W pierwszej połowie tego roku na Białoruś udało się 230 000 mieszkańców naszego kraju. Niektórzy z nich zostali zwerbowani, mówi szef Litewskiej Straży Granicznej Rustam Liubajev.
- W pierwszej połowie tego roku litewsko-białoruską granicę przekroczyło 230 000 osób. Średnio około 52 000 osób wyjeżdża na Białoruś każdego miesiąca. Obywatele Litwy przebywają na Białorusi średnio 52 razy w miesiącu - powiedział dziennikarzom we środę Liubajev.
- Mówię o wszystkich grupach, w tym podróżujących do pracy - dodał.
Liubajev wskazał, że w stosunku do niektórych obywateli podjęto próby werbunku.

- Posiadamy informacje, że niektórzy obywatele Litwy są werbowani, niektórzy obywatele Białorusi, którzy jadą na Litwę są proszeni o robienie pewnych zdjęć, rejestrowania ruchu naszych wojsk – powiedział szef VSAT.
Liubajev poinformował, że na terytorium Litwy od początku roku wjechało i wyjechało ok. 830 000 obywateli Białorusi.
Wiosną ubiegłego roku Białoruś wprowadziła ruch bezwizowy dla obywateli Litwy, Łotwy i Polski. Według władz w Mińsku, w tym roku z tej opcji skorzystało 170 000 Litwinów.
- Jeśli spojrzymy na ogólne statystyki, które są również dostępne na stronie internetowej Białoruskiego Komitetu Granicznego, od kwietnia ubiegłego roku na Białoruś przyjechało ponad 400 000 obywateli Litwy - powiedział komendant Straży Granicznej.
Szef VSAT powiedział, że nie ma posiada informacji na temat celu podróży obywateli Litwy na Białoruś, ale dodał, że „około 60 proc. wszystkich mieszkańców naszego kraju podróżuje w ramach białoruskiego ruchu bezwizowego".

- W większości przypadków nasi obywatele deklarują, że jadą odwiedzić przyjaciół, zwiedzić Białoruś czy po prostu zrobić zakupy - powiedział. Dodał, że mieszkańcy naszego kraju jadą po tańszą sól i grykę.




