Wysokie temperatury mogą być niebezpieczne dla zdrowia, zwłaszcza jeśli nie przestrzegamy podstawowych zasad. Nadmiar słońca oznacza poparzenie, odwodnienie lub udar. Jak dostarczyć sobie witaminę D w niezbędnej dawce, a zarazem nie narazić skóry na poparzenia i groźne zmiany?
Udar cieplny i udar słoneczny - różnice i występowanie
Zdawać by się mogło, że udar cieplny i udar słoneczny to to samo. W rzeczywistości udar słoneczny jest rodzajem udaru cieplnego i te dwa stany, pod wieloma względami, różnią się od siebie.
Udar cieplny jest skutkiem przegrzania organizmu i nie zależy od tego czy jesteśmy pod bezpośrednim wpływem słońca czy też nie.
- Jest to reakcja organizmu, która występuje po dłuższym działaniu wysokiej temperatury na nasze ciało - często połączonej z wysoką wilgotnością i brakiem lub bardzo małym ruchem powietrza. Za sprawą wysokiej temperatury otoczenia i innych wspomnianych czynników temperatura naszego ciała rośnie do takiego stopnia, że organizm nie jest jej w stanie samodzielnie obniżyć. Prowadzi to do zmian w komórkach i tkankach - tłumaczy Jolanta Kizieniewicz, kierowniczka Przychodni Centro, z działu na Dobrej Radzie w Wilnie.

Bardzo niebezpieczne może być nawet kilkuminutowe przebywanie w zamkniętym aucie, gdy panuje upał. Taka sytuacja może być bezpośrednim zagrożeniem dla życia. - W upalny dzień temperatura wewnątrz zamkniętego samochodu w ciągu godziny osiąga 50 st. C. Jeśli w środku znajduje się dziecko, po 30 minutach dostanie już gorączki. Po kolejnych 30 min. - temperatura jego ciała przekroczy 40 st. C i dojdzie do udaru cieplnego. Umierające dziecko w samochodzie nie będzie krzyczeć i wołać o pomoc, gdyż po prostu nie ma na to sił – uprzedzają medycy na całym świecie.
Szczególnym rodzajem udaru cieplnego jest udar słoneczny, czyli przegrzanie głowy wskutek silnego nasłonecznienia, co powoduje jeszcze większy stres dla organizmu, Dlatego szczególnie ważne jest osłanianie głowy i karku, w przeciwnym razie może dojść nawet do przekrwienia, obrzęku opon mózgowo-rdzeniowych i samej tkanki mózgowej.
Wyjątkowo narażeni na niebezpieczeństwo w obu przypadkach są seniorzy, niemowlęta, dzieci, osoby cierpiące na przewlekłe choroby układu krążenia, z nadwagą, nadużywające alkoholu, a także zażywające niektóre leki.
Najczęstszymi objawami tych zjawisk są bóle głowy, wysoka temperatura ciała (nawet powyżej 39 st. C), szybkie, dobrze wyczuwalne tętno, zaburzenia świadomości, omdlenia, a nawet utrata przytomności – ostrzega medyk.
Pacjenta, który jest przytomny, należy odprowadzić, a nieprzytomnego wynieść do chłodnego, zacienionego i przewiewnego miejsca. Zaleca się stosowanie chłodnych okładów z chłodnej wody i jak najszybsze wezwanie pomocy medycznej.
Szok termiczny
Warto pamiętać, że dowolne ekstremalne zróżnicowanie temperatur nie jest nam zalecane, a wręcz może mieć bolesne skutki.

