Według rzecznika rządu RP ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisława Żaryna, władze Białorusi organizują w kraju protesty przeciwko decyzji Polski o zamknięciu przejścia granicznego w Bobrownikach.
- Reżim w Mińsku wykorzystuje "zwykłych obywateli" do manifestowania niezadowolenia z decyzji władz RP o zamknięciu przejścia granicznego w Bobrownikach i rzekomo konfrontacyjnej polityki Warszawy - napisał Stanisław Żaryn.
Do protestów doszło przed konsulatem generalnym RP w Grodnie. - Rzekomi reprezentanci całego narodu Białorusi zwrócili się do Polaków o zakończenie działań sabotażowych – prowokacji godzącej w bezpieczeństwo regionu oraz uniezależnienia się Warszawy od amerykańskiego hegemona - dodał pełnomocnik rządu.
Białorusini twierdzą również, że decyzja o zamknięciu przejścia granicznego uderza również w Polaków, dla których Białoruś jest „jedną z głównych destynacji turystycznych i handlowych”, dzięki wprowadzonemu niedawno ruchowi bezwizowemu.
Polskie „prowokacje”
Białoruskie władze od kilku dni zarzucają Polsce konfrontacyjną i szkodliwą społecznie politykę, a propaganda stara się wywołać protesty by wywierać presję na Polskę. Według Stanisława Żaryna pokazuje to, „że decyzja o zamknięciu kolejnego przejścia granicznego z Białorusią okazała się dotkliwa dla miękkiego podbrzusza mińskiego reżimu”.
- Prowokacje na granicy z Białorusią, jakich dopuszczają się władze Polski mogą wkrótce spotkać się z odpowiedzią Mińska – straszą najbardziej krewcy białoruscy propagandziści - napisał Żaryn.
Bardzo ostro na temat decyzji o zamknięciu przejścia granicznego wypowiedział się w białoruskiej telewizji m.in. dziennikarz Ryhor Azaronak.
„[Mateusz Morawiecki] wczoraj zamknął przejście graniczne z Białorusią i oznajmił, że resztę też zamknie. Jeśli choć jedną prowokację wymyśli twoje polaczkowe państwo, to rakiety Polonez i Iskander nie podlegają odprawie celnej i nie potrzebują wiz”, stwierdził.
Zamknięcie przejścia granicznego
9 lutego Polska zapowiedziała zamknięcie ostatniego działającego w obwodzie grodzieńskim przejścia granicznego w Bobrownikach „z uwagi na interes bezpieczeństwa państwa”. Do tej pory przejście to było jedynym w województwie Podlaskim działającym przejściem i to głównie nim odbywał się ruch towarowy i osobowy. Wcześniej zamknięte zostały bowiem przejścia w Kuźnicy i Połowcach, w związku z kryzysem migracyjnym na granicy.
8 lutego sąd w Grodnie wydał wyrok 8 lat kolonii karnej na działacza polskiej mniejszości i dziennikarza Andrzeja Poczobuta. Skazanie mężczyzny spotkało się ze stanowczym potępieniem ze strony polskiej. Nie wykluczone więc, że zamknięcie przejścia granicznego było pokłosiem wyroku białoruskiego sądu.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.com.

