Biały Dom poinformował, że prezydent USA Joe Biden 12 marca przyjmie na wspólnym spotkaniu Andrzeja Dudę oraz Donalda Tuska. Jak poinformowała rzeczniczka Białego Domu, przywódcy potwierdzą „niezachwiane poparcie dla obrony Ukrainy” przed agresją ze strony Rosji. Data nie jest przypadkowa.
W oświadczeniu sekretarz prasowej Karine Jean-Pierre, przywódcy „potwierdzą swoje silne poparcie dla obrony Ukrainy przed brutalną rosyjską wojną”.
Deklaracja poparcia jest szczególnie ważna w czasie, gdy polityczne spory w Kongresie USA wstrzymują zatwierdzenie pakietu pomocowego dla Kijowa w wysokości 60 ml dolarów (55,7 mld euro).
- Podczas spotkania zostanie podkreślone, że Waszyngton i Warszawa są mocno zaangażowane w sojusz NATO, który czyni nas wszystkich bezpieczniejszymi - czytamy w oświadczeniu, dodając, że trzej przywódcy będą koordynować swoje działania przed lipcowym szczytem NATO w Waszyngtonie.
Doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Kirby powiedział w czwartek, że spotkanie jest również „świetną okazją do okazania naszego uznania dla wszystkiego, co Polska zrobiła, nie tylko jako wielki sojusznik NATO, ale także za wszystko, co zrobiła, aby pomóc Ukrainie”.
W ubiegłym roku Polska wydała około 4 proc. swojego Produktu Krajowego Brutto (PKB) na obronność i przeznaczyła na ten cel około 3,1 proc. swojego PKB w 2024 r. - jest to jeden z najwyższych wskaźników wydatków na obronność wśród 31 państw członkowskich NATO.
Duda powiedział, że ten poziom wydatków pokazuje, że Polska jest wiarygodnym sojusznikiem i przykładem dla innych członków NATO. Były prezydent USA Donald Trump skrytykował wiele krajów za wydawanie mniej niż 2 proc. ich PKB, łamiąc zobowiązanie podjęte dekadę temu.

