Naujienų srautas

Wiadomości2023.01.04 11:41

Cichanouska będzie zaocznie sądzona za zdradę stanu

Białoruski portal opozycyjny Nasza Niwa poinformował, że 17 stycznia w Mińsku odbędzie się rozprawa liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej, która oskarżana jest m.in. o zdradę stanu. 

Swietłana Cichanouska oskarżana jest przez reżim Alaksandra Łukaszenki m.in. o zdradę stanu, podżeganie do nienawiści rasowej, narodowej i religijnej, ingerencję w wykonywanie prawa do głosowania i pracę Centralnej Komisji Republiki Białorusi ds. Wyborów i Referendów Narodowych, zajęcie lub okupowanie budynków oraz finansowanie lub inne materialne wspieranie takich czynów, organizację masowych zamieszek, którym towarzyszy przemoc wobec osób, pogromy, podpalenia, niszczenia mienia lub zbrojny opór wobec przedstawicieli władzy, oraz udział w tychże zamieszkach.

Poza tym jest ona również oskarżana o szkolenie lub inne przygotowanie osób do udziału w działaniach, które rażąco naruszają porządek publiczny, spisek mający na celu przejęcie władzy w sposób niekonstytucyjny, publiczne nawoływanie do obalenia porządku konstytucyjnego, a także utworzenie formacji ekstremistycznej lub takiej, której działalność ma na celu rehabilitację nazizmu oraz kierowanie taką formacją.

Rozprawa ma odbyć się przed Sądem Najwyższym Republiki Białorusi, a poza opozycjonistką wezwani zostali również jej współpracownicy – Volha Kowalkowa, Paweł Łatuszka, Siarhej Dylewski i Maryja Moroz.

Powyborcze protesty


W 2020 r. Swiatłana Cichanouska była kontrkandydatem Alaksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich. Według oficjalnych wyników rządzący Białorusią od 1994 r. dyktator otrzymał 80,1 proc. głosów, natomiast Cichanouska jedynie 10,1 proc.

Według opozycji wybory zostały jednak sfałszowane. W kraju wybuchły masowe protesty – największe w historii kraju, w czasie których tysiące Białorusinów wzywało do przeprowadzenia uczciwych wyborów.

Białoruskie służby brutalnie pacyfikowały demonstrujących, a w kraju jeszcze bardziej zaostrzono represje. Sama Cichanouska z tego powodu musiała opuścić Białoruś. Znajdująca się na uchodźstwie liderka opozycji określiła decyzję o postawieniu jej przed sądem „hańbą”.

„Wszyscy wiemy, że to dyktator Łukaszenka powinien być tym, przeciwko któremu toczy się proces, za nielegalne przejęcie władzy, zdradę stanu i zbrodnie przeciwko ludzkości”, stwierdziła Cichanouska.

Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.com.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane