Naujienų srautas

Wiadomości2023.03.02 17:12

Przedwyborcze manewry drogowe w rejonie wileńskim i burza w mediach społecznościowych

Anna Grigoit, LRT.lt 2023.03.02 17:12

Burzę w mediach społecznościowych wywołał wczorajszy pościg obserwatorów za szkolnym autobusem, w którym do urn rzekomo mieli być zwożeni wyborcy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin.

Z relacji mieszkańców rejonu wileńskiego w mediach społecznościowych wynika, że 1 marca w godzinach popołudniowych obserwatorzy z Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej ścigali szkolny autobus, stwarzając zagrożenie dla życia i zdrowia pasażerów, którymi byli uczniowie Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Podbrzeziu. Redakcji. LRT.lt udało się skontaktować z jedną z uczennic podwileńskiej placówki oświatowej. Adriana mówi, że na odcinku Niemenczyn-Pikieliszki „ich szkolny autobus był prześladowany przez inne auto”.

- Kierowca Volvo dziwnie manewrował, specjalnie stwarzał awaryjne sytuacje. Raptem spowalniał i przyspieszał, kiedy próbowaliśmy go wyprzedzić. Rozumieliśmy, że coś jest nie tak. Zauważyliśmy, że kierowca auta jedną ręką trzyma kierownicę, a drugą nagrywa nas telefonem. Wystraszyliśmy się. Nie rozumieliśmy o co w ogóle chodzi – opowiada Adrianna, która wspólnie z innymi uczniami wracała ze spektaklu w Nowej Wilejce. Dodaje, że tylko dwoje uczniów z tego grona, to osoby pełnoletnie, reszta – młodsi uczniowie.

Administracja Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Podbrzeziu zapowiada, że w związku z zaistniałą sytuacją podejmie odpowiednie kroki prawne.

- Nasza placówka, rodzice, cała społeczność szkoły troszczy się przede wszystkim o dobro i zdrowie naszych dzieci. Taka sytuacja jest niedopuszczalna. Rodzice są oburzeni. Nigdy nasza szkoła nie była zaangażowana w żadne nielegalne działania na rzecz jednej czy drugiej partii. Jestem odpowiedzialna za bezpieczeństwo swoich uczniów. Tak nie może być. Przygotowaliśmy odpowiednie dokumenty do należytych instytucji – informuje dyrektorka placówki Jolanta Driukienė. Pisma będą skierowane zarówno do Głównej Komisji Wyborczej (VRK), policji oraz do Służby Ochrony Praw Dziecka.

W rozmowie z naszą redakcją Driukienė dodaje, że dwa podejrzane auta stały też obok szkoły.

- Zrozumiałam, że coś jest nie tak. Jak się okazało, w tych samochodach siedzieli kandydaci do Rady Rejonu Wileńskiego z ramienia Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej – Santa Stundytė i Bartosz Jachimowicz. Filmowali nadjeżdżający szkolny autobus, a jako kandydaci nie mieli do tego prawa – opowiada dyrektorka.

Całą sprawę w mediach społecznościowych nagłośniła również posłanka Rita Tamašunienė.

- Kandydaci i obserwatorzy z listy Socjaldemokratów i drużyny Roberta Duchniewicza gonią za szkolnym autobusem, stwarzając awaryjne sytuacje, bezpośrednio narażając życie dzieci, bo im coś nagle się przewidziało. Jakie jest wykształcenie tych ludzi, którzy podjęli się takich działań? To też dużo świadczy o samej drużynie Roberta Duchniewicza – mówi dla LRT.lt posłanka.

Dodaje, że sprawa dotyczy nieletnich, dlatego też ma nadzieję, że policja i VRK odpowiednio zareaguje na niewłaściwe zachowanie kandydatów.

- Jak muszą czuć się rodzice, kiedy życie ich dzieci w jawny sposób zostaje narażone? – pyta Tamašunienė.

LRT.lt poprosił o komentarz również kandydata na mera w rejonie wileńskim Roberta Duchniewicza.

- Jako kandydat nie uczestniczyłem w tym procesie, a za rzesze obserwatorów są odpowiedzialni inni ludzie. Oczywiście jako lider, czuję odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Rozmawiałem już z dyrektorką gimnazjum, jak też z jedną z matek, autorką wpisu na Facebooku. Przeprosiłem. Przeprowadziłem rozmowy również z tymi obserwatorami. To nie było prześladowanie, samochód po prostu sobie obok jechał. Jeżeli były jakieś naruszenia ruchu drogowego, musi badać to policja. Obecnie widzę, że sytuację próbują wykorzystać nasi oponenci – mówi rozmówca.

Duchniewicz podkreśla, że wielokrotnie w czasie wyborów rejestrował „dziwne ruchy szkolnych autobusów”.

- Widzimy z dokumentów, że na przykład autobus szkolny musiał zawieźć dzieci na wycieczkę do miasta, a w rzeczywistości jedzie pusty. Zarejestrowałem również rozbieżności w datach. Jest wiele dziwnych ruchów, które nie mogą nie budzić wątpliwości. Stąd też takie błędne reakcje obserwatorów – tłumaczy Duchniewicz.

Wskazuje, że nie jest mu nic wiadome o skargach czy doniesieniach w tej sprawie.

Julija Samorokovskaja, rzeczniczka Komendy Głównej Policji Okręgu Wileńskiego powiedziała dla LRT.lt, że do momentu publikacji tego artykułu policja nie posiadała zgłoszenia w tej sprawie. Zaznaczyła jednak, że informacja z mediów społecznościowych dotarła do funkcjonariuszy. Obecnie trwa sprawdzanie wszystkich okoliczności.

Natomiast rzeczniczka VRK poinformowała, że powyższa sytuacja jako naruszenie zostało zgłoszone. Sprawę bada oddział rejonu wileńskiego, który w ciągu 14 dni wyniki musi przedstawić VRK. – Jeżeli takich zgłoszeń będzie więcej na skutek identycznego zdarzenia, będą one traktowane jako postępowanie zbiorowe – tłumaczy Indrė Ramanavičienė.

Ogółem wszczęto cztery postępowania przygotowawcze w sprawie ewentualnych przestępstw popełnionych podczas przedterminowego głosowania w wyborach samorządowych. Ramūnas Matonis, przedstawiciel Departamentu Policji, powiedział, że wszczęto dochodzenie w sprawie możliwego przekupstwa wyborczego, a także pojawienia się pijanej osoby w miejscu przedterminowego głosowania.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane