Naujienų srautas

Wiadomości2023.05.19 08:46

Organizatorka międzynarodowego badania umiejętności czytania PIRLS: to polskie szkoły na Litwie dokonały największego postępu

Anna Grigoit, LRT.lt 2023.05.19 08:46

Litwa znajduje się w pierwszej dziesiątce krajów odnoszących największe sukcesy pod względem umiejętności czytania uczniów czwartych klas – wynika z międzynarodowego badania umiejętności czytania PIRLS.  Najgorzej wypadły polskie placówki oświatowe, chociaż jak twierdzą eksperci, dokonały największego postępu.

Głównym celem badania PIRLS jest pomiar umiejętności rozumienia czytanego tekstu w jego dwóch formach: literackiego i użytkowego. W programie PIRLS określane są osiągnięcia szkolne uczniów za pomocą testu opracowanego przez międzynarodowy zespół ekspertów. Jest on skonstruowany w taki sposób, żeby dostarczyć pełnej wiedzy o czytelniczych umiejętnościach czwartoklasistów w odniesieniu do tekstów literackich i informacyjnych.

- Żeby porównać wyniki między państwami, badania są wykonywane według ścisłych zasad, tego samego protokołu, we wszystkich krajach tak samo. Szkoły i klasy są odbierane losowo. Badanie polega na międzynarodowej metodyce. Operat jest podzielony na warstwy – na Litwie są to trzy kategorie. Jedna to czwartacy szkół z litewskim językiem nauczania, druga - z polskim, trzecia – z rosyjskim – tłumaczy Rita Dukynaitė, członkini Zgromadzenia Ogólnego Międzynarodowego Stowarzyszenia Ewaluacji Osiągnięć Edukacyjnych (IEA).

Badanie uwzględnia też takie czynniki jak płeć czy pochodzenie społeczne uczniów. Dostarcza również dane kontekstowe, czyli informacje o warunkach, w których przebiega nauczanie i uczenie się ucznia, a także o postawach uczniów i nauczycieli.

W badaniu z 2021 r. wzięło udział 65 krajów. Na Litwie zbadano 4 623 uczniów z 190 szkół. Rezultaty w naszym kraju są najlepsze od dwóch dekad - 552 punkty – i są powyżej średniej unijnej PIRLS (500 punktów). Dla porównania w roku 2016 uczniowie osiągnęli 548 punktów.

Z badań wynika, że zdolności chłopców są słabsze w całym kraju, jednak wyniki chłopców z polskich szkół są jeszcze gorsze.

Z różnicą o 21 punkty dziewczynki (563 punkty) na Litwie osiągnęły lepsze wyniki niż chłopcy (542 punkty). 97 proc. litewskich czwartoklasistów osiągnęło minimalny poziom (średnia międzynarodowa: 94 proc.), 86 proc. osiągnęło średni (średnia międzynarodowa: 75 proc.), 54 proc. osiągnęło wysoki poziom (średnia międzynarodowa: 36 proc.), a 14 proc. osiągnęło najwyższy poziom (średnia międzynarodowa - 7 proc.).

- Z badań wynika, że zdolności chłopców są słabsze w całym kraju, jednak wyniki chłopców z polskich szkół są jeszcze gorsze. Dziewczynki w polskich szkołach zebrały 558 punktów, a chłopcy tylko 526. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda z tekstami użytkowymi – chłopcy zebrali zaledwie 512 punktów – ubolewa rozmówczyni.

- Litewscy uczniowie są również dobrzy w czytaniu zarówno tekstów literackich, jak i tekstów użytkowych (informacyjnych). Średni wynik czytania tekstów literackich wynosi 552 punkty, podczas gdy średni wynik czytania tekstów użytkowych wynosi 553 punkty. Na Litwie średni wynik dla tekstów użytkowych pozostał taki sam od 2016 roku - 553 punkty, podczas gdy średni wynik dla tekstów literackich wzrósł o 3 punkty - mówi Rita Dukynaitė.

Jak wykazało badanie, dzieci uczące się w języku litewskim najlepiej radziły sobie z czytaniem tekstu i odpowiadaniem na pytania (553 punkty), podczas gdy dzieci uczące się w języku polskim uzyskały 526 punktów, a dzieci uczące się w języku rosyjskim - 561 punkt.

- Dane te należy interpretować z wielką ostrożnością i odpowiedzialnością. Czwartoklasiści uczą się w języku litewskim w różnych szkołach - w stolicy, w dużych miastach, we wsiach. Dzieci uczą się w języku rosyjskim głównie w dużych miastach - Wilnie, Kłajpedzie i jednej szkole w Kownie. W języku polskim uczą się dzieci głównie w regionach Wileńszczyzny. Jest to zasadnicza różnica. Mimo wszystko pragnę zaznaczyć, że wyniki wszystkich zbadanych uczniów kraju, niezależnie od języka nauczania, są naprawdę dobre - podkreśla Dukynaitė.

- Uczniowie polskich szkół zdobyli 526, tym samym znacznie przekroczyli średnią międzynarodową skalę, która wynosi 500 punktów – zaznacza badaczka.

Dodaje, że wynik należy widzieć w całości, gdyż jak mówi „jesteśmy jednym krajem, dlatego wynik musi być jak najbardziej homogeniczny, jednolity”.

- Ważne jest by nie robić pospiesznych wniosków i nie stygmatyzować żadnej ze szkół. Musimy rozumieć, że wyniki polskich szkół w ciągu pięciu lat polepszyły się znacząco. Poprzednie badanie z 2016 r. pokazało, że wyniki uczniów polskich szkół ledwo przekraczały średni próg. Tym razem udało się zdobyć o 23 punkty więcej. Dlatego dzisiejszy wynik jest niezwykłym osiągnięciem. Za to musimy podziękować nauczycielom polskich placówek – nie kryje pochwał Dukynaitė.

Wyniki litewskich placówek oświatowych poprawiły się o cztery punkty, rosyjskich – o 5 punktów.

- Polscy uczniowie byli lepsi w czytaniu tekstu literackiego. Zdobyli 541 punktów. Gorzej było z tekstem informacyjnym - 521 punktów. Szkoły rosyjskie również wykazały się gorszymi wynikami, jeżeli chodzi o teksty użytkowe, jednak różnica jest znacząco mniejsza niż w szkołach polskich. Natomiast czwartoklasiści szkół litewskich jednakowo dobrze sobie poradzili zarówno z tekstem literackim, jak i użytkowym. Stąd wniosek, że szkoły mniejszościowe muszą popracować nad umiejętnościami czytania tekstów użytkowych – mówi Dukynaitė.

- Jeżeli zaś uwzględniamy proces rozumienia poprzez zdolności, niestety, również tu uczniowie polskich szkół wykazali się najgorzej. Czwartoklasiści polskich placówek oświatowych natomiast najlepiej sobie radzą z tak zwanymi prostymi albo podstawowymi kompetencjami takimi jak znalezienie odpowiedniej informacji czy wyciąganie wniosków. Trudniej sobie radzą z interpretacją, integracją i oceną tekstów – tłumaczy.

Ekspertka zauważa, że polskie placówki oświatowe powinny zwrócić znaczącą uwagę na edukację uczniów, którzy radzą sobie znacznie gorzej niż uczennice w przypadku tzw. kompetencji wyższych. – Uzyskali zaledwie 510 punktów. Z kolei proste kompetencje u chłopców zostały ocenione na 518 punktów, podczas gdy u dziewczynek na 548 punktów – wskazuje rozmówczyni.

