgierskiego pisarza Sándora Petőfiego. Środkowoeuropejską Wojwodinę zdecydowanie wzbogaciłyby natomiast pomniki lub tablice pamiątkowe współczesnych autorów Julijana Nadja Mitji, Sziveri Jánosa i Bada Dada Tibora.

W centrum Nowego Sadu znajduje się natomiast pomnik serbskiego nacjonalisty i antysemity Jašy Tomicia, który w ostatnich latach służył jako miejsce spotkań młodych neonazistów. Nacjonaliści z Serbskiej Partii Postępowej i Sojuszu Węgrów Wojwodiny planują też wznieść pomnik „niewinnych ofiar wojny 1944/45”, który powinien zawierać również nazwiska tych, którzy służyli w szeregach kolaborantów wojsk okupacyjnych Miklósa Horthy'ego. Rewizjonizm historyczny jest jedną z głównych linii konfliktu między ultraprawicą a silną antyfaszystowską lewicą w Wojwodinie.

Inkubator idei nacjonalizmu i populizmu

W ostatnich latach polityczni przedstawiciele Wojwodiny z szeregów Serbskiej Partii Postępowej unikali nawet nazywania prowincji Wojwodiną, nazywając ją „północną Serbią”.

Dlaczego? Wojwodina to Jugosławia w miniaturze. Jest to swojego rodzaju test na gotowość Serbii do integracji z UE. Dlatego też jest koszmarem każdego serbskiego nacjonalisty. W Wojwodinie nie uznaje się dziś zdolności do kultury obywatelskiej, chociaż językiem powszechnej twórczości jest serbski.

Wojwodina jest łupem, który serbscy nacjonaliści otrzymali w zamian za niepodległe Kosowo. Wszystko, co odbiega od wąskich ram serbskiego nacjonalizmu, będzie uważane w Wojwodinie za „separatyzm”.

Wojwodina doskonale wpisuje się jednak w nową koncepcję Europy Środkowej rządzonej przez prorosyjskich nacjonalistów i populistów – Aleksandara Vučicia, Viktora Orbana i Roberta Fico.

Nowy Sad stał się największym placem budowy na Bałkanach Zachodnich w koncepcji neoliberalnego biznesu. Duże skorumpowane i nieprzejrzyste kontrakty i transakcje w Serbii z udziałem Chin i Rosji należą również do największych projektów biznesowych w Wojwodinie.

Największą inwestycją w Serbii, wartą ponad miliard dolarów, jest chińska fabryka opon Shandong Linglong w wojwodińskim mieście Zrenjanin. Jest to mocno kontrowersyjna z punktu widzenia wpływu na środowisko inwestycja w miejscu, które kiedyś było liderem przemysłu spożywczego w całej byłej Jugosławii. Po ogłoszeniu niepodległości przez Kosowo w 2008 roku, Rosja wykupiła państwowe zakłady koncernu Serbski Przemysł Naftowy z Nowego Sadu (NIS Naftagas) za niezwykle niską cenę – zaledwie 400 milionów euro. W związku z tym Moskwa podjęła się roli samozwańczego rzecznika kwestii Kosowa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Macie ręce we krwi

Dwa miesiące temu 15 osób, głównie młodych ludzi, zginęło, gdy w wyremontowanym niedawno dworcu kolejowym w Nowym Sadzie zawaliło się zadaszenie. Tragedia była spowodowana praktykami korupcyjnymi i brakiem profesjonalizmu i wywołała masowe protesty w Serbii przeciwko rządowi Serbskiej Partii Postępowej. Firmy z Chin i Węgier uczestniczyły w remoncie dworca kolejowego w Nowym Sadzie bez przetargu i na wyjątkowo nieprzejrzystych umowach.

Liderami protestu są młodzi ludzie, a symbolem protestu jest szeroko otwarta zakrwawiona dłoń z hasłem „Macie ręce we krwi” i „Korupcja zabija”. Najnowsze protesty antyreżimowe pokazują, że autokratyczny reżim w Serbii jest zepsuty do cna i że obywatele są gotowi walczyć z nim na ulicach, nawet fizycznie.

Przekład z języka serbskiego – Nikodem Szczygłowski

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane