W ciągu dwóch miesięcy sytuacja dotycząca rozprzestrzeniania i uzależnienia od narkotyków w wileńskiej dzielnicy Szeszkinia powinna się ustabilizować w ciągu dwóch miesięcy, zapowiedział członek sejmowej Komisji Prawa i Porządku Prawnego Andrius Vyšniauskas.
- Policja poinformowała o zakończonych dochodzeniach śledczych, przeszukiwaniach i rewizjach, dlatego problem powinien być rozwiązany w ciągu dwóch miesięcy - powiedział dziennikarzom poseł.
Gwałtowny wzrost liczby osób uzależnionych od fentanylu i heroiny jest ogromnym wyzwaniem, zaznaczył parlamentarzysta. W związkzu z sytuacja Komisja otryzmała niemało skarg i próśb o podjęcie kroków w tej sprawie.

Vyšniauskas uważa, że przyczyna tkwi w likwidacji byłego taboru romskiego, który był głównym miejscem handlu narkotykami.
- Teraz taką dzielnicą jest Szeszkinia. Jednak chyba nie ma jednego wyjaśnienia. Dzielnica boryka się z trudnościami społecznymi - twierdzi członek Komisji.

- W innych dzielnicach problem również jest aktualny. Policja zapewniła nas, że podejmie wszelkie możliwe wysiłki, by problem został rozwiązany. Druga połowa lata pokaże, czy to się udało - podkreślił poseł.
W mediach w ciągu ostatnich tygodni pojawiały się skargi mieszakńców Szeszkini, którzy narzekali na zwiększoną liczbę osób w stanie nietrzeźwym.




