Przed szczytem NATO w Wilnie, sojusz zatwierdził regionalne plany obronne, które zawierają znacznie więcej szczegółów na temat tego, jak kraje bałtyckie będą się bronić w przypadku rosyjskiego ataku, podał w poniedziałek portal informacyjny 15min.
Wcześniej koncepcja zakładała, że jeśli Rosjanie zaatakują, kraje bałtyckie powinny spróbować odeprzeć atak, dopóki sojusznicy nie przyjdą z pomocą. Nowe plany mają na celu przygotowanie Sojuszu do natychmiastowego odwetu.
Przewidują zadania dla konkretnych jednostek, które mają być ćwiczone podczas wspólnych manewrów.

Zgodnie z założeniami, państwa zaangażowałyby więcej żołnierzy pod bezpośrednią kontrolą najwyższego dowództwa wojskowego NATO. Zmniejszyłoby to ryzyko opóźnień w decyzjach politycznych dotyczących alokacji wojsk.
Kluczowa rola w kwestiach obronnych Litwy miałyby odegrać Niemcy.