Dukynaitė dodaje, że polskie szkoły muszą popracować również nad tekstami użytkowymi, które są rozumiane w bardzo szerokim zakresie. Dotyczy to też rozumienia informacji w przestrzeni elektronicznej, tabeli, diagramów, schematów, odnośników.

Zaznacza, że bardzo ważne jest zaufanie do swoich umiejętności.

– Widzimy, że wyniki naszych dzieci są gorsze wtedy, gdy to zaufanie jest zbyt niskie. Litwa ogólnie odznacza się negatywnym akcentowaniem niewykonania czegoś. Zawsze zaznaczajmy te wyższe kompetencje, o których mówiłam. Pomoże to w obiektywnym nauczeniu się oceniania własnej wartości – radzi badaczka.

- Mamy z czego się cieszyć, wszystkie wskaźniki przewyższają średni poziom, jednak mamy też materiał do opracowania, wiemy nad czym musimy się pochylić i jakie prace domowe wykonać. Wówczas progres będzie jeszcze bardziej znaczący. Oczywiście musimy rozumieć, że również szkoły z innym językiem nauczania też nie siedzą bezczynnie – mówi Dukynaitė.

- Obecnie dużo się mówi o zbyt niskich wynikach egzaminów z matematyki. Musimy uświadomić sobie, że połowa problemu polega na tym, że dzieci nie potrafią poprawnie czytać, w szerokim tego słowa znaczeniu. Czytać ze zrozumieniem – zwraca uwagę Dukynaitė.

Badanie wskazuje też na to, jak ważne jest zarówno prawidłowe wykorzystanie czasu oraz informacja zwrotna ze strony nauczyciela. Wiadomość o postępach ucznia musi docierać do niego niezwłocznie. Możliwości pomocy i możliwości do doskonalenia umiejętności dziecka muszą być oferowane tu i teraz. – Pozytywny pogląd i nastawienie na rozwój (zasada growth mindset – przyp. red.) jest warunkiem sukcesu – mówi Dukynaitė.

Badaczka wskazuje, że wyniki dowodzą, iż najlepiej radzą sobie dzieci uczące się w dużych miastach, najgorzej - mieszkające na obszarach zamieszkałych przez mniej niż 3000 osób. Wynik w takich małych miejscowościach wyniósł średnio 515 punktów, niezależnie od języka nauczania. W miejscowościach przewyższających 500 tys. mieszkańców wskaźnik ten wynosi 565 punktów.

- Wyniki badań z litewskich wsi i małych miasteczek są statystycznie gorsze w porównaniu do większych miast, niezależnie od języka nauczania. Mimo wszystko nawet uczniowie takich regionów mają wyniki powyżej średniej skali – podsumowuje specyfikę rezultatów rozmówczyni.

- Wilno natomiast zdobyło 565 punktów niezależnie od języka nauczania w szkole – mówi Dukynaitė.

Zaznacza też konieczność uwzględniania tego, że małe miejscowości charakteryzuje bardziej niekorzystny stan wyjściowy: socjalny, ekonomiczny, kulturowy kontekst, co z kolei bezpośrednio wpływa na osiągnięcia uczniów.

– Nie jest to charakterystyczne wyłącznie dla Litwy, tak jest w całym świecie. To, do jakiej warstwy ekonomicznej, społecznej i kulturowej należą rodzice, oczywiście też może wpływać na rezultaty. Bardzo ważne jest ogólne pozytywne tło klasy. Jeżeli w klasie więcej niż 25 proc. uczniów pochodzi z niekorzystnego środowiska i mniej niż 25 proc. z korzystnego, stwarza to warunki dla negatywnego tła – mówi.

- Musimy walczyć ze zróżnicowaniem. Nie możemy zasadniczo zmienić życia rodziców, jednak państwo, szkoła może znacznie się przyczynić dla dobrobytu słabszych dzieci i im pomóc. Budować wytrwałość i odporność ucznia, dążyć do doskonałości – podkreśla Skripkienė.

