Po rekordowych cenach energii elektrycznej we wrześniu, mieszkańcy mogą nieco odetchnąć. Ceny zaczynają nieco spadać – mówi Vytautas Budreika, szef Centrum Bezpieczeństwa Energetycznego i Innowacji przy Litewskiej Agencji Energetycznej.
W porównaniu z sierpniem, hurtowa cena energii elektrycznej spadła we wrześniu o 25,1%, z 480 EUR/MWh do 359,7 EUR/MWh.
- Wrzesień był pierwszym miesiącem od kwietnia, kiedy zarejestrowaliśmy spadek cen energii eklektycznej – mówi Budreika. Dodaje, że główną przyczyną zakończenie remontów, zwiększenie przepustowości interkonektora łotewsko-estońskiego oraz tani gaz ziemny.
Ceny energii elektrycznej spadały w całym regionie, ale na Litwie pozostały najwyższe.
W naszym kraju hurtowe ceny energii elektrycznej na giełdzie we wrześniu wyniosły 359,7 euro/MWh, na Łotwie 351 euro/MWh, w Polsce 175,4 euro/MWh, w Niemczech 346,1 euro/MWh, w Estonii 228,9 euro/MWh, a w Finlandii 215 euro/MWh - wynika z danych LEA.
Prąd jest nie tylko tańszy, ale mieszkańcy i przedsiębiorcy zużyli go o6 proc. mniej niż zwykle. Budreika mówi, że zadziałało zaciąganie pasa. – Niektóre przedsiębiorstwa ograniczyły zużycie energii elektrycznej, ponieważ po prostu zawiesiły działalność. Ponadto Litwa odnotowała dwukrotny wzrost mocy odbiorców generujących. We wrześniu ubiegłego roku moc wytwórcza odbiorców wynosiła 150 megawatów, a we wrześniu tego roku - 288 megawatów – tłumaczy ekspert.

