Naujienų srautas

Wiadomości2023.12.01 09:00

Finlandia zamknęła ostatnie przejście graniczne z Rosją. Moskwa straszy „wzrostem napięcia“

EurActiv, Anna Wolska 2023.12.01 09:00

Od dziś cała fińska granica z Rosją została na dwa tygodnie zamknięta. To reakcja na rosnącą liczbę obywateli państw azjatyckich i afrykańskich przybywających od strony rosyjskiej, aby złożyć wniosek o azyl.

Od początku jesieni na fińskich przejściach granicznych stawił się już ponad 1 tys. osób – pochodzących głównie z Syrii, Iraku, Jemenu, Pakistanu, Afganistanu, Somalii, Erytrei czy Etiopii – które natychmiast złożyły wnioski o przyznanie im azylu w Finlandii.

Trafiali oni na fińskie przejścia graniczne, przepuszczani przez rosyjskich pograniczników, choć nie mieli ze sobą odpowiednich dokumentów. Z czasem władze Finlandii zaczęły też informować, powołując się na swoje służby specjalne, że służby rosyjskie nie tylko podwożą migrantów do przejść granicznych, ale wręcz sprowadzają ich do Rosji.

Dlatego władze w Helsinkach zdecydowały się najpierw na pozostawienie tylko jednego otwartego przejścia granicznego z Rosją – w Raja-Jooseppi na mroźnej północy kraju – a potem zamknąć całą granicę.

Wschodnia granica Finlandii całkiem zamknięta

Decyzja o zamknięciu całego granicy obowiązuje na razie od dziś (30 listopada) do 13 grudnia, ale może zostać przedłużona. Podjęto ją w oparciu o przepisy o nadzwyczajnym zagrożeniu bezpieczeństwa państwa, więc tym razem kanclerz sprawiedliwości nie może jej podważyć.

Wcześniej ten specjalny fiński urzędnik sprawdzający zgodność aktów prawnych, np. rozporządzeń, z konstytucją, uznał, że nie można całkowicie pozbawić nieregularnych migrantów możliwości złożenia na granicy wniosku o azyl.

Władze Finlandii wprost oskarżają o sprowokowanie zwiększonego nieregularnego ruchu migracyjnego Rosję, która w ten sposób miałaby się zdaniem prezydenta Sauliego Niinistö mścić na Finach za wstąpienie ich kraju do NATO i zacieśnianie współpracy wojskowej z blokiem zachodnim.

Moskwa tymczasem zaprzecza jakoby stosowała wobec Finlandii działania hybrydowe, choć fińskie media pokazują coraz więcej dowodów na to, że tak w istocie jest. Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził natomiast, że „nikt i nic nie zagrażają Finlandii”. Zamknięcie całego granicy przez Finów nazwał zaś „przesadą”.

Pieskow straszy Finlandię

Ale jednocześnie Pieskow postraszył Finlandię „wzrostem napięcia”, jeśli ci bardziej wzmocniliby ochronę swojej wschodniej granicy. „Widzimy już pewną koncentrację sił u naszych granic, co jest zupełnie niesprowokowane i bezpodstawne. Finowie muszą być w pełni świadomi, że takie ściąganie sił ku granicy stanowi dla nas zagrożenie” – stwierdził rzecznik Kremla.

Finlandia rzeczywiście wzmocniła ochronę swojej granicy, ale wbrew słowo Pieskowa nie gromadzi tam wojska. Finów wzmocni też 50-osobowa misja wysłana przez unijną agencję Frontex, ale będzie się ona składać tylko w części z pograniczników z innych państw, a pozostali członkowie misji to urzędnicy migracyjni czy tłumacze.

Fińskie władze oświadczyły też, że nie widza potrzeby przysyłania im kolejnego międzynarodowego wsparcia w postaci „doradców wojskowych” czy „żołnierzy”. Ofertę udzielenia takiej pomocy złożyła Finlandii m.in. Polska.

Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane