Hiszpania ma najniższy współczynnik urodzeń od 80 lat, a Grecja najniższy od 92 lat. Demografowie twierdzą, że spadające wskaźniki dzietności prowadzą do niedoborów siły roboczej, a wraz ze starzeniem się społeczeństwa, większego obciążenia emerytur i usług socjalnych taka sytuacja ostatecznie może doprowadzić do upadku gospodarczego.
W 2023 r. w Hiszpanii zarejestrowano 322 075 urodzeń, co stanowi najniższą liczbę od 1941 r., podaje hiszpański Narodowy Instytut Statystyki.
Ana Somavilla, dziennikarka krajowego portalu informacyjnego El Confidencial, powołując się na dane hiszpańskich władz, mówiła portalowi Delfi, że niski wskaźnik urodzeń w kraju wynika z czynników ekonomicznych, społecznych i kulturowych.
- Jednym z głównych problemów jest niestabilność gospodarki i rynku pracy. Młodym parom trudno jest znaleźć stabilną i dobrze płatną pracę. Do niskiego wskaźnika urodzeń przyczyniają się wysokie ceny mieszkań, co odsuwa w czasie plany założenia rodziny. Wzrosły one gwałtownie, szczególnie w obszarach o większej populacji i populacji turystycznej, takich jak Madryt, Barcelona i Malaga. W zeszłym tygodniu w Madrycie odbyły się demonstracje przeciwko wzrostowi czynszów - mówi.
Dodaje, powołując się na dane z Narodowego Instytutu Statystyki, że w Hiszpanii średni wiek, w którym rodziny decydują się na pierwsze dziecko, wynosi 32 lata.

Wskaźniki urodzeń spadają we wszystkich krajach UE
Najnowsze dane Eurostatu, unijnego urzędu statystycznego, pokazują, że w 2022 r. współczynnik dzietności w Europie osiągnął najniższy poziom od 1960 r., kiedy to urodziło się 3,88 mln dzieci, w porównaniu do dwukrotnie większej liczby około 60 lat temu.
W latach 1961-2022 liczba narodzin stale spadała we wszystkich państwach członkowskich UE, również w Szwajcarii, Norwegii, Islandii i Liechtensteinie.
Najwyższy odnotowany współczynnik narodzin miał miejsce w 1964 r. - 6,8 mln. Do 2002 r. wskaźnik urodzeń spadł do 4,36 mln. W 2008 r. wzrósł do 4,68 mln, ale później obserwowano ogólną tendencję spadkową, z wyjątkiem 2021 r., kiedy rozpoczęła się pandemia COVID-19.
Francja ma najwyższy współczynnik dzietności, Malta najniższy
Zgodnie z arkuszem informacyjnym Komisji Europejskiej, średnia liczba dzieci rodzonych przez kobiety w UE od pół wieku utrzymuje się poniżej tak zwanego całkowitego współczynnika dzietności wynoszącego 2,1 dziecka na kobietę. Najkorzystniejsza równowaga demograficzna zapewniająca zmianę pokoleniową występuje, gdy całkowity współczynnik dzietności wynosi około 2,1.
Przewiduje się, że współczynnik narodzin nadal będzie się utrzymywał na niskim poziomie i wyniesie średnio 1,5 dziecka na kobietę. Ze względu na niskie wskaźniki narodzin, kraje UE będą w coraz większym stopniu borykać się z problemami związanymi ze starzeniem się społeczeństw.
Według Eurostatu, średnia liczba dzieci urodzonych w ciągu życia kobiety wyniosła 1,46 w 2022 roku.

Szacuje się, że najwięcej dzieci rodzi się we Francji (wskaźnik 1,79 dzieci na kobietę), a także w Rumunii (1,71) i Bułgarii (1,65).
Najniższe wskaźniki dzietności w 2022 r. odnotowano na Malcie (1,08), w Hiszpanii (1,16) i we Włoszech (1,24). Portugalia i Grecja również znajdują się w pierwszej dziesiątce krajów o najniższych wskaźnikach dzietności.
Na Litwie współczynnik narodzin w 2022 r. wynosił 1,27.
Według Eurostatu istnieją pewne wspólne trendy demograficzne w całej UE - spadająca średnia liczba urodzonych dzieci na kobietę i rosnący średni wiek kobiet rodzących dzieci. Oznacza to, że kobiety decydują się na pierwsze dziecko w późniejszym wieku niż wcześniej, co zmniejsza szanse na doczekanie się większej liczby dzieci.
Średni wiek kobiet rodzących pierwsze dziecko w 2022 r. w UE wynosił 29,7 lat (w porównaniu do 28,8 lat w 2013 r.), wahając się od 26,6 lat w Bułgarii i 27 lat w Rumunii do 31,7 lat we Włoszech i 31,6 lat w Hiszpanii.
Przyczyny są kompleksowe
W briefingu Komisji Europejskiej zauważono, że zmiany społeczno-gospodarcze, nierówności płci, dłuższe ścieżki edukacji i kariery, zmieniająca się dynamika i normy rodzinne oraz odkładanie rodzicielstwa są głównymi czynnikami przyczyniającymi się do spadku wskaźnika urodzeń w UE.

Stefano Scarpetta, dyrektor Dyrekcji ds. Zatrudnienia, Pracy i Spraw Społecznych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), wskazuje w raporcie OECD, że chociaż kraje OECD przyjęły szereg środków politycznych mających na celu wspieranie rodzin, koszty ekonomiczne i długoterminowa niepewność finansowa związana z wychowywaniem dzieci nadal mają znaczący wpływ na decyzję ludzi o zostaniu rodzicami.
- Potrzebne jest kompleksowe i skuteczne wsparcie dla rodzin, aby ułatwić decyzję o posiadaniu dzieci. Obejmuje to przystępne cenowo mieszkania, politykę rodzinną pomagającą pogodzić pracę z życiem rodzinnym oraz politykę publiczną promującą dostęp kobiet do wysokiej jakości miejsc pracy i kariery - dodał.
Marta Seiz, doktor nauk politycznych i społecznych oraz demograf, powiedziała portalowi informacyjnemu El Confidencial, że warunki życia i wychowania dzieci są najważniejszymi czynnikami dla rodzin decydujących się na posiadanie dzieci, a wszystko inne jest działaniem krótkoterminowym.
- Bardzo ważne jest, aby wczesna edukacja była dostępna dla dzieci w wieku od 0 do 3 lat, ponieważ pomaga to pogodzić pracę z życiem rodzinnym - dodaje Seiz.
OECD: malejąca dzietność zagraża dobrobytowi przyszłych pokoleń
Raport OECD stwierdza, że wraz ze spadkiem współczynnika dzietności o połowę w ciągu ostatnich 60 lat, rośnie ryzyko spadku liczby ludności i poważnych problemów gospodarczych i społecznych dla przyszłych pokoleń.

Niski wskaźnik urodzeń może również doprowadzić do spadku liczby ludności w następnej dekadzie, kiedy to liczba zgonów przewyższy liczbę urodzeń po raz pierwszy od co najmniej pół wieku.
Ponadto przewiduje się, że liczba osób w wieku 65 lat i starszych podwoi się - na 100 osób w wieku produkcyjnym na obszarze OECD liczba emerytów wzrośnie od 30 (2020 r.) do 59 (2060 r.). Wynikający z tego spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym prawdopodobnie doprowadzi do starzenia się społeczeństwa, co postawi rządy pod poważną presją społeczno-ekonomiczną, w szczególności poprzez zwiększone wydatki na emerytury i opiekę zdrowotną.
Treść została przygotowana przez agencję informacyjną ELTA, uczestniczącą w europejskiej inicjatywie PULSE, która wspiera międzynarodową współpracę między dziennikarzami. Do powstania tego artykułu przyczyniła się Ana Somavilla z hiszpańskiego portalu informacyjnego El Confidencial.






