Reaktor Olkiluoto 3 (OL3) ma moc 1,6 GW. Ukończono go jednak rychło w czas, bo Finlandia przestała właśnie importować energię elektryczną z Rosji.
Znajdująca się na położone w zachodniej części Finlandii bałtyckiej przybrzeżnej wyspie Olkiluoto elektrownia jądrowa miała już wcześniej dwa mniejsze bloki energetyczne – pierwszy uruchomiony w 1979 r. a drugi w 1982 r.
Każdy z nich ma moc 880 MW. Łącznie pokrywają one obecnie około 15 proc. fińskiego zapotrzebowania na prąd. Ponieważ owo zapotrzebowanie rosło, na początku XXI w. zapadła decyzja o konieczności wyprodukowania trzeciego, największe bloku.
W 2005 r. ruszyły prace nad wodno-ciśnieniowym reaktorem, który miał generować energię o mocy 1600 MW (czyli 1,6 GW), czyli niemal dwukrotnie więcej niż dwa sąsiednie reaktory razem wzięte. W związku z tym elektrownia Olkiluoto miała pokryć już 30 proc. fińskiego zapotrzebowania na prąd.
14 lat opóźnienia na budowie reaktora
Prace nad reaktorem OL3 miały się pierwotnie zakończyć w 2009 r., ale terminu nie dotrzymano. A potem kolejnego, kolejnego i kolejnego. W sumie otwarcie największego bloku jądrowego w Europu przesuwano już 20 razy, a zakładana z początku cena 3 mld euro urosła do prawie 8,5 mld euro, choć niektóre źródła mówią o nawet 13 mld euro, co czyniłoby fiński reaktor jedną z najdroższych budowli w historii.
Ostatecznie w ubiegłym roku udało się zakończyć prace budowlane a rozruch reaktora zaplanowano na dziś (17 kwietnia). I tego terminu udało się już dotrzymać, choć po liczącym niemal 14 lat opóźnieniu.
Stało się tak mimo wszystko rychło w czas, bo Finlandia znalazła się w trudnej energetycznie sytuacji. W maju ubiegłego roku zakończyła bowiem importowanie energii elektrycznej z kierunku wschodniego, czyli najpierw z ZSRR, a potem z Rosji.
Największy i najnowocześniejszy w Europie
Jednocześnie reaktor OL3 będzie jednym z najnowocześniejszych na świecie, a jego żywotność obliczona jest na co najmniej 60 lat. Oprócz liczącej teraz trzy bloki elektrowni Olkiluoto (a rozważano tam jeszcze budowę czwartego reaktora o mocy nawet 1,8 GW) Finlandia ma jeszcze jedną elektrownię atomową w Loviisa około 100 km na wschód od Helsinek.
Dysponuje ona dwoma reaktorami o łącznej mowy 1000 MW. Wytwarza ona 10 proc. potrzebnej obecnie Finlandii energii. Obie fińskie elektrownie będą więc teraz wspólnie produkować 40 proc. prądu zużywanego w kraju.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