Zaznacza też, że modernizacja sposobu edukacji ma ważne znaczenie. - Lawirowanie między tradycyjną książką, a informacją z sieci. Ważne jest zapewnienie również dla nauczycieli bezpiecznych warunków pracy i możliwości dokształcania się – dodaje.

- Widzimy też wyniki pod względem osiągnięć poziomowych, gdyż zadania są rozdzielone na cztery poziomy – najwyższy, wysoki, średni i minimalny. Wysoki poziom w polskich szkołach zdobyło 11 proc. czwartoklasistów, podczas gdy w litewskich i rosyjskich – 14 proc. 7 proc. polskich czwartoklasistów nie uzyskuje minimalnego poziomu. Natomiast średnia krajowa tych, którym nie udało się osiągnąć minimalnego poziomu wynosi 3 proc. W skali Litwy 97 proc. potrafiło zdobyć minimalny próg osiągnięć – tłumaczy badaczka.

- Wyniki czwartoklasistów polskich szkół są dobre, jednak litewskie i rosyjskie wypadły lepiej – wskazuje Dukynaitė.

Dodaje, że do wyników przyczynia się też wiele innych czynników.

Według badania, uczniowie, którzy mieszkają w domu zapewniającym wiele zasobów, zdefiniowanym jako sytuacja, w której uczeń ma prywatny pokój i dostęp do internetu - osiągają lepsze wyniki. Ten apekt ma wpływ zarówno na Litwie, jak i na arenie międzynarodowej.

Badacze wzięli również pod uwagę to, czy rodzice pomagali swoim dzieciom w nauce, czytali im książki, śpiewali piosenki, grali w alfabet i inne gry edukacyjne, rozmawiali i opowiadali o tym, co robili w ciągu dnia. Jeśli rodzice angażowali się w te działania, osiągnięcia ich dzieci były znacznie wyższe niż tych, których rodzice tego nie robili.

Według naukowców, na wyniki w czytaniu ma również wpływ to, czy dziecko brało udział w edukacji przedszkolnej. Im dłużej dziecko uczęszczało na zajęcia przedszkolne, tym lepsze są jego wyniki w czytaniu.

Na Litwie 37 proc. rodziców zgłosiło, że lubi czytać, podczas gdy 16 proc. zgłosiło, że nie lubi. Średnie wyniki ich dzieci w czytaniu wyniosły odpowiednio 589 i 544. Naukowcy podkreślają, że różnica ta jest bardzo znacząca. – Ważne jest czy rodzice w domu czytają książki, czy jest kultura czytania w rodzinie. Liczy się nawet ilość książek w domowej bibliotece – tłumaczy Skripkienė.

Badacze wzięli również pod uwagę, czy nauczyciel jest zadowolony ze swojego zawodu, czy uważa swoją pracę za ważną, czy jest entuzjastyczny, dumny z bycia nauczycielem i czy czuje się doceniany.

- Chociaż należą do kategorii niezbyt zadowolonych, nauczyciele dobrze wykonują swoją pracę - podsumowała dr Ramutė Skripkienė, koordynatorka Międzynarodowego Badania Umiejętności Czytania.

Jak pokazuje badanie, na Litwie nastąpił niewielki wzrost liczby uczniów, którzy czują się zmęczeni i głodni po przybyciu do szkoły każdego dnia i prawie każdego dnia. Czasami, jak powiedziała Skripkienė, dzieciom tym brakuje również snu. Na Litwie, według danych z 2021 r., 26,6 proc. respondentów czuje się zmęczonych, a 18,9 proc. przychodzi do szkoły głodnych.

- Nie zapominajmy też o tzw. miękkich wskaźnikach – przynależność do wspólnoty szkolnej, dobre emocje, ogólna satysfakcja, jak najmniejszy poziom znęcania się w szkole – przypomina dr Skripkienė.