Podczas szoku termicznego proces obniżania temperatury zachodzi błyskawicznie, bo woda wyziębia nasz organizm około 20 razy szybciej niż powietrze. Woda wcale nie musi być lodowata. Największe ryzyko jego wystąpienia niesie zanurzenie w wodzie o temperaturze już poniżej 13 st. C. W momencie nagłego kontaktu z zimną wodą, naczynia krwionośne znajdujące się pod skórą także gwałtownie się kurczą. Powoduje to bardzo szybki transport dużej ilości krwi do serca, której nie będzie w stanie przepompować, co może doprowadzić nawet do jego zatrzymania. Należy pamiętać, że ryzyko wystąpienia szoku znacznie wzrasta po wypiciu nawet niedużej ilości alkoholu. Szok termiczny powoduje nie tylko skrajne ochłodzenie ciała, ale również jego nadmierne rozgrzanie, np. w saunie.
- Odradzam też spożywanie zimnych lodów albo napoi, gdyż grozi to anginą. We wszystkim musi być umiar – wyjaśnia Kizieniewicz.
Ważne jest, by pamiętać o fatalnych skutkach przeciągów i klimatyzacji. 5-7 stopni różnicy między pomieszczeniem a zewnętrznym otoczeniem jest dobrze tolerowana przez organizm. Różnice powyżej 7 stopni mogą się skończyć infekcją, ogólnym zmarznięciem, objawami związanymi z przykurczem regionalnym mięśni - popularnie zwanym zawianiem, co może doprowadzić np. do niedowładu mięśni połowy twarzy.
Ile wody powinniśmy pić w upały?
- Gdy na zewnątrz temperatura jest wysoka, potrzebujemy więcej wody niż zazwyczaj. Podstawową zasadą jest pomnożenie codziennej wypitej ilości razy dwa. Pijmy wodę w małych ilościach, za to systematycznie – radzi rozmówczyni.

Można spotkać różne wskaźniki, np. 2 litry przy temperaturze 20 st. C dla dorosłego człowieka + 100 ml na każdy kolejny stopień C (czyli przy 30 st. C to już powinny być 3 litry wody) albo 30 ml (0,03 l) na każdy kilogram masy ciała. Podstawowym warunkiem takiego schematu są zdrowe nerki.
Kizieniewicz przypomina też, że picie zwykłej wody to za mało. Ważne jest uzupełnianie organizmu mikroelementami, które tracimy podczas nadmiernego pocenia się. Dobrym sposobem na ich dopełnienie są lekko słodzone kompoty z jagód, rabarbaru bądź suszonych owoców. Wodę możemy delikatnie przysolić albo dodać cytrynę czy miętę.
- Dobrym rozwiązaniem jest także talerz zupy na obiad albo owocowa lub warzywna sałatka. Arbuz, truskawki, ogórki nie tylko nawodnią nasz organizm, ale też ulepszają pracę nerek. Pożyteczna jest również woda lekko mineralizowana – dzieli się wskazówkami medyk.
Witamina D a bezpieczne opalanie
Witamina D jest konieczna dla zachowania optymalnego zdrowia. Jednak niewłaściwe korzystanie ze słońca może spowodować rak skóry, który jest obecnie jednym z najczęściej diagnozowanych form nowotworów.

Między godziną 11.00 a 15.00 lepiej nie planować wytężonego wysiłku fizycznego i unikać dłuższego przebywania na słońcu. W słoneczny dzień przyda się czapka z daszkiem, kapelusz, okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV (najlepiej kupić je u optyka) – podkreśla medyczka.
Osobom o dość jasnej karnacji z tendencją do poparzeń, należy ograniczyć pierwszy kontakt ze słońcem do kilku minut dziennie. Im bardziej opalona skóra, tym dłużej można przebywać na słońcu. Lekarze zalecają 15 min. dziennie kąpieli słonecznych.
W celu zapewnienia skórze odpowiedniej ochrony konieczne są kremy z filtrami UVA i UVB. Kosmetyki przeciwsłoneczne nanosimy na skórę 10-15 minut przed wyjściem na zewnątrz i reaplikujemy krem co 2-3 godziny. Nanosimy preparat z filtrem za każdym razem po wyjściu z wody. Planując wypoczynek połączony z plażowaniem, kremów o faktorze niższym niż SPF 30 nie powinno się stosować. Dzięki odpowiedniej ochronie nie będzie ona czerwona i poparzona, a zdrowo i estetycznie zabrązowiona.
Jolanta Kizieniewicz, kierowniczka wileńskiej przychodni, zaleca przed słonecznymi wakacjami krem koniecznie wypróbować, gdyż nie każdy krem zapewnia właściwą ochronę.
Paulius Starkus, meteorolog z Litewskiej Służby Hydrometeorologicznej w rozmowie z naszym radiem zapowiedział, że w najbliższych dniach nie należy spodziewać się żadnych zmian w pogodzie na Litwie - nadal będzie gorąco, a słonecznej pogodzie będą towarzyszyć burze i deszcze.






