Naujienų srautas

Wiadomości2023.05.24 14:39

Freedom House: stan demokracji w Europie Środkowej uległ pogorszeniu

Z najnowszego raportu „Nations in Transit” sporządzonego przez organizację Freedom House wynika, że w ostatnim roku stan demokracji w Europie Środkowej i Azji Centralnej uległ pogorszeniu.  

Tegoroczny raport jest już 25. corocznym raportem na temat stanu demokracji w Europie Środkowej i Azji Centralnej, sporządzonym przez organizację Freedom House. Wnioski z niego płynące nie są optymistyczne, bowiem okazuje się, że już 19. rok z rzędu ogólny stan demokracji w badanym regionie uległ pogorszeniu.

W raporcie zajęto się 29. państwami z Europy i Azji. Na wyniki tegorocznego raportu w dużej mierze ma wpływ rosyjska inwazja na Ukrainę, co widać chociażby w wynikach samej Rosji. Według autorów raportu działania Rosji stanowią największe zagrożenie dla wolności, pokoju i demokracji w Europie od czasu zakończenia Zimnej Wojny.

- Brutalna, niesprowokowana wojna Władimira Putina w Ukrainie poważnie zagroziła wysiłkom demokratycznym w regionie i zwiększyła podziały polityczne - stwierdził prezes Freedom House Michael J. Abramowitz.

Rosja i Węgry w dół


Jeżeli chodzi o ogólny wynik, to największy spadek zaliczyły Rosja i Węgry. W zeszłorocznym raporcie Węgry otrzymały ocenę 3,68 pkt (w 7 stopniowej skali, gdzie 1 to najgorzej, a 7 najlepiej). W tegorocznym jest to już 3,57, co oznacza spadek o 0,11 pkt. Tym samym Węgry znalazły się w gronie państw o tzw. reżimie hybrydowym, znajdującym się pomiędzy demokracją, a autorytaryzmem.

Wynik Rosji pogorszył się jeszcze bardziej i spadł z 1,32 pkt w zeszłym roku do 1,11 pkt w obecnym (spadek o 0,21 pkt). Duży wpływ na tak słaby wynik Rosji ma inwazja na Ukrainę, która stała się pretekstem do zwiększenia działań propagandowych i coraz brutalniejszego łamania praw człowieka.

Wynik Rosji nie jest jednak nadal najgorszy. Trzy kraje otrzymały niższą ocenę, a Białoruś taką samą. Najgorzej wypadł Turkmenistan, który otrzymał 1 pkt (tyle samo co w ostatnich trzech latach). Wynik Tadżykistanu to 1,04 pkt (spadek o 0,07), natomiast Azerbejdżanu 1,07 (tyle samo co w roku ubiegłym). Białoruś, która obecnie jest oceniana na tym samym poziomie co Rosja, zaliczyła spadek o 0,07 pkt, głównie w związku z nasilonym prześladowaniem przeciwników politycznych reżimu Aleksandra Łukaszenki.

Ukraina mówi nie autorytaryzmom


Wojna jednocześnie nie doprowadziła do pogorszenia się stanu demokracji w Ukrainie, która otrzymała ocenę 3,36 pkt – najwięcej ze wszystkich państw Eurazji, wyprzedzając m.in. Armenię (3,11), Gruzję (3,04) czy Mołdawię (3,14). Pomimo niezwykle trudnej sytuacji w kraju, władze w żaden znaczący sposób nie ograniczyły praw obywatelskich i nie zrezygnowały z dążeń do rozwoju kraju w kierunku europejskim.

Twórcy raportu zwracają również uwagę na rolę wojny w Ukrainie w demokratyzacji regionu. „Zwycięstwo Ukrainy nad autorytarną agresją zrobiłoby dla demokracji w tym regionie więcej, niż jakiekolwiek inne osiągnięcie polityczne”, twierdzi jeden z autorów raportu Mike Smeltzer.

Widać, że wojna w Ukrainie pozytywnie wpłynęła na stan demokracji w Państwach Bałtyckich – Litwa, Łotwa i Estonia zajmują bowiem trzy z czterech czołowych miejsc wśród wszystkich państw, które znalazły się w raporcie.

Najlepszy wynik otrzymała Estonia (6,00), drugie miejsce zajęła Łotwa (5,79), a czwarte Litwa (5,68), która została wyprzedzona jeszcze przez Słowenię (5,75). Ocena Polski w stosunku do ubiegłego roku nie uległa zmianie i wynosi 4,54 pkt.

Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane