Dobiega końca kadencja I Sekretarz - Konsul w Ambasadzie Rzeczpospolitej Polskiej w Wilnie, kierowniczki Wydziału Konsularnego i Polonii Ambasady Irminy Szmalec. Po ośmiu latach pracy w placówce dyplomatycznej nie opuszcza Wilna, ale wyjeżdża, by do niego powracać.
Podczas rozmowy z LRT.lt konsul zgadza się, że osiem lat misji dyplomatycznej na Litwie to dość długi okres. - Wcześniej również miałam okazję tu być, ponieważ zbierałam materiały do pracy magisterskiej, a później doktoratu. Jednak podczas takiego długiego okresu uświadomiłam sobie, że problemy Polaków na Litwie są złożone. Aby je zrozumieć, trzeba w jakimś stopniu zbliżyć się do kontekstu. Wypracowanie rozwiązań wymaga czasu, a także wielu spotkań i rozmów - twierdzi konsul.
Rozmówczyni zaznacza, że w związku z obowiązkami miała okazję uczestniczyć w wielu wydarzeniach i spotkaniach z Polakami. - Wiem, że starają się pielęgnować to, co najważniejsze, zachować polskość i przekazać ją kolejnym pokoleniom. Przez cały czas trwa żywa refleksja nad tym, co jeszcze można zrobić, w jaki sposób zadziałać, jaką formułę funkcjonowania w państwie litewskim wykorzystać i jednocześnie, jak wykorzystać pomoc państwa polskiego - podkreśla.

- Polacy z Litwy angażują się w struktury polonijne na szczeblu europejskim i światowym. Społeczność polska boryka się z problemami, które nie są przez lata rozwiązywane. Część osób reaguje już na nie z pewnym zniechęceniem. Jednak większość się nie poddaje i podkreśla, jak ważne są m.in. szkoły polskie na Litwie. Warto zauważyć, że Polacy na Litwie bardzo dobrze znają język litewski, są zintegrowani, funkcjonują w ramach społeczeństwa litewskiego, piastują ważne stanowiska. Mamy też wiele wyróżniających się postaci na poziomie kultury i sztuki - kontynuuje Szmalec.
Jako główne wyzwanie społeczności konsul wymienia przekazywanie polskości młodym pokoleniom. - Nie mają bezpośredniej styczności i pamięci, którą posiadają starsze pokolenia. Dla tych osób polskość była mocnym i często traumatycznym przeżyciem. Widzieli rodziców, dziadków, którzy o nią walczyli i pielęgnowali. Dzisiaj mamy więcej możliwości. Funkcjonujemy w ramach Unii Europejskiej, granice są otwarte. Przepływ kultury i kontaktów jest bardzo duży, a ta oferta tylko się rozszerza. Polacy chętnie czerpią z oferty z Polski - wyjaśnia.

- Na pewno będę wspominała dużą serdeczność, z którą tutaj się spotkałam, jak też otwartość, gotowość do niesienia pomocy, wyjaśnienia, pokazania. Chodzi mi o kwestie, które są często trudne do zrozumienia dla osób z Polski. Nawet lektury dotyczące społeczności polskiej na Litwie nie są wystarczające - dodaje Szmalec.
Rozmówczyni wyznaje, co jeszcze pozostanie w pamięci z misji dyplomatycznej na Litwie. - Na pewno urzeka przyroda wokół Wilna - las, jeziora - jak też historia i same Wilno z jego Starówką. W pamięci utkwiły również polsko-litewskie wydarzenia, wizyty państwowe, intensyfikacja kontaktów. Chciałoby się, aby to się przełożyło na zrozumienie sytuacji i problemów oraz ich rozwiązanie. Nie możemy podchodzić do tego z niechęcią czy wrogością, tylko z akceptacją, zrozumieniem i wypracowaniem formuły funkcjonowania, która by pozwoliła harmonijnie funkcjonować polskości w społeczeństwie litewskim - podsumowuje konsul Szmalec.
Aktualizacja z 2024-09-12, godz. 9.30:
Konsul w Ambasadzie Rzeczpospolitej Polskiej w Wilnie, kierowniczka Wydziału Konsularnego i Polonii Ambasady Irmina Szmalec będzie sprawowała swoje obowiązki do 16 września.
Opracowała Ewelina Knutowicz




