Trzy radary nabyte w ramach akcji RADAROM! są już w drodze do Ukrainy, pozostałe – 13 sztuk – jest w trakcie przygotowania - podała w poniedziałek organizacja Blue/Yellow.
- Pierwsze radary otrzymaliśmy jeszcze w marcu, a reszta przesyłki docierała do nas etapami. Do Ukrainy wysłaliśmy trzy radary. Teraz, gdy mamy już wszystkie pozostałe, przygotowujemy je do wysyłki. Tempo jest dobre, duża część pracy została wykonana – cytowany w oświadczeniu prasowym jest Jonas Ohmanas, szef organizacji odpowiedzialnej za zakup i przekazanie radarów Ukrainie.
Ohmanas podkreślił, że radary to urządzenia specjalnego przeznaczenia, których przekazanie nie jest łatwe ze względu na dokumentację, pozwolenia i koordynację transportu.

Procedury pozyskania i rozmieszczenia 12 konwencjonalnych radarów stacjonarnych oraz czterech radarów mobilnych do zadań specjalnych trwały około miesiąca.
- Dzięki aktywizmowi naszego społeczeństwa obywatelskiego w zakresie pomocy Ukrainie, Litwa zdążyła już zdobyć szczególną reputację na międzynarodowych wodach przemysłu obronnego, gdzie nurkują znacznie poważniejsi gracze. W niektórych przypadkach samo wymienienie nazwy Litwy sprawia, że śruby kręcą się szybciej - podkreślił Ohmanas.
Zakupione w ramach akcji radary Ukraińcy wykorzystali w marcu podczas szkolenia w Kownie.
Akcja RADAROM! trwała od końca stycznia do 24 lutego. W kampanii wziął udział publiczny nadawca LRT oraz organizacje Blue/Yellow, Laisvės TV, 1K Foundation i Stiprūs kartu. Podczas imprezy charytatywnej, która odbyła się w rocznicę rosyjskiej inwazji na Ukrainę, zebrano 14 mln euro.



