Niezależny rosyjski portal Insider opublikował materiał zawierający najważniejsze cytaty dotyczące inwazji na Ukrainę, rozpoczętej przez Rosję w lutym 2022 roku. Jeszcze na początku Rosja zapewniała, że „nie planuje na nikogo napadać“, a już w grudniu papież Franciszek apelował o zakończenie „bezsensownej wojny“.
Zebrane wypowiedzi odbiły się szerokim echem na świecie. Zostały wygłoszone przez przedstawicieli władz Ukrainy i Rosji, a także krajów zachodnich. Niektóre są już bezpośrednio kojarzone ze wciąż trwającą wojną.
Jeszcze w styczniu ubiegłego roku MSZ poinformowało, że dysponuje informacjami na temat dążenia wojsk rosyjskich obalenia władzy w Kijowie i rozpatrzenia kwestii zaatakowania i okupowania Ukrainy.
W styczniu szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow odpierał takie zarzuty: „twierdzicie, że mamy zamiar napaść na Ukrainę, choć już wielokrotnie wyjaśnialiśmy, że tak nie jest”. Ambasada Rosji w Waszyngtonie wielokrotnie zapewniała, że „Rosja nie zamierza na nikogo napadać”. Nawet prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przeczył takim informacjom. – Co dokładnie jest nowością? Czy to nie jest rzeczywistość od ośmiu lat? Czy inwazja nie zaczęła się w 2014 roku? Czy nie grozi nam teraz wielka wojna? Oni napadają nie na naszą ziemię, ale wasze nerwy. Wydech i spokój – mówił w styczniu Zełenski.
Jednak już 24 lutego 2022 roku prezydent Ukrainy wypowiedział słynne słowa dotyczące potencjalnej możliwości ewakuacji z Kijowa. – Potrzebuję amunicji, a nie podwózki – zareagował 26 lutego.

Po wybuchu wojny prezydent Czech Miloš Zeman przepraszał za słowa o tym, że Rosjanie nie są głupcami i nie zaatakują Ukrainy. - Przyznaję, że się myliłem. Szaleńców trzeba izolować – powiedział Zeman.
W lutym 2022 roku zabrzmiał również jeden z najbardziej znanych cytatów wojny: „rosyjski okręcie wojenny: P… się!” – tak wojskowi ukraińscy z Wyspy Węży zareagowali na apel okrętu rosyjskiego do złożenia broni.
W marcu szef ukraińskiego obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko oznajmił, że „miasto Wołnowacha przestało istnieć”.
Tymczasem wicemer Mariupola Serhij Orłow mówił o losie mieszkańców ukrywających się w budynku tamtejszego teatru, na który zrzucił bombę rosyjski samolot wojskowy. – W zbombardowanym gmachu teatru dramatycznego ukrywało się od 1000 do 2000 mieszkańców – powiedział. Ocenia się, że w ataku zginęło od 300 do 600 ludzi.

Głośnym był również protest Mariny Owsiannikowej, dziennikarki telewizji państwowej Rosji, która pojawiła się z plakatem na wizji głównego wydania wiadomości. – Przerwijcie wojnę. Nie wierzcie propagandzie. Okłamuje was – było napisane na plakacie.
W kwietniu 2022 roku Ławrow unikał słów o możliwej klęsce i stwierdził, że „Rosja w geście dobrej woli zmieniła konfigurację wojsk w obwodzie czernihowskim i kijowskim”. Pojawiły się też doniesienia o popełnionych zbrodniach wojennych w Buczy i Irpieniu.
W maju w okupowanym Chersoniu rosyjski deputowany Andriej Turczak podkreślił, że „Rosja zostaje tu na zawsze”.

Z kolei Sejm Litwy uznał rozpoczęcie wojny za ludobójstwo narodu ukraińskiego.
Skandaliczną stała się uważana za antysemityczną wypowiedź Ławrowa dla włoskiej telewizji. Na pytanie, jak Rosjanie mogą „denazyfikować” Ukrainę, skoro jej prezydent jest Żydem, Ławrow odpowiedział, że „również Hitler miał żydowskie pochodzenie”. Dodał też, że Żydzi są największymi antysemitami.
W czerwcu Wadym Bojczenko, lojalny wobec Kijowa mer Mariupola skomentował straty Mariupola. – Ostrożnie szacujemy, że 27 tys. cywilów zostało zabitych przez wojska okupacyjne. To kilkakrotnie więcej, niż liczba zabitych przez faszystowskie Niemcy podczas dwóch lat okupacji – powiedział.
W tym czasie prezydent Francji Emmanuel Macron przekonywał, że „nie wolno upokarzać Rosji”.
We wrześniu Zełenski potwierdził, że Ukraina jest gotowa do rozmów z Rosją, ale z innym prezydentem.
Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych potępiło nielegalne referenda aneksyjne Rosji na okupowanych terenach południowej Ukrainy.

W listopadzie rosyjski dowodzący generał Siergiej Surowikin potwierdził wycofanie się z Chersonia – miasta, w którym Rosja miała pozostać „na zawsze” propozycją: „zajęcia pozycji obronnych na lewym brzegu Dniepru”.
Koniec roku mianowały słowa, wygłoszone w Boże Narodzenie przez papieża Franciszka, dotyczące gotowości „szerzenia pomocy cierpiącym i oświecenia umysłów tych, którzy mają władzę, aby położyć kres bezsensownej wojnie”.






