W przyszłym roku Ukraina wyda na obronność i bezpieczeństwo ponad 60 proc. całego budżetu państwa.
W ciągu ostatnich dwóch i pół roku wojna sparaliżowała gospodarkę Ukrainy, powodując dziesiątki miliardów euro strat, tworząc ogromną dziurę w finansach państwa i zmuszając Kijów do polegania na zachodnim wsparciu, aby przetrwać.
Projekt planu budżetowego przedstawiony przez Ministerstwo Finansów przewiduje, że Ukraina w 2025 r. wyda na bezpieczeństwo narodowe i obronność 2,22 biliona hrywien (około 48 mld euro).
To około 26 proc. produktu krajowego brutto (PKB) Ukrainy i 61 proc. całkowitych planowanych wydatków rządu w wysokości 3,64 biliona hrywien (około 79 mld euro).

- Mogę śmiało powiedzieć, że zgodnie z planem budżetowym na 2025 r. obronność Ukrainy będzie zapewniona – powiedział we wtorek dziennikarzom minister finansów Ukrainy Serhij Marczenko.
Dla porównania, Rosja planuje w tym roku wydać na obronność 10,8 biliona rubli (około 104 mld euro), czyli około 30 proc. budżetu kraju.
Na Ukrainie około 740 miliardów hrywien (16 mld euro) miało zostać przeznaczone na produkcję i zakup broni, a prawie 1,2 biliona hrywien (26 mld euro) na pensje żołnierzy.

Marczenko przestrzegł, że Ukrainę czeka stosunkowo powolny wzrost gospodarczy ze względu na wpływ ataków na infrastrukturę energetyczną i prognozował wzrost PKB w przyszłym roku o 2,7 proc.
W zeszłym tygodniu Kijów podniósł planowane wydatki na obronność o prawie jedną trzecią w 2024 r. ze względu na wzrost kosztów wojny.
Oczekuje się, że w 2025 r. budżet obronny będzie zaledwie o 2 proc. wyższy od skorygowanego budżetu na 2024 r.




