Naujienų srautas

Wiadomości2023.01.04 08:38

UE powinna mieć wspólne stanowisko w sprawie turystów z Chin

Belgia nie będzie testować podróżnych przybywających z Chin pod kątem obecności koronawirusa. Jednak kraj nie wyklucza takiej możliwości, jeżeli stanie się to powszechną praktyką w UE. 

Od czasu odejścia od polityki „zero COVID” Chiny borykają się z falą przypadków wirusa. Niektóre kraje takie jak Włochy, Francja, USA, Japonia, czy Izrael zdecydowały o przymusowym przeprowadzaniu testów PCR wśród podróżnych wracających z Państwa Środka.

We wtorek (3 stycznia) Pekin potępił obowiązkowe testowanie podróżnych z Chin na obecność koronawirusa, nazywając je „dyskryminującymi”, „nieadekwatnymi do zagrożenia oraz nieakceptowalnymi”.

- Nie wierzymy, że środki ostrożności podejmowane wobec podróżnych przybywających z Chin są oparte na nauce […] Stanowczo sprzeciwiamy się wykorzystywaniu wirusa COVID w celach politycznych. W zależności od sytuacji podejmiemy odpowiednie działania, opierając się na zasadzie wzajemności - poinformowała Mao Ning, rzeczniczka Chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Grupa Zarządzania Ryzykiem (RMG) spotkała się w poniedziałek (2 stycznia) i zdecydowała, że należy podjąć jednolitą decyzję na poziomie Unii Europejskiej. Mimo że Belgia alarmuje o sytuacji związanej z koronawirusem, to nie zdecydowała się na wprowadzenie obowiązkowych testów dla podróżnych z Chin.

Belgijski minister zdrowia, Frank Vandenbroucke popiera wprowadzenie obowiązkowych testów przy wjeździe na teren Unii Europejskiej. Minister zauważył, że obligatoryjne badania na obecność COVID podczas wjazdu do Belgii nie byłyby skutecznym rozwiązaniem. Kraj jest za mały i nie ma zbyt wielu bezpośrednich lotów z Chin.

- Aby działać skutecznie, musimy ponownie wprowadzić formularz lokalizacji pasażera (PLF), który pozwala na śledzenie podróżnych przylatujących z Chin - ocenił Vandenbroucke.

Belgia podjęła jednak dwa środki zapobiegawcze. Po pierwsze, ścieki z samolotów z Chin, które wylądują w Brukseli, będą badane na obecność nowych wariantów wirusa.

- Nie jesteśmy stuprocentowo pewni informacji, jakie przekazują nam Chiny i dlatego sami chcemy prowadzić testy przesiewowe - poinformował minister w poniedziałkowej rozmowie w telewizji Les News 24.

Drugi wprowadzony środek to obowiązkowe testy antygenowe wysłane do laboratoriów dysponujących technologią sekwencjonowania genowego lub testy PCR dla podróżnych, którzy mają objawy choroby i wracają z Chin.

Dyskusja na poziomie UE


W środę (4 stycznia) Szwecja sprawująca półroczne przewodnictwo w radzie planuje omówić z państwami członkowskimi wspólne podejście do podróżnych z Chin.

- Prezydencja chce wypracować wspólne podejście UE do ewentualnego wprowadzenia wymogów dotyczących wjazdu - poinformował w poniedziałek w komunikacie prasowym szwedzki minister zdrowia Jakob Forssmed.

We wtorek Sztokholm ogłosił, że zdecydował się na uruchomienie mechanizmu zintegrowanego politycznego reagowania kryzysowego (IPCR). Narzędzie pozwala Radzie na szybką reakcję w kryzysowych sytuacjach.

Nie ma zagrożenia dla odporności UE


We wtorek Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) stwierdziło, że warianty krążące w Chinach były już rozpowszechnione w UE. Oznacza to, że wirusy „nie stanowią wyzwania” dla reakcji immunologicznej obywateli UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG).

Organizacja potwierdziła również, że mieszkańcy UE mają stosunkowo wysoką odporność i wskaźniki szczepień przeciwko COVID. Nazwała również ograniczenia nakładane na turystów z Chin „nieuzasadnionymi” opierając się na wysokim wskaźniku szczepień w Europie.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane