Łącznie 13,75 proc. wyborców oddało swoje głosy w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego do godziny 12:00, podała Główna Komisja Wyborcza (VRK).
Do godziny 12:00, w głównym dniu wyborów, 6,33 proc. wyborców wyraziło swoją wolę.
144 043 wyborców, czyli 6,15% całej uprawnionej do głosowania populacji, głosowało podczas trzech dni wczesnego głosowania lub w domu.
Według danych VRK, najaktywniej głosują mieszkańcy Solecznik (12,16 proc.), Połągi (10,39 proc.) i Neryngi (9,25 proc.). Najmniej aktywni są wyborcy w Wisagini (4,12 proc.), Elektrenach (4,85 proc.) i Kalwarii (4,9 proc.).

W ostatnim, a zarazem najważniejszym dniu wyborów do Parlamentu Europejskiego, w niedzielę, głosuje 21 państw członkowskich, w tym Francja i Niemcy, gdzie sprawdzane będzie poparcie dla szybko rosnących w siłę partii skrajnie prawicowych.
To bardzo ważny czas dla Europy. Stary kontynent boryka się z wieloma problemami: wojną Rosji w Ukrainie, napięciami w światowym handlu i przemyśle spowodowanymi konfrontacją amerykańsko-chińską, kryzysem klimatycznym oraz zadaniem stojącym przed Zachodem, aby dostosować się do potencjalnego powrotu Donalda Trumpa do władzy w USA.
Niedzielny maraton wyborczy kończy czterodniowy cykl wyborczy, który rozpoczął się w Holandii w czwartek.
Oficjalne wyniki wyborów nie mogą zostać ogłoszone, dopóki nie zostaną zamknięte ostatnie lokale wyborcze we wszystkich 27 państwach członkowskich Unii Europejskiej. We Włoszech zostaną zamknięte o godzinie 23 czasu lokalnego (północ czasu litewskiego).
Nieoficjalne wyniki zaczną być publikowane o godz. 19:15. czasu litewskiego, ale wyniki poznamy dopiero w poniedziałek.



