Członkowie rosyjskiej Dumy przygotowali projekt ustawy, zgodnie z którą za działania i słowa określane jako „rusofobiczne" będzie groziła kara do 5 lat pozbawienia - podał w czwartek niezależny portal Viorstka.
Określenie „rusofobia” byłoby dodane do rosyjskiego kodeksu karnego obok ekstremizmu i naruszeń równych praw. Duma definiuje rusofobię" jako działania i słowa skierowane przeciwko obywatelom Rosji.
Analitycy zwracają uwagę, że Kreml używa terminu „rusofobia" w swojej propagandzie, aby przedstawić Moskwę jako twierdzę w stanie oblężenia. - Administracja prezydencka „koncepcyjnie" popiera kary więzienia za "rusofobię" – twierdzi Viorstka.
Autorzy projektu ustawy należą do nacjonalistycznej Partii Liberalno-Demokratycznej.
Nakazy aresztowania wydane w marcu przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) na Władimira Putina i rosyjską komisarz ds. praw dziecka Marię Lwową-Bełową byłyby objęte w nowej ustawie „rusofobią”.
Projekt ustawy będzie również wymierzony w osoby i podmioty, które Rosja umieściła na liście „zagranicznych agentów". Jeden z niewymienionych z nazwiska w publikacji posłów powiedział, że „rusofobia" będzie również wykorzystywana do karania naruszeń praw obywateli rosyjskich za granicą.
Kiedy latem kraje bałtyckie zaczęły usuwać radzieckie pomniki, rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych nazwało to „przejawami rusofobii". Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oskarżył latem nasz kraj o rusofobię.

