Prezydent Gitanas Nausėda twierdzi, że powołanie ambasadora Litwy w Polsce będzie możliwe po zgłoszeniu nowych, pasujących kandydatów.
- Myślę, że eskalacja odbywa się nie ze względu na nas. Czekam na nowych kandydatów, na pewno będziemy mogli podjąć decyzje. Ale naprawdę nie chciałbym, aby ten proces zamienił się w jego imitację, a wybrani wcześniej kandydaci mieli być ponownie losowani i wykładani na stół. Nie powinno tak być i inaczej wyobrażam sobie współpracę z Ministerstwem Spraw Zagranicznych – powiedział we wtorek Nausėda.
LRT.lt przypomina, że minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis powiedział w zeszłym tygodniu, że nie ma jeszcze odpowiedzi, dlaczego Ambasada Litwy w Polsce już czwarty miesiąc nie posiada kierownika. Szef dyplomacji informował prezydenta, że złożył co najmniej dwie nominacje. Minister nie chciał jednak komentować, dlaczego kandydaci nie nadają się na wyznaczone stanowisko.

Z kolei premier Ingrida Šimonytė podkreśliła, że to właśnie Pałac Prezydencki zwleka z udzieleniem odpowiedzi.

Ambasador Litwy w Polsce Eduardas Borisovas został odwołany 7 września, po wygaśnięciu kadencji.




