Była prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė w ubiegłym roku była wymieniana jako jedna z potencjalnych kandydatek do objęcia funkcji szefowej NATO. W wywiadzie dla "The New York Times" Grybauskaitė powiedziała jednak, że jej zdecydowane stanowisko wobec Rosji to uniemożliwia.
- Niektóre kraje uważają, że moje zdecydowane stanowisko wobec Rosji jest barierą - powiedziała była prezydent we wtorek w Reykjaviku, gdzie przebywa w ramach w Globalnym Forum Kobiet Liderek.
- Z Rosją nie należy negocjować, należy ją traktować jako państwo terrorystyczne – mówiła była głowa litewskiego państwa. Dodała, że państwa NATO powinny przekazać Ukrainie broń, której do tej pory odmawiały, np. rakiety dalekiego zasięgu, które mogłyby dosięgnąć terytorium Rosji. Nie wykluczyła, że na pole walki mogą zostać wysłane wojska zachodnie.

- Odpowiedź musi być odpowiednia do ataku - powiedziała Grybauskaitė.
W ubiegłym roku Grybauskaitė była wymieniana jako jedna z możliwych kandydatek na stanowisko szefową NATO po zakończeniu kadencji Stoltenberga.
Po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę, kadencja Stoltenberga została przedłużona o rok.
Zachodni eksperci wymieniają dwie kandydatury - Chrystię Freeland, urodzoną w Ukrainie kanadyjską wicepremier i minister finansów oraz premier Estonii Kaję Kallas.



