Dziś w Ukrainie obchodzony jest Dzień Sił Zbrojnych. Prezydent Wołodymyr Zełenski wygłosił z tej okazji orędzie, w którym podziękował wszystkim żołnierzom, którzy biorą udział w walkach z Rosją.
– Dzień Sił Zbrojnych Ukrainy – dzień silnych, dzień niezłomnych, mężczyzn i kobiet, wojowników, bohaterów. Wszystkich tych, którzy nadal bronią naszego państwa. I wszystkich tych, którzy oddali swoje życie, by nie oddać Ukrainy – rozpoczął swoje orędzie prezydent Wołodymyr Zełenski.
Prezydent Ukrainy wygłosił je dzisiaj (6 grudnia) rano, idąc ze swojej siedziby na Plac Michajłowskiego, gdzie znajduje się Ściana Pamięci Poległych Obrońców Ukrainy. Po drodze Zełenski witał się i pozdrawiał ze spotykanymi na ulicy mieszkańcami Kijowa.
– Idę teraz ulicami stolicy naszego pięknego kraju, nie guberni czyjegoś imperium. Idę z biura prezydenta Ukrainy, nie z biura jakiegoś gauleitera. Przed nami znajduje się Plac Europejski, gdzie powiewają flagi w naszych barwach – niebieskiej i żółtej, a nie flagi trójkolorowe. Przed nami wzgórze św. Wołodymyra – na cześć naszego Wielkiego Księcia, a nie ich żałosnego cara – mówił.
– Dzisiaj większość z nas ma możliwość żyć i pracować w naszych miastach, chodzić po naszych ulicach. Przez niemal dwa lata (na tej ulicy – red.) były punkty kontrolne, fortyfikacje i blokady. Ale to były nasze blokady, a nie cudze. Tym, którzy wierzyli, że może być inaczej, że trzy dni wystarczą by wszystko ułożyło się zgodnie z ich planem, udowodniliśmy, że będzie po naszemu. Udowodnili to ci, którzy walczą za naszą wolność na froncie, w okopach, czołgach i samolotach. Wszystkie nasze siły zbrojne, wszystkie brygady na wschodzie, południu i północy, w całej Ukrainie – dodał.

Zełenski dziękuje żołnierzom
Zełenski w swoim przemówieniu zapowiedział, że Ukraina będzie walczyć, dopóki nie odniesie zwycięstwa. „Wiemy co za nami, a co nas jeszcze czeka. Za nami codzienny trud uwalniania tymczasowo okupowanych terytoriów. Jak mogłoby być inaczej? W końcu to nasze ziemie, nasi ludzie. Za nami dziewięć lat i 651 dni wojny. Nadejdzie zwycięstwo. Wszyscy wiemy, że nie ma innej alternatywy”, powiedział.
– Na zewnątrz jest dosyć zimno, ale moje serce jest gorące. Jest ślisko, ale wiem, że damy radę. Bo wiem, że idziemy razem. Było trudno, ale wytrzymaliśmy. Niezależnie od tego jak trudno będzie, dojdziemy- do naszych granic, do naszych ludzi, do naszego sprawiedliwego pokoju – dodał.
Prezydent podziękował również wszystkim żołnierzom broniącym kraju i złożył im życzenia. „Dziękuję Siłom Zbrojnym Ukrainy i składam wam gratulacje z okazji waszego święta. Dzisiaj mogę wam powiedzieć tylko jedno: dobra robota. Tylko jedno czujemy – wdzięczność. I tylko jednego możemy wam życzyć – zwycięstwa”, powiedział.

Na końcu Zełenski odniósł się również do obchodzonych dzisiaj mikołajków. „Pamiętajmy: święty Mikołaj przyjdzie tylko do tych, którzy byli grzeczni. Do tych, którzy zachowywali się nikczemnie, przyjdą Ukraińskie Siły Zbrojne”, stwierdził.
Życzenia z okazji dzisiejszego Dnia Sił Zbrojnych Ukrainy żołnierzom złożyli również naczelny dowódca generał Wałerij Załużny oraz szef wywiadu wojskowego HUR – generał Kyryło Budanow.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.