Dodaje, że według wyników badań zostały przygotowane rekomendacje zarówno dla grona pedagogicznego, jak i dla rodziców.

Doradczyni prezydenta Gitanasa Nausėdy ds. oświaty, prof. Jolanta Urbanowicz podsumowując wyniki PIRLS w rozmowie z LRT.lt mówi, że należy podkreślić i docenić osiągnięcia wszystkich szkół w kraju, w tym też placówek z polskim językiem nauczania.

- Urząd prezydenta cieszą postępy w oświacie kraju, co potwierdzają również te badania. Obserwujemy pozytywne kroki w ciągu ostatnich lat również w polskiej szkole na Litwie. Musimy jednak zawzięcie pracować dalej i dążyć do jeszcze większych sukcesów. Aczkolwiek uważam, że to nieetyczne, by polskie szkoły równać z całością Litwy, gdyż specyfika regionów, w których w większości znajdują się polskie placówki, ma duży wpływ na rezultaty, jakie dziś obserwujemy również w wynikach badania PIRSL. Oczywiście widzimy, że sytuacja wygląda lepiej niż było jeszcze kilka lat temu. Wyniki badania dają do myślenia. Musimy wspólnie zrobić należyte wnioski, uwzględnić rekomendacje i wyeliminować mankamenty. Jest bardzo ważne, jakie wnioski zrobią zarówno instytucje państwowe, placówki oświatowe i same rodziny. Takie badania muszą służyć polepszeniu systemu oświaty – twierdzi Urbanowicz.

Dodaje, że badanie PIRLS jeszcze raz ujawniło jak znacząca jest rozbieżność społeczno-ekonomiczna na wyniki nauki uczniów. – Nie może to nie smucić, wiele mówimy o tym, że koniecznie trzeba zniwelować zróżnicowanie osiągnięć – mówi doradczyni prezydenta.

LRT.lt przypomina, że według najnowszych danych PIRLS, Litwa zajmuje ósme miejsce. Jednak w zestawieniach zbiorczych Litwa znalazła się na miejscu siódmym. Wynika to z faktu, że Ministerstwo Edukacji, Nauki i Sportu wyeliminowało Rosję, która zajęła czwarte miejsce.

- W ubiegłym roku postanowiono, zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Spraw Zagranicznych, wykluczyć Rosję z tych wyników. Zrobiła to nie tylko Litwa, ale także Łotwa i być może więcej krajów. Uważamy, że niemoralne byłoby wspominanie o Rosji w ankiecie edukacyjnej, wiedząc, że kraj ten bombarduje i niszczy szkoły w Ukrainie - powiedział dla BNS rzecznik minister edukacji Dainoras Lukas.

Najlepsze wyniki osiągają Singapur (587 punktów), Irlandia (577 punktów) i Hongkong (573 punkty).

Obok Litwy plasują się Irlandia Północna (566 punktów), Anglia (558), Finlandia (549) i Polska (549) oraz USA (548).

W każdej edycji badania wykorzystuje się niemal 200 pytań. Pytania opierają się na 6 tekstach literackich i 6 użytkowych. Część sprawdza umiejętność wyszukiwania informacji i prostego wnioskowania, część – umiejętność interpretowania i oceniania tekstu. Większość pytań wykorzystywanych w teście PIRLS to pytania otwarte, na które uczeń udziela jedno lub kilkuzdaniowej odpowiedzi.

PIRLS (Progress in International Reading Literacy Study) – Międzynarodowe Badanie Postępów Biegłości w Czytaniu to międzynarodowy, cykliczny program pomiaru osiągnięć szkolnych uczniów. Badanie jest realizowane co pięć lat (pierwsze edycja przeprowadzona była w 2001 roku) i jest jednym z największych na świecie projektów badawczych dotyczących osiągnięć edukacyjnych. Badanie jest organizowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Mierzenia Osiągnięć Szkolnych – IEA, z siedzibą w Amsterdamie.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane