Delegacja rosyjskich władz z prezydentem kraju Władimirem Putinem na czele odwiedziła robotników, pracujących przy odbudowie zniszczonego w eksplozji Mostu Krymskiego.
Według informacji prasowych Kremla, prezydent Federacji Rosyjskiej przejechał się samochodem po odbudowanym Moście Krymskim, zniszczonym w październikowej eksplozji.
Mercedes zamiast Łady
Putin odwiedził most, na którym 8 października eksplodowała ciężarówka, przewożąca ładunek wybuchowy. Rosjanie niemal od razu po ataku zapowiedzieli rychłą odbudowę mostu, który sam w sobie jest budowlą o charakterze propagandowym, zbudowaną po nielegalnej rosyjskiej aneksji ukraińskiego Krymu.
W październikowej eksplozji zginęły 4 osoby. Za atakiem stać miały ukraińskie służby specjalne, jednak strona ukraińska nie przyznała się do niego.
Kierujący swoim Mercedesem Putin przejechał po moście oraz spotkał się z robotnikami, pracującymi przy jego odbudowie.

To pierwszy raz od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, kiedy prezydent Rosji pojawił się na Krymie. Towarzyszył mu m.in. wicepremier kraju Marat Khusnullin.
Most Krymski ma wartość nie tylko propagandową, ale i strategiczną – Rosjanie transportują nim wojska i sprzęt militarny, potrzebne do prowadzenia wojny w Ukrainie.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.com.



