Od weekendu trwały konsultacje między Komisją Europejską a państwami członkowskimi Unii Europejskiej na temat potencjalnego kształtu kolejnego pakiety sankcji na Rosję. W propozycji znalazły się m.in. restrykcje wobec rosyjskiej armii oraz banków.
Według propozycji czarna unijna lista sankcyjna zostałaby rozszerzona o kolejnych 200 osób oraz firm i instytucji. Są one zaangażowane w prowadzone od września zmasowane ataki rakietowe na cywilną infrastrukturę na Ukrainie. Ale nie tylko.
- Ta lista obejmuje kluczowe osoby odpowiedzialne za rosyjskie brutalne i celowe ataki rakietowe na ludność cywilną, porwania ukraińskich dzieci do Rosji oraz kradzież ukraińskich produktów rolnych – wyjaśniła w opublikowanym w internecie nagraniu przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.
Wśród obłożonych sankcjami firm byłyby m.in. rosyjskie przedsiębiorstwa zbrojeniowe. Miałyby one utrudniony dostęp do różnych surowców i podzespołów, a także do instrumentów finansowych.
Ponadto na proponowanej liście sankcyjnej są trzy rosyjskie banki. Zakaz translacji dotyczyłby m.in. Rosyjskiego Banku Rozwoju Regionalnego. Inne dotknięte restrykcjami rosyjskie firmy działają w branży chemicznej i informatycznej.
Do Rosji nie wolno byłoby też eksportować niektórych chemikaliów (w tym tych, które służą do produkcji np. gazów bojowych czy łzawiących), a także części komputerowych i elektronicznych, które mógliby być wykorzystane w przemyśle zbrojeniowym.
Koniec z eksportem dronów do Rosji
Rosja straciłaby także dostęp do unijnego rynku urządzeń bezzałogowych. „Proponujemy zakazanie bezpośredniego eksportu dronów do Rosji, a także eksportu do jakiegokolwiek kraju trzeciego, takiego jak Iran, który może dostarczać drony do Rosji” – powiedziała szefowa KE.
Inne restrykcje dotknęłyby też rosyjskiego górnictwa (obowiązywałby m.in. zakaz inwestowania w nowe przedsięwzięcia wydobywcze), energetyki oraz czterech mediów, które – jak to ujęła von der Leyen – „są zaangażowane w propagandę Kremla”.
Na osobowej liście sankcyjnej znajdą się natomiast wysocy rangą rosyjscy oficerowie wojskowi, członkowie Dumy Państwowej oraz członkowie rosyjskiej rządu, na których jeszcze nie nałożono do tej pory sankcji.
Sankcje te polegają na wydaniu zakazu wjazdu na terytorium unijne oraz zamrożeniu wszelkich aktywów znajdujących się na terenie UE. Do tej pory, w ramach wcześniejszych unijnych pakietów sankcyjnych, takie restrykcje dotknęły już 1241 obywateli Rosji.
Teraz projektem sankcji przedstawionym przez KE zajmą się ambasadorowie państw członkowskich, którzy omówią je na spotkaniu w Brukseli.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.com.

